Większość kierowców nie wie ile czasu potrzeba do tego, aby wypity alkohol został całkowicie strawiony przez organizm - alarmują brytyjscy naukowcy.
>>>Uwaga! Zmęczony jeździ jak pijany
.
"Poziom koncentracji u takiego kierowcy jest znacznie obniżony. Nawet jeśli jest trzeźwy, jego organizm nie jest dostatecznie zregenerowany, aby prawidłowo funkcjonować w warunkach,
jakie wiążą się z prowadzeniem pojazdu. Zmęczenie, senność, a także nieadekwatna ocena własnych umiejętności i postrzegania ryzyka mogą prowadzić do tego, że nawet błahe wydarzenie na
drodze może być realnym zagrożeniem" - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.
>>>Kierowcy nie umieją jeździć!
- wynika z danych
brytyjskiego departamentu transportu. Ci, którzy wsiadają za kierownicę po spożyciu nawet niewielkich ilości alkoholu, często z premedytacją bagatelizują związane z tym niebezpieczeństwo, a
wypijany alkohol już po pięciu minutach dociera do układu krwionośnego i może się tam utrzymywać przez następnych kilkanaście godzin.
>>>Jadąc jak wariat, jesteś szybszy o minutę
". Tym, którzy nie
wierzą jak bardzo - nawet przy niewielkiej dawce alkoholu - zaburza się zmysł wzroku, polecam udział w ćwiczeniu z wykorzystaniem alkogogli, które wykonujemy podczas szkoleń doskonalenia
techniki jazdy" - mówi Miłosz Majewski, trener Szkoły Jazdy Renault.
"Alkogogle symulują objawy stanu nietrzeźwości, charakteryzujące się niemożnością określenia kierunków, zniekształceniem widzianego obrazu, zmianami w ocenie odległości oraz
tzw. podwójnym widzeniem. Takie doświadczenie uczy pokory wielu kierowców" - dodaje Majewski.
>>>Patrz w lusterka! Oni są wszędzie
Na finał czarna statystyka - w ubiegłym roku w Polsce nietrzeźwi kierowcy byli sprawcami ponad 3,5 tysiąca wypadków, w których zginęło 427 osób, a prawie 5 tysięcy zostało rannych.
.