Wielka inwestycja Stellantis w Tychach. SUV-y z Polski światowym hitem
Nowa Alfa Romeo Junior Sport Speciale w kolorze Rosso Brera z czarnym dachem, silnikiem 1.2 o mocy 145 KM (Mild Hybrid Q4) i na 18-calowych felgach wygląda fenomenalnie. Podobne obręcze w kształcie tarczy telefonu po raz pierwszy pojawiły się w 1967 roku w legendarnej Alfe 33 Stradale – dziś zdobią najnowsze dzieło włoskich stylistów.
Koncern Stellantis produkcję najmniejszej Alfy, Jeepa Avengera oraz Fiata 600 powierzył wyłącznie fabryce w Tychach. We wdrożenie platformy dla nowych modeli zainwestowano potężne środki – nieoficjalnie mówi się o kwocie rzędu 2 miliardów euro. Dziś w zakładzie strzelają korki od szampana: śląska fabryka wyprodukowała już ponad pół miliona samochodów z segmentu B-SUV.
– 500 000 egzemplarzy wyprodukowanych w tyskim zakładzie to także pół miliona różnych definicji idealnego auta – podkreśla Janusz Puzoń, dyrektor zakładu Stellantis w Tychach. – Każdy z nich jest efektem połączenia nowoczesnych technologii, doświadczenia budowanego przez pokolenia pracowników oraz myślenia o samochodzie przede wszystkim z perspektywy ludzi, którzy będą z niego korzystać na co dzień – dodaje. Co kryje się za tymi okrągłymi słowami?
Nowa Alfa Romeo Junior Sport Speciale: Pół miliona SUV-ów tylko z Polski
Wersja Sport Speciale to nowa seria specjalna, którą na rozpoznasz po czarnych elementach karoserii oraz srebrnych wstawkach na progach i zderzakach. Znakiem rozpoznawczym tej odmiany są 18-calowe alufelgi Fori z dwukolorowym wykończeniem Matt Miron Diamond Cut.
Wnętrze otula tapicerką z perforowanej Alcantary. Ten szlachetny materiał znajdziemy niemal wszędzie: na fotelach z elektryczną regulacją, desce rozdzielczej, tunelu środkowym, boczkach drzwi oraz kierownicy. Do tego logo i przeszycia są podświetlane.
Aż 83 proc. kierowców wybiera silnik benzynowy 1.2 Turbo z miękką hybrydą
A co pod maską? Najwyżej w ofercie stoi 280-konna Elettrica Veloce, czyli najmocniejszy wariant tego SUV-a. Słabsza wersja w pełni elektryczna (EV) oferuje 156 KM. Jednak lwią część sprzedaży – dokładnie 83 proc. – stanowi Alfa Junior Ibrida z miękką hybrydą o mocy 145 KM, w której pierwsze skrzypce gra benzynowy silnik 1.2 Turbo.
Ceny? Najtańszy SUV włoskiej marki kosztuje od 133 800 zł. Z kolei maksymalnie wyposażony model Sport Speciale Q4 (czyli z napędem na cztery koła, taki jak egzemplarz jubileuszowy) wymaga 163 500 zł.
Jeep Avenger największym hitem z Polski. Nowy SUV wjeżdża na linię
Bliźniaczy konstrukcyjnie Jeep Avenger przekroczył już poziom 270 tysięcy zamówień. Teraz do produkcji w Tychach wchodzi odświeżony wariant tego modelu. Samochód zyskał bardziej bojowy styl i lepsze wyposażenie standardowe.
Avenger występuje w przyrodzie jako hybryda z instalacją 48V (w tym najnowsza, mocna odmiana 4xe z układem 4x4) oraz z napędem w 100 proc. elektrycznym. Jednak największym hitem na polskim rynku będzie Avenger z nowym silnikiem benzynowym 1.2 Turbo o mocy 100 KM i manualną skrzynią biegów. Cena? Bardzo konkurencyjna – SUV z metką "Made in Poland" kosztuje od 112 650 zł.
Fiat 600 to najtańszy SUV z fabryki w Tychach. Ile kosztuje?
Fiat 600 to ostatni z tyskich trojaczków. W salonach występuje jako hybryda (w wersjach 110 KM lub 145 KM), odmiana czysto elektryczna (156 KM) oraz klasyczna wersja benzynowa 1.2 Turbo o mocy 100 KM ze skrzynią manualną. To jednocześnie najtańszy bilet wstępu do świata tyskich crossoverów – bazowy wariant Fiata kosztuje od 89 900 zł.
Ponad 13 milionów samochodów z Tychów. Nowe auto co 50 sekund
Śląski zakład wyprodukował już łącznie przeszło 13 mln samochodów. To historyczny wynik wypracowany od 1971 roku – czyli w ponad pół wieku. Fabryka pamięta jeszcze czasy Fabryki Samochodów Małolitrażowych (FSM), potem erę Fiat Auto Poland i FCA Poland, aż po dzisiejszy koncern Stellantis.
Obecnie proces technologiczny przekształcenia zwojów surowej blachy w gotowy, sprawny samochód trwa około 12 godzin. W praktyce oznacza to, że co 50 sekund z linii montażowych zjeżdża jeden nowy pojazd.
Potęga na Śląsku. Tyle osób buduje sukces fabryki w Tychach
Zakład, który budowano w latach 1972–1975, zajmuje gigantyczną powierzchnię ponad 2,4 miliona metrów kwadratowych, z czego same hale produkcyjne i budynki usługowe to pół miliona m kw. Fabryka realizuje pełny cykl produkcyjny oparty na pracy czterech głównych wydziałów:
- tłoczni,
- spawalni (zautomatyzowanej w 99,5 proc. dzięki pracy 921 robotów),
- lakierni,
- montażu.
Obecnie przy produkcji nowoczesnych SUV-ów w Tychach zatrudnionych jest 2600 pracowników.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.