Dziennik Gazeta Prawana logo

Legendarny staruszek świętuje setkę

24 lipca 2008, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Legendarny staruszek świętuje setkę
Inne
"Model T możecie mieć w każdym kolorze, pod warunkiem, że jest to kolor czarny" - mówił Henry Ford o pierwszym na świecie aucie produkowanym taśmowo. Model T to samochód, który zmotoryzował Amerykę. Za Atlantykiem jest takim samym symbolem jak fiat 126p dla Polaków. W tym roku legendarny Ford świętuje setne urodziny. Zobaczcie jak hucznie…
fr_modelt100aniv_ds_109893a_380625.jpg
Legendarny staruszek świętuje setkę

Historia rozpoczęła się 15 lipca 1903 roku. Wtedy to Henry Ford wraz z jedenastoma współudziałowcami z różnych branż zarejestrował firmę Ford Motor Company.

Przyszedł rok 1908 - 1 listopada na londyńskim salonie samochodowym odbyła się światowa premiera modelu T. Pierwszy egzemplarz tego Forda, dwudrzwiowy roadster, sprzedano za 825 dolarów. Wtedy była to kwota wysoka ale wciąż kilkakrotnie niższa od przeciętnych cen ówczesnych aut.

Model T to pierwszy samochód produkowany seryjnie. W 1913 roku z taśmy montażowej Forda nowy pojazd zjeżdżał co 10 sekund! Ten sposób budowy aut zrewolucjonizował, rozkręcił przemysł.

Wielkoseryjna produkcja wymagała dużych dostaw części. Więcej części to zwiększona produkcja stali. Efekt? Rozkwit przemysłu ciężkiego - walcownie, odlewnie powstawały jak grzyby po deszczu.

Czarny ford z sezonu na sezon stawał się tańszy - sprzedawano go nawet po cenie zaledwie 260 dolarów za sztukę. Mógł go kupić prawie każdy, dlatego mówi się że model T to samochód, który zmotoryzował Amerykę.

Henry Ford wyznawał zasadę, że w jego firmie zarobki muszą pozwolić każdemu robotnikowi po krótkim oszczędzaniu na kupno własnego forda T. W fabryce podwojono minimalną dniówkę do 5 dolarów.

Tylko przez pierwszy rok produkcji sprzedano 10 660 Fordów T! Jeszcze przed końcem 1913 roku Ford produkował ponad połowę aut wytwarzanych w USA! Do 1921 r. 57 procent samochodów na świecie było modelem T. Kiedy 26 maja 1928 r. zakończono produkcję, licznik pokazywał ponad 15 milionów sztuk tego auta.

Samochód słyną z najróżniejszych przydomków. Najbardziej znana ksywka to "Tin Lizzie", czyli z angielskiego Blaszana Elżunia.W 1999 roku staruszka okrzyknięto "Samochodem stulecia".

Model T rozpędzał 20-konny, czterocylindrowy silnik. Osiągi? Niemal 550-kilogramowy samochód mógł jechać maksymalnie ponad 70 km/h. Spalanie - jeden galon benzyny (około 4,5 litra) wystarczał by przejechać od 20 km do 34 km. Mało tego, samochód ten był też pierwszym autem z wymiennymi częściami w dodatku ogólnodostępnymi.

Model T stał się pierwszym prawdziwym globalnym autem (poza USA był produkowany w Anglii, potem we Francji, w Irlandii, Hiszpanii, w Niemczech). Dziś historia zatacza koło - światowym samochodem Forda naszych czasów będzie najnowsza fiesta.

W USA automaniacy świętują 100-lecie Forda T. Niemal 900 sztuk tych satruszków w świetnej formie pojawiło się na wielkim party w Richmond w stanie Indiana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj