Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Polacy podbili Afrykę na jednej oponie

30 kwietnia 2010, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Syria
Syria/Inne
Trzy kontynenty, kilkanaście państw, ponad 21 tys. km. Wyprawa z Polski do Republiki Południowej Afryki to prawdziwe wyzwanie - niebezpieczne bałkańskie drogi, saharyjskie wertepy, tanzański busz i kałasznikow w rękach tubylców. Jednak podróżnicy za kierownicą jeepa bali się czegoś innego…
62mursi_etiopia_2_281473a_713509.jpg
Etiopia
calowanie_opony_281476a_713695.jpg

Eskapadę zorganizowali Iza i Piotr Witkowscy. W trasę ruszyli samochodem terenowym Jeep Grand Cherokee WJ 4.7 V8 na oponach BFGoodrich All Terrain. Wyprawa z Polski do RPA, prowadziła m.in. przez Serbię, Turcję, Egipt, Sudan, Kenię i Zambię. Taki szlak nie jest łatwym zadaniem nawet dla doświadczonych podróżników. Decydując się na podobną podróż trzeba być przygotowanym na ekstremalne warunki, dlatego też kluczowy obok determinacji jest niezawodny sprzęt.

79_zambia_2_281474a_713572.jpg
Zambia

"Jednym z ważniejszych elementów przygotowywania się do tego rodzaju wyprawy jest upewnienie się czy posiadamy odpowiednie opony, bo to właśnie dla opon taka trasa jest testem skuteczności i wytrzymałości. Od momentu, kiedy założyliśmy opony All Terrain ani razu nie musieliśmy odkręcać koła" - powiedział Piotr Witkowski, uczestnik wyprawy.

"Dzięki zastosowaniu w budowie opony BFGoodrich All Terrain technologii TriGard - potrójnej osnowy, zagwarantowano wysoką wytrzymałość na uderzenia, otarcia, wstrząsy i wszelkiego rodzaju uszkodzenia" - powiedziała Ewa Konopka z Michelin Polska.

dsc_3699_281477a_713731.jpg

Uczestnicy wyprawy wspominają zwłaszcza przejazd przez pustynię - jako piekło. Silny wiatr przenosi piasek, który zasypuje szlak. Nietrudno się tu zgubić, zwłaszcza, że GPS na niewiele się zdaje. Najbardziej jednak daje się we znaki nieznośny skwar - temperatura osiąga niekiedy 55 stopni Celcjusza. Zdarza się, że opony nie wytrzymują takiej temperatury…



Jak Polacy podbili Afrykę -

mapa_281478a_713790.jpg

Mijaliśmy ludzi tygodniami czekających przy swoich samochodach. Nikt tu nie słyszał o assistance ani o numerze alarmowym 112” - mówi Iza Witkowska, uczestniczka wyprawy i dodaje "Na szczęście zamieniliśmy zwykłe opony szosowe na terenowe. Okazało się to słusznym wyborem, gdyż podczas całej wyprawy nie złapaliśmy ani jednej gumy, pomimo jazdy po wertepach, kamieniach i luźnym piachu."



Jak Polacy podbili Afrykę -

Nie obyło się jednak bez stresujących sytuacji. Jedną z nich była przeprawa promowa z Egiptu do Sudanu przez jezioro Nasera, która przyprawiłaby niejedną osobę o zawał. Przed przeprawą Piotr próbował przymocować ekspanderami auto, widząc że barka niepokojąco się przechylała na jedną stronę grożąc katastrofą. Nagle jednak rozległ się dźwięk gongu oznaczający, że statek pasażerski był gotowy do wypłynięcia.

81_himba_namibia_281475a_713631.jpg
Tak Polacy podbili Afrykę na jednej oponie

W ostatniej chwili wskoczyliśmy na pokład, ze strachem spoglądając na pozostawionego na barce Jeepa. Miał do nas niedługo dołączyć” - opowiada Iza.



Jak Polacy podbili Afrykę -

46_kenia_281472a_713441.jpg
Kenia

To jednak nie koniec przygód - modląc się o to by samochód nie spadł z barki i nie zatonął, podróżnicy przetrzymali ciągnące się w nieskończoność siedemnaście godzin i dotarli do malutkiej wioski Wadi Hafa, gdzie mieli czekać na samochód. Witkowscy zatrzymali się w tradycyjnym nubijskim domu, do którego zaprosił ich przemiły Sudańczyk. Po kilku godzinach nadszedł sygnał, że Jeep dotarł do portu. Szybko jednak radość zamieniła się w niepokój na widok dwóch pokrzywionych deszczułek, po których miał stoczyć się 3-tonowy samochód.

Kapitan skacząc po deskach starał się udowodnić, że to solidna konstrukcja. "Piotr nabrał gorącego powietrza i ruszył. Słychać trzask. Serce przestaje bić. Docisnął gaz i auto w sekundę znalazło się na lądzie. Piotr wyskoczył z Jeepa i otarł pot niedowierzając, że ten iście kaskaderski wyczyn się udał. Dostaje gromkie oklaski.” - kończy opowieść Iza.

Więcej o przygodach z Afryki można przeczytać na stronie www.naszymsladem.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj