Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyciek płynu chłodniczego – sprawdź, zanim będzie za późno

27 maja 2022, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
auto awaria
fot. materiały prasowe
Gdy da o sobie znać, może być już za późno. Tymczasem skutki tej usterki mogą być opłakane dla stanu naszego auta i... portfela. Wyciek płynu chłodniczego – sprawdź, jak go zdiagnozować. To, czy silnik pracuje w odpowiednich warunkach termicznych zależy od układu chłodzenia. Usterka tego układu, skutkuje stopniowym pogarszaniem się warunków pracy jednostki napędowej, a w dłuższym okresie – przegrzaniem się silnika i uszkodzeniem uszczelki pod głowicą lub nawet samej głowicy. Co gorsza, jeśli nie doszło do jakiegoś wyjątkowego zdarzenia typu atak gryzoni, problem z układem chłodzenia można łatwo przeoczyć.

Płyn chłodniczy – dlaczego go ubywa? 

Przyczyn takiej sytuacji może być kilka. Jedną z nich bywa wspomniany atak gryzoni. Kuny uwielbiają smak osłon przewodów, które są wykonane częściowo ze składników pochodzenia naturalnego. Chętnie przegryzają przewody w układzie chłodzenia. Ich ostre ząbki nie muszą uszkodzić przewodów całkowicie, ale spowodują powstanie dziur, przez które płyn chłodniczy będzie się sączył i stopniowo znikał z układu. 

Kolejnym wrogiem elementów w układzie chłodniczym jest upływający czas. Do ich wykonania używa się różnych materiałów, które się starzeją. Metalowe elementy mogą korodować, a gumowe – ulegają parceniu. W efekcie powstają nieszczelności, przez które ubywa płynu. Zdarza się też, że znika on, bo niewielkie dziury pojawiły się w samej chłodnicy. Jest ona narażona na uderzenia kamyków, których nie brakuje na naszych drogach. 

Jak zdiagnozować wyciek płynu chłodniczego? 

Alarmujące powinny być wszelkie ślady płynów na podłożu pod autem. Jeśli widzimy kałużę za środkową częścią zderzaka, tam, gdzie w aucie jest chłodnica, to bardzo prawdopodobne, że mamy do czynienia właśnie z takim wyciekiem. Oczywiście, pod samochodem można znaleźć ślady oleju silnikowego, czy płynu hamulcowego, a nawet wodę z klimatyzacji, ale one raczej pojawiają się winnych miejscach. 

Jeśli parkujemy samochód np. na żwirowym parkingu, czy trawie, takich śladów raczej nie dostrzeżemy. Za to możemy dostrzec nieprawidłowy poziom płynu chłodniczego w zbiorniku wyrównawczym. Gdy silnik jest zimny, jego poziom powinien mieścić się między wskazaniem min. i max. Jeśli jest go mniej – warto przyjrzeć się, czy w układzie nie ma nieszczelności. 

Ostatnim sposobem na dostrzeżenie problemu jest śledzenie wskazań na panelu zegarów w aucie. Właśnie po to umieszczono tam wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej. Jego podniesiony poziom to ostatni dzwonek, by podjąć interwencję. 

Co zrobić, jeśli z układu ubywa płynu chłodniczego? 

Najlepiej zgłosić się z tym problemem do specjalisty, np. jednego z warsztatów należących do sieci Q Service Castrol. Mechanicy przeanalizują problem, znajdą jego przyczynę i szybko zapobiegną nieszczęściu. Być może sprawę załatwi wymiana krótkiego przewodu, albo wykorzystanie uszczelniacza do chłodnic. 

Jeśli nie wiesz, jak sprawdzić prawidłowy poziom płynu do wspomagania, albo po prostu nie chcesz się tym zajmować, zabieraj samochód na regularne przeglądy i pamiętaj o jego kresowej wymianie. Producenci zalecają, by wykonywać ją co dwa lata, bo zużyty płyn chłodniczy może być przyczyną np. blokowania się termostatów. Regularna wymiana rozwiąże ten problem, a przy jej okazji mechanik w warsztacie przyjrzy się stanowi całego układu. 

Po więcej informacji zapraszamy tutaj: https://qservicecastrol.eu/wyciek-plynu-chlodniczego-objawy/.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj