Nowy mandat wzbogacił taryfikator. A to dzięki wchodzącej dziś w życie zmianie kodeksu wykroczeń przygotowanej przez MSWiA. Pod lupę urzędników trafił art. 117. Niespełnianie obowiązków w zakresie utrzymania czystości i porządku, który brzmiał:

Reklama
  • § 1. Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

Nowy mandat za brud

MSWiA dodało drugi paragraf, który obowiązuje od 10 kwietnia 2021 roku, a celuje we wszystkich zajmujących się m.in. przewozem osób (taksówkarzy czy kierowcy busów i autobusów). Nowe obostrzenie wprowadzono w ramach walki z koronawiruem.

W art. 117 §2 kodeksu wykroczeń, w punkcie 16a czytamy:

  • Nieutrzymywanie przez przewoźnika obowiązanego do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków higieny, środka transportu we właściwym stanie sanitarnym.

Za to wykroczenie – mówiąc wprost m.in. za brak środków do dezynfekcji, brud w samochodzie czy busie – w myśl nowych przepisów policjant może ukarać kierowcę mandatem od 100 do 250 zł.

A jeśli ktoś nie zgodzi się z funkcjonariuszem i nie przyjmie mandatu, wówczas ten ma prawo skierować wniosek o ukaranie do sanepidu. Tu kara administracyjna może okazać się znacznie bardziej dotkliwa bo od 5 tys. zł do 30 tys. zł, czyli podobnie jak w przypadku łamania zasad dotyczących zakrywania ust i nosa np. maseczką.

Kierowca w maseczce / dziennik.pl

Maseczka w samochodzie

Przy okazji warto pamiętać, że jadąc własnym autem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem nie trzeba zasłaniać ust i nosa, ale w przypadku kontroli drogowej już TAK – wtedy maseczka jest obowiązkowa. Oczywiście przy legitymowaniu dla ustalenia tożsamości funkcjonariusz może żądać odkrycia twarzy. Dodatkowo maseczka okaże się niezbędna w sytuacjach awaryjnych. Do takich można zaliczyć korzystanie z pomocy drogowej. Wizyta w serwisie, by wymienić opony na letnie także wymaga zasłaniania ust i nosa. Podobnie tankownie i płacenia za paliwo na stacji wymaga założenia maseczki. Przecież nigdy nie wiadomo, czy nagle za plecami nie pojawi się policjant…

Jaki mandat?

– Obecnie art. 116 par. 1a kodeksu wykroczeń mówi, że dla osób nieprzestrzegających nakazów, zakazów i ograniczeń grozi mandat do 500 zł. Z kolei w myśl art. 116 par. 1 osoby, które wiedząc o tym, że są chore na COVID-19 lub czekają na wynik badań i świadomie łamią obostrzenia powinny liczyć się z mandatem do 1000 zł – powiedział dziennik.pl inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

W przypadku odmowy przyjęcia mandatu policjant kieruje wniosek do sądu. – Zgodnie z ustawą o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi kara pieniężna nałożona w drodze decyzji administracyjnej przez powiatowego państwowego inspektora sanitarnego wynosi od 5 do 30 tys. zł – wyliczył

– Nowa rzeczywistość generuje nowe zasady, do których należy się stosować powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska, reprezentująca operatora systemu Yanosik. – Obowiązek utrzymania pojazdu we właściwym stanie sanitarnym dotyczy przewoźników. Zatem właściciele aut osobowych, którzy zawodowo nie świadczą usług przewozowych mogą spać spokojnie. W obecnych czasach warto jednak podchodzić odpowiedzialnie do zasad higieny czy warunków sanitarnych – skwitowała.

Reklama
Mandat karny / shutterstock