Lira to ręczny miernik prędkości zaliczany do lidarów, czyli jest urządzeniem wykorzystującym technikę laserową. Przyrząd opracowała rosyjska firma Simicom z siedzibą w Petersburgu. Jej eksperci odpowiadają też za stworzenie fotoradaru Integra 3D+, który niedawno przeszedł testy w Warszawie nad trasą S8. I o ile Integra w wersji mobilnej może w polskiej policji zastąpić wykorzystywane obecnie wideorejestratory w nieoznakowanych i oznakowanych radiowozach, to Lira ma szansę zmienić pracę funkcjonariuszy kontrolujących ruch za pomocą ręcznych mierników.
powiedział dziennik.pl Marek Kulik, szef wielkopolskiej firmy Videoradar. Czym więc ten sprzęt różni się od obecnie oferowanych i wykorzystywanych urządzeń?
wskazał Kulik. – – wyjaśnił.
Mandatu nie unikniesz. Lira nastawiona na identyfikację
Lira może też służyć do tradycyjnych pomiarów wykonywanych z ręki.
Negowanie winy przez kierowcę ma wykluczyć wbudowany system rozpoznawania tablic rejestracyjnych ANPR (Automatic Number Plate Recognition), który z odległości do 200 m odczytuje numery aut.
– wyjaśnił Kulik.
Do tego zastosowanie ANPR pozwala systemowo rozwiązać egzekwowanie kar, czyli w czasie rzeczywistym przesyłać zarejestrowane wykroczenia ze zdjęciem i identyfikacją numerów rejestracyjnych np. na serwer policji. Zdaniem Kulika takie udogodnienie znacznie podniosłoby wydajność pracy drogówki oraz wykrywalność wykroczeń. Jak zauważa, dziś policjant za każdym razem musi zatrzymywać kierowcę, którego namierzy na przekroczeniu prędkości i kiedy wypisuje mu mandat inni unikają kary.
ocenił ekspert. – zauważył.
Oprogramowanie przewiduje również tryb drukowania mandatów ze zdjęciem na miejscu. Wbudowany asystent głosowy ułatwia wyszukiwanie zarejestrowanych pojazdów – policjant wymawia numer rejestracyjny, a urządzenie wyszukuje auto w bazie danych. Z kolei rejestrację wykroczeń w nocy czy przy kiepskiej widoczności ma ułatwiać dodatkowa lampa działająca w paśmie podczerwieni.
Lira do produkcji w Polsce
Co z zatwierdzeniem typu, czyli najważniejszym dokumentem potwierdzającym zgodność z polskimi przepisami metrologicznymi? Nie jest tajemnicą, że procedury związane z jego uzyskaniem w Głównym Urzędzie Miar potrafią przeciągać się nawet przez dwa lata.
wyjaśnił Kulik. – zapowiedział.