Dziennik Gazeta Prawana logo

Kia wprowadza przełomową technologię. Poduszki i pasy działają znacznie szybciej

7 kwietnia 2020, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kia
<p>Kia Proceed Concept</p>/KIA
Kia XCeed, Proceed czy Stinger nowej generacji będą jeździć bez pomocy człowieka? Puszczasz kierownicę i czytasz gazetę, a auto jedzie samopas? To już pewne. Koreański producent pochwalił się pracami nad ochroną pasażerów w pojazdach prowadzonych przez sztuczną inteligencję

Samochody w najbliższej przyszłości będą nie tylko elektryczne ale i autonomiczne, czyli poruszające się bez udziału kierowcy. Już teraz na rynku są dostępne auta z pierwszym i drugim poziomem automatyzacji, a potrafią one samodzielnie zaparkować, utrzymywać stałą prędkość w ruchu drogowym i nawet wspomagać kierowcę w wyprzedzaniu innych pojazdów. Za kamień milowy można uznać pojazdy trzeciego poziomu, które wyręczą kierowcę podczas prowadzenia, przy czym nie zastąpią go w pełni. Czwarty poziom pozwoli człowiekowi na powierzenie kierowania autem sztucznej inteligencji wspomaganej przez laserowe skanery, ultradźwiękowe i radarowe czujniki, kamery. Wraz z nadejściem piątej ewolucji z pojazdów znikną: kierownica oraz pedały, a samochody staną się robotami na kołach.

kia-12623991.jpg
Kia

Kia i Hyundai mocno wierzą, że autonomiczna jazda jest nieunikniona i już testują systemy ochrony pasażerów w pojazdach prowadzonych przez sztuczną inteligencję zamiast człowieka. Samochody autonomiczne dla określenia ryzyka i zminimalizowania prawdopodobieństwa wystąpienia wypadków wykorzystują kamery i czujniki radarowe.

twierdzą inżynierowie Kia i Hyundaia, którzy połączyli siły w pracach nad nowym rozwiązaniem.

Wymyślony przez nich algorytm oblicza prawdopodobne ruchy pasażerów, które są skutkami manewrów obronnych pojazdów autonomicznych – aby uniknąć zderzenia z innym autem lub ominąć przeszkodę, "roboty na kołach" hamują albo zmieniają kierunek jazdy. Algorytm usprawnia wykorzystanie pokładowych systemów bezpieczeństwa, takich jak poduszki powietrzne i napinacze pasów bezpieczeństwa.

kia-12623996.jpg
Kia

Specjaliści przetestowali szereg scenariuszy jazdy autonomicznej i stwierdzili, że zanim pojazd autonomiczny zderzy się z przeszkodą pasażerowie się przemieszczają. A to z kolei sprawia, że nie znajdują się w optymalnej pozycji, gdy dochodzi do eksplozji poduszki powietrznej, co nie zapewnia im maksymalnej ochrony.

Pasy bezpieczeństwa i poduszki zadziałają szybciej

Nowy algorytm sprawia, że poduszka powietrzna i napinacz pasa bezpieczeństwa – poprzez ograniczenie bezwładnych ruchów człowieka – mają działać skuteczniej. Napinacz pasa zaczyna działać tuż przed kolizją, co stabilizuje pasażera. Dodatkową ochronę w momencie zderzenia gwarantuje wstępne aktywowanie bocznych i kurtynowych poduszek powietrznych. Nawet wówczas, gdy samochód autonomiczny zatrzyma się i nie dopuści do zderzenia z przeszkodą, algorytm nadal zakłada wstępne napięcie pasów bezpieczeństwa, aby zmniejszyć ryzyko obrażeń na wypadek, gdyby jednak doszło do kolizji.

Koreański producent potwierdza, że nowy algorytm będzie stosowany w gamie przyszłych pojazdów autonomicznych. A to oznacza, że Kia Stinger nowej generacji czy następne pokolenie rodziny Ceed, przejmą od człowieka kierownicę by dotrzeć do celu. Nie można też wykluczyć sytuacji, w której po wejściu kolejnego poziomu ewolucji z pojazdów znikną kierownica oraz pedały, a samochody staną się robotami na kołach.

– powiedział Wook Jin, szef ds. rozwoju bezpieczeństwa Grupy Hyundai-Kia. –skwitował.

kia-12624001.jpg
Kia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj