Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa darowizny dla ojca Rydzyka. Prokuratura zakończyła poszukiwanie samochodów od bezdomnego

17 lipca 2018, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ojciec Tadeusz Rydzyk
Ojciec Tadeusz Rydzyk/PAP
Śledczy po ponad pięciu miesiącach czynności sprawdzających zdecydowali się zakończyć sprawę darowizny dwóch samochodów dla ojca Tadeusza Rydzyka i odmówić wszczęcia postępowania – ustalił dziennik.pl w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Słowom o. Tadeusza Rydzyka o sprezentowanych mu przez bezdomnego Stanisława dwóch samochodach nie dał wiary poseł i sekretarz Nowoczesnej Adam Szłapka. Polityk wiosną 2018 roku złożył "zawiadomienie o podejrzeniu popełniania czynu noszącego znamiona korupcji". Sprawą zajęła się skarbówka (CZYTAJ WIĘCEJ>>) i Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dziennik.pl zapytał stołecznych śledczych o wynik przeszło pięciomiesięcznego badania tematu.

– powiedział dziennik.pl prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dodał, że w oparciu o zgromadzoną dokumentację śledczy doszli do wniosku, iż Fundacja Lux Veritatis (której prezesem jest ojciec Tadeusz Rydzyk - przyp. red.), nigdy nie była beneficjentem darowizny w postaci dwóch aut VW.

– wyjaśnił Łapczyński.

Efekty pracy prokuratury są analogiczne do rezultatów działań Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, która pod koniec kwietnia 2018 roku stwierdziła: (CZYTAJ WIĘCEJ>>)

Skarbówka jednak "nie drążyła tematu" i nie ustaliła, komu auta zostały faktycznie przekazane... 

Odnalazły się sprezentowane dwa Volkswageny

Samochody wytropili śledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

– wyjawił nam przedstawiciel prokuratury. Od razu wyjaśnił, że także w tej sytuacji śledczy nie doszukali się niczego złego i zdecydowali "zakończyć sprawę wystawieniem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego".

– przypomniał Łapczyński.

Dodał, że "podmioty te w określonych przypadkach" nie mają również obowiązku prowadzenia dokumentacji wymaganej przez przepisy o zobowiązaniach podatkowych.

– skwitował prokurator.

Przypomnijmy: założyciel Radia Maryja ujawnił, skąd ma auta. Stwierdził, że bezdomny Stanisław z Warszawy miał ufundować samochody za pieniądze wygrane w lotto. Ofiarodawca zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj