Dziennik Gazeta Prawana logo

NEWS dziennik.pl: Złodzieje kradną mniej samochodów, ale zarabiają więcej

4 lutego 2015, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Złodziej samochodów
Złodziej samochodów/Shutterstock
Przez kradzieże samochodów w 2014 roku kierowcy stracili niemal 540 mln zł. To aż ponad 40 mln więcej niż w całym 2013 roku - ustalił dziennik.pl. Skąd tak duży skok mimo mniejszej liczby "zaginionych" aut? Policja tłumaczy to coraz większą liczbą drogich limuzyn na polskich drogach - złodzieje stali się bardziej wyspecjalizowani i znaleźli nową żyłę złota.

538 387 455 zł - tyle stracili kierowcy w 2014 roku w wyniku działalności złodziei samochodów. Przy czym dane te uwzględniają także m.in. skradziony ładunek czy zniszczenia powstałe w czasie włamania np. do garażu - ustalił dziennik.pl.

Tymczasem kwota za 2013 rok wynosiła ponad 498 mln zł. To oznacza, że straty, jakie ponieśli poszkodowani w minionym roku są większe o ponad 40 mln zł. 

Co ciekawe z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w całym 2014 r. kierowcy stracili 14 124 samochody. To 9 proc. mniej (1341 aut) niż w roku 2013. Mniej kradną, a straty są wyższe. Z czego wziął się tak poważny skok? 

- mówi w rozmowie z dziennik.pl inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji (KGP). 

Dodaje, że policja od lat szacuje, że około jedna trzecia zgłoszeń o kradzieży, to fikcja ubezpieczeniowa - w rzeczywistości do kradzieży nie doszło, została ona zgłoszona tylko po to, żeby wyłudzić odszkodowanie.

- dodaje Sokołowski.

Największy wzrost strat - Katowice, Kraków i Opole

Słowa przedstawiciela KGP potwierdza odpowiedź, jaką otrzymaliśmy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, gdzie zanotowano ponad 10,4 mln zł strat w 2014 roku - ponad 6 mln zł wzrostu. 

- mówi w rozmowie z dziennik.pl mł. asp. Karol Brandys z zespołu prasowego KWP w Opolu.

Luksus bardziej opłacalny

Również mundurowi z małopolskiej policji wskazują na większe zainteresowanie złodziei markami luksusowymi. 

Z danych KGP wynika, że na terenie podległym KWP Kraków w 2014 skradziono 883 auta, o 33 więcej, niż w 2013 roku. Wartość strat poniesionych przez pokrzywdzonych wynosi niemal 22,6 mln zł (w 2013 - prawie 16,5 mln zł). Skąd wzrost strat o ponad 6 mln zł?

- mówi dziennik.pl st. sierż. Krzysztof Łach z KWP Kraków. - wylicza policjant.

Podobnie zjawisko dużego wzrostu strat tłumaczą przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej w Katowicach - tam mimo spadku kradzieży wartość zaginionych aut w 2014 zwiększyła się o niemal 10 mln zł do przeszło 73 mln zł w porównaniu do 2013 roku. 

- wyjaśnia dziennik.pl podinsp. Andrzej Gąska, rzecznik prasowy Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji.

Gąska dodał, że od pewnego czasu policjanci z KWP Katowice obserwują spadek kradzieży samochodów o wartości kilkuset do kilku tys. zł, przy wzroście zainteresowania złodziei młodymi rocznikowo, a więc i droższymi pojazdami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj