Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, ile czasu trzeba czekać na ekologiczny samochód

17 lipca 2013, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zobacz, ile czasu trzeba czekać na ekologiczny samochód
dziennik.pl
Pojazdy o alternatywnych napędach biją rekordy popularności w USA i Europie Zachodniej, lecz nie w Polsce. Koncerny motoryzacyjne winią nasz rząd, który nie daje żadnych rekompensat przy zakupie pojazdów tego typu  - dają je inne kraje.

Jednak firmy leasingowe część winy za taki stan zrzucają na koncerny motoryzacyjne. Artur Sudenis z Athlon Car Lease uważa, że wśród polskich przedsiębiorców można by sprzedać o wiele więcej ekologicznych samochodów, tyle że w ofercie koncernów nie ma ich zbyt wiele, a na dodatek trzeba na nie długo czekać.

Faktycznie - czas oczekiwania jest nawet dwa razy dłuższy niż w przypadku realizacji zamówienia na pojazd z silnikiem spalinowym.

Najdłużej, cztery miesiące, trzeba czekać na volkswagena jettę hybrid. Trzy miesiące potrwa dostawa nissana leaf i elektrycznych aut Renault. W tym ostatnim przypadku termin dostawy jest zróżnicowany ze względu na liczbę zamówionych pojazdów - do połowy września poczekają klienci indywidualni, zaś duże zamówienia flotowe mogą być zrealizowane najwcześniej w listopadzie.

wyjaśnia Grzegorz Paszta z Renault Polska.

Szybsze dostawy gwarantują sprzedawcy ekologicznych aut Opla i Toyoty. – Opla amperę można mieć w ciągu czterech dni roboczych – zapewnia Klara Ufnalewska z GM Poland. Ale już w przypadku zamówienia flotowego, czyli np. 100 sztuk, czas oczekiwania wydłuża się do dwóch tygodni, a to dlatego, że samochody trzeba sprowadzić z centrali europejskiej.

W takim mniej więcej czasie pojazdy dostarcza największy sprzedawca ekologicznych aut w Polsce – Toyota. Maciej Gorzelak z Toyota Motor Poland zapewnia, że termin oczekiwania na jeden z sześciu modeli hybrydowych wynosi od dwóch do czterech tygodni.

– zapewnia Gorzelak.

– twierdzi Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar, który monitoruje rynek motoryzacyjny w naszym kraju.

Według ekspertów podstawową barierą jest cena. Przede wszystkim ze względu na skomplikowaną technologię, wciąż jest ona wyższa średnio o 25–40 proc. od wersji z klasycznym napędem. Jednak przewagą tych samochodów są koszty eksploatacji. Hybrydy w ruchu miejskim spalają średnio 4 l paliwa na 100 km, połowę tego, co auta z klasycznym napędem. Jeszcze bardziej atrakcyjnie pod tym względem wyglądają pojazdy elektryczne, które do poruszania się w ogóle nie potrzebują paliwa. Koszt eksploatacji wiąże się jedynie z kosztem energii elektrycznej potrzebnej do naładowania baterii. Średnio 100 km można pokonać za ok. 6 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj