Polacy co prawda wymieniają samochody na nowe rzadziej niż kilka lat temu, ale właściciele salonów są przekonani, że już wkrótce koniunktura powróci na rynek.
– przewiduje Anna Kamińska, właścicielka salonu Toyota Centrum Wrocław. Dodaje:
W miarę rozwoju właściciele salonów zatrudniają coraz więcej osób. Docelowo zatrudnienie przy sprzedaży i serwisie samochodów znajdzie w zależności od salonu od 40-50 osób do nawet ponad 100.
– wylicza Grzegorz Dobrygowski, właściciel powstającego salonu Toyota Wrocław Dobrygowski.
Wrocławski salon Dobrygowski to drugi, którego jest właścicielem. Pierwsza stacja dealerska Toyoty w Lubinie zatrudnia 80 osób. Salon we Wrocławiu ma ruszyć 1 października. Powstaje kosztem 25 mln zł. Dobrygowski przekonuje, że spowolnienie gospodarcze to dobry okres na inwestycje. Ceny gruntów i usług budowlanych są znacznie niższe, a we Wrocławiu jest duża szansa na pozyskanie nowych klientów.
Dobrygowski zapowiada, że ważnym obszarem działalności będzie sprzedaż samochodów używanych. W obydwu salonach należących do jego firmy planuje miesięcznie sprzedawać po 40 takich aut, co łącznie da niemal 1000 samochodów rocznie. Ważne są również nowe modele, zwłaszcza te niedawno wprowadzone na rynek.
– przewiduje Dobrygowski. Zamierza również przyciągać klientów jedynym serwisem blacharsko-lakierniczym przy autoryzowanej stacji dilerskiej Toyoty oraz wysoką jakością obsługi – na terenie stacji będzie m.in. restauracja.
Kamińska dodaje, że pomimo okresu wakacyjnego nie brakuje w jej salonie klientów. Salon Toyota Centrum Wrocław do niedawna sprzedawał jedynie luksusowe samochody marki Lexus, ale od czerwca tego roku prowadzi również sprzedaż i serwis Toyot. Przez pierwszy rok firma stopniowo będzie zwiększać zatrudnienie, a dzięki połączeniu oferty Lexusów i Toyot Kamińska liczy na zdobycie nowych klientów.
– zapowiada Kamińska.
Kamińska i Dobrygowski zgodnie podkreślają, że Wrocław jest dla Toyoty bardzo perspektywicznym rynkiem. Japońska marka w skali kraju należy do czołowej trójki pod względem sprzedaży, ale w stolicy Dolnego Śląska jest poza pierwszą dziesiątką. Nowe salony mają to zmienić.