Volvo zapowiada na jesień 2013 roku nową rodzinę silników oznaczoną skrótem VEA (Volvo Engine Architecture). Jak zachwalają inżynierowie szwedzkiej marki prawdziwym hitem będzie zastosowana w tych jednostkach technologia i-ART, która ma sprawić, że silniki Diesla będą jeszcze bardziej oszczędne. Jakim cudem?
Czarodzieje od silników przy każdym z wtryskiwaczy umieścili po oddzielnym czujniku ciśnienia - zamiast zwyczajowego pojedynczego sensora w szynie common rail. W opinii konstruktorów takie rozwiązanie - nazwane i-ART - jest w stanie kontrolować ciśnienie i regulować wtrysk paliwa indywidualnie dla każdego z czterech cylindrów.
- mówi Derek Crabb, wiceszef działu rozwoju silników w Volvo.
Jak działa ten układ?
maleńkim komputerem - tłumaczy Crabb.
Twórcy uważają, że połączenie wyższego ciśnienia paliwa z technologią i-ART pozwoliło obniżyć zużycie paliwa, wyraźnie ograniczyć emisję spalin, podnieść osiągi a także korzystnie wpłynąć na charakterystykę dźwięku pracującego silnika - jednostka jest cichsza.
Na drogach pod koniec 2013 roku
Pierwszy nowy silnik VEA - turbodiesel o pojemności dwóch litrów będzie rzędową czwórką - nie piątką jak dotąd. Moc - 181 KM. Jednostka w sprzedaży pojawi się na przełomie listopada i grudnia 2013 roku.
Wraz z silnikami z nowej rodziny VEA wprowadzony zostanie do produkcji nowy 8-stopniowy automat - skrzynia ma płynniej zmieniać biegi i pomóc w oszczędzaniu paliwa.
- zachwala Crabb.
Silniki V8 to przeszłość
- przepowiada Derek Crabb.
Silniki nowej rodziny będą produkowane w Szwecji, w fabryce w Skövde.