Audyt ma być wykonany po skargach do Komisji głównie zagranicznych firm budujących drogi w Polsce. Podważają one sposób przeprowadzania inwestycji i określają go jako niezgodny z "duchem unijnych przepisów". Według nich nie jest chroniony interes publiczny, a przepisy inaczej są stosowane w Polsce niż w zachodnich krajach UE.
Przeprowadzany właśnie audyt polega na weryfikacji przestrzegania przez GDDKiA przepisów prawa krajowego i wspólnotowego przy udzielaniu zamówień publicznych.
informuje Anna Piecuch, radczyni prawna, kierująca Departamentem Prawa Zamówień Publicznych w kancelarii Chałas i Wspólnicy.
Minister transportu Sławomir Nowak zapewnia, że jest spokojny o wynik kontroli. Według ministerstwa nie ma nieuzasadnionych przypadków wstrzymania płatności. Ale – według Marka Michałowskiego, prezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa – firmom chodzi o sam sposób stosowania przepisów.
mówi Marek Michałowski.
Zarzuty są poważne. Część przedsiębiorców oskarża Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wręcz o prowadzenie polityki, która doprowadziła do ich upadku.
– tłumaczy Marek Michałowski.
GDDKiA nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie. Jak mówi jej rzeczniczka Urszula Nelken, Dyrekcja "nie obawia się o wyniki audytu".
Firma Euler Hermes wyliczyła, że 6 z 10 firm ogłaszających w minionym roku bankructwo, należała do branży budowlanej. Przyczynić miały się do tego duże projekty infrastrukturalne, których spora część, ze względu na warunki przetargów, wykonywana była poniżej progu opłacalności. Upadłość ogłosiły takie giganty w branży jak PBG czy Hydrobudowa.