Dziennik Gazeta Prawana logo

"Anglik" bez przekładki? Twardy zakaz wjazdu!

25 listopada 2010, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Anglik" bez przekładki? Twardy zakaz wjazdu!
Inne
Rząd Donalda Tuska rzuca rękawicę kierowcom, którzy sprowadzili sobie samochód przystosowany do ruchu lewostronnego. Co to oznacza dla osób, które w garażu trzymają auto np. z Anglii?

Wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz opowiedział się w Sejmie przeciw wprowadzeniu możliwości rejestracji w Polsce aut z kierownicą po prawej stronie.

Resort zdaje sobie sprawę ze skarg składanych przez obywateli do Komisji Europejskiej na zapisy prawa nie pozwalające na rejestrację takich aut - mówił wiceminister. "Jest w traktacie europejskim zapis o swobodnym przepływie towarów i usług, ale mamy też artykuł, że jeśli niesie to zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia i życia, to jest on nadrzędny. I tego będziemy się trzymać" - dodał.

Jarmuziewicz odpowiadał w Sejmie na pytania Jarosława Pięty i Jacka Brzezinki (PO) w sprawie rejestracji pojazdów z kierownicą z prawej strony.
Resort zasięgnął opinii różnych ośrodków naukowych i instytucji w sprawie możliwości rejestracji takich aut. "Te opinie były negatywne. Żadna z tych instytucji nie miała wątpliwości" - powiedział.

Czytaj dalej>>>

"W Polsce można zarejestrować przywieziony z zagranicy samochód z kierownicą z prawej strony, tylko trzeba go dostosować - przenieść kierownicę, pedały, zmienić deskę rozdzielczą - tłumaczył Jarmuziewicz. "Trzeba parę złotych włożyć, żeby tym samochodem jeździć" - dodał.

"Wśród krajów, które nie dopuszczają możliwości rejestrowania takich aut, są Czechy, Słowacja, Litwa, Ukraina i my. To się pokrywa z mapą emigracji zarobkowej. Ludzie, którzy wyjechali kilka lat temu, teraz chcą przywieźć te samochody ze sobą i je zarejestrować. Również firmy motoryzacyjne są zainteresowane tym, by te samochody wypchnąć z rynku i ulokować je u nas. Stąd duży lobbing, by zmienić przepisy" - mówił.

Według wiceministra, np. w Niemczech, gdzie rejestracja aut z kierownicą z prawej strony jest dozwolona, nikt takich samochodów nie kupuje. "W Niemczech mamy inną sieć dróg niż w Polsce. Można uznać, że na dwupasmowych drogach bezpieczeństwo jazdy samochodem z kierownicą z prawej strony jest większe. Tymczasem sieć dróg w Polsce jest inna, dominują drogi jednopasmowe i ruch takich pojazdów powoduje niebezpieczeństwa" - przekonywał.

Czytaj dalej>>>

Jarmuziewicz podał, że Polska otrzymała od Komisji Europejskiej opinię, w której domaga się wprowadzenia przepisów o rejestracji takich aut. "KE zaznacza, że brak reakcji spowoduje wniosek przeciw Polsce do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości" - powiedział. Jednak w jego ocenie Polska ma argumenty, by bronić swoich racji, a dopiero negatywny wyrok sądu może prowadzić do ewentualnych kar finansowych.

"Sądy administracyjne w Polsce, do których odwołują się osoby, którym odmówiono rejestracji, przyznają nam rację, przyjmują nasze podejście w tej sprawie" - podkreślił. "W razie procesu przed ETS nie czuję się bezradny, liczę, że uda się nam wygrać" - dodał.

anglik_1664446.jpg
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj