. "Jego wysokość będzie zależała od poziomu emisji CO2 lub od spełnianej normy czystości spalin i pojemności silnika, w przypadku starszych aut, których producenci nie mają danych dotyczących CO2" - zapowiadał kilka tygodni temu Jacek Kapica, wiceminister finansów. Zdaniem ministerstwa nowe rozwiązanie miało wspierać kupowanie nowych, bardziej ekologicznych aut, a nie samochodów przywożonych z zagranicy - starszych, czy wycofanych z użytku.
. W ich przypadku podatek miał sięgnąć 3 tysięcy zł. Jednak, przynajmniej na razie kierowcy mogą spać spokojnie - . Rząd zrezygnował z dalszych prac nad tym projektem.
"Zespół, w którego skład wchodzą przedstawiciele kilku resortów, m.in. gospodarki, finansów i środowiska, zaproponował czasowe zawieszenie prowadzonych analiz mających służyć przygotowywaniu założeń do ” - potwierdziła Bogna Gudowska z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki.
Jako jeden z powodów takiej decyzji wymieniła ewentualne problemy budżetu państwa, czyli możliwe opóźnienia planowanych wpływów w związku z rezygnacją z podatku akcyzowego i wejściem w życie nowych przepisów. Ten problem już kilka dni temu sygnalizował wiceminister finansów i szef Służby Celnej Jacek Kapica.
"W ramach zespołu kontynuowane będą jednak prace analityczne nad proekologicznymi i społecznie akceptowalnymi rozwiązaniami mającymi zachęcać do zakupu nowych samochodów" - dodaje Gudowska.
Z informacji przekazanej przez Ministerstwo Gospodarki wynika, że zespół przyjął już nawet wstępne ustalenia w tej sprawie. Nie podano jednak żadnych szczegółów. Być może ostateczna decyzja zapadnie na kolejnym posiedzeniu zespołu, które wstępnie zaplanowano na drugą połowę września.
" ale z drugiej strony pozostaje nadzieja, że uda się wprowadzić premie za złomowanie. Im szybciej tak się stanie, tym lepiej" - powiedział Andrzej Halarewicz z Jato Dynamics, firmy monitorującej rynek motoryzacyjny. Według niego .
. To zdecydowanie gorzej niż średnia wspólnotowa - w Unii Europejskiej
samochody starsze niż 10 lat stanowią tylko jedną trzecią. Mimo to rządy europejskie zachęcają kierowców do kupowania nowych aut.
. Zamierzają to zrobić także rządy USA i Japonii. Takie rozwiązanie rozważają też władze Rosji.
W Polsce o dopłatach słyszymy od wielu miesięcy i jak na razie na obietnicach się kończy. Oby to zmieniło się we wrześniu…