Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Kreml miał chrapkę na fiata 125p? Tak Polacy zdobyli umowę na hit eksportowy FSO

22 grudnia 2015, 10:03
Gdy kraje Europy Zachodniej przeżywały rozkwit motoryzacji, polska produkcja w tym czasie nie przekraczała 25 tysięcy sztuk, a po drogach nad Wisłą jeździło zaledwie 245 tysięcy aut. W czasach PRL samochód był dobrem luksusowym, zarezerwowanym głównie dla elit i państwowych dygnitarzy. Na szczytach władzy nikt nie myślał o motoryzacji dla mas. W 1965 roku rząd polski pod wodzą Władysława Gomułki zdecydował zmodernizować i rozbudować żerańską fabrykę, a także uruchomić na licencji produkcję nowego samochodu. Potrzebny był nowy model, który rozruszałby gospodarkę, zwiększył eksport, spełnił potrzeby administracji publicznej i pozwolił na stworzenie tak funkcjonalnych wersji, jak radiowóz, sanitarki czy pickupy. Model warszawa kończył swój żywot...
Gdy kraje Europy Zachodniej przeżywały rozkwit motoryzacji, polska produkcja w tym czasie nie przekraczała 25 tysięcy sztuk, a po drogach nad Wisłą jeździło zaledwie 245 tysięcy aut. W czasach PRL samochód był dobrem luksusowym, zarezerwowanym głównie dla elit i państwowych dygnitarzy. Na szczytach władzy nikt nie myślał o motoryzacji dla mas. W 1965 roku rząd polski pod wodzą Władysława Gomułki zdecydował zmodernizować i rozbudować żerańską fabrykę, a także uruchomić na licencji produkcję nowego samochodu. Potrzebny był nowy model, który rozruszałby gospodarkę, zwiększył eksport, spełnił potrzeby administracji publicznej i pozwolił na stworzenie tak funkcjonalnych wersji, jak radiowóz, sanitarki czy pickupy. Model warszawa kończył swój żywot... / Muzeum Techniki i Przemysłu NOT
W czasach PRL synonim luksusu i komfortu, marzenie Polaków. Jego cena przekraczała czteroletnie średnie zarobki. W pierwszej kolejności ten samochód mogli kupić oficjele partyjni lub osoby płacące w dolarach.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Duży fiat 125p fso Warszawa Fabryka Samochodów Osobowych fiat Żerań fiat 125p

Powiązane

Reklama

Komentarze(15)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • kierowca
    2015-12-22 18:50:14
    Polacy zdobyli licencję na stary silnik1300/1500 i podwozie w nowym opakowaniu, a Kreml zdobył licencję na nowoczesnego124. I tyle.
    3
  • kpiarz GS
    2015-12-22 22:42:15
    A teraz PIS zakupi licencje na wozy drabiniaste,które będą się poruszały po zwężonych autostradach i przemiennych brukowanych eskach. Technika na poziomie partii pękniętej parówki.Dodam,że do zaprzęgu zatrudnią osły które głosowały na PIS a teraz stawiają minusy na forach internetowych.Czekam na pierwszych chętnych....
    22
    pokażodpowiedzi (3)
  • 64 latek
    2015-12-23 08:02:10
    A ile teraz musi większość ludzi zarabiający w pobliżu najniżej krajowej musiałaby składać na kompakta? Nie 4 lata?
    1
  • gość21
    2015-12-23 05:32:57
    Teraz nawet 4-letnie zarobki (po 300 euro/m-c) na pewno nie wystarczą na kupno dobrej marki samochodu.
    1
    pokażodpowiedzi (1)
  • Mia
    2015-12-27 14:09:23
    Wcześniej zamiast durnie promować polską nawę firmy - choćby FSO (choć szkoda, że nic lepszego nie wymyślili, coś co lepiej się wymawia i jest lepiej zapamiętane) to forsowali nazwę FIAT i działali tak naprawdę dla dobra włoskiego Fiata. Teraz na świecie z polską marką aut osobowych nic się nie kojarzy !!! Takim dobrym pomysłem jest próba reaktywacji SYRENY - to jest rzeczywiście tylko polski samochód ! Ale tu trzeba inwestora z pieniędzmi i technologią !!!
    0
  • Dobry Polak
    2015-12-23 08:24:33
    Ludzie, co wy pieprzycie? Jakie 4 lata. Samochody za komuny były dostępne tylko na talony dla partyjnych. Nie opowiadajcie tutaj bajek z cyklu Jak kot Kaczyńskiego palił fajkę.
    5
  • inzynier
    2015-12-29 20:19:43
    w chwili kupna licencji samochód był już podstażały,Silnik ; wał podparty w 3 punktach ,stary rozrząd ,zbyt skomplikowane zawieszenie/Słowem żadne cudo .Jeśli dodamy do tego słabą blachę i fatalNE plastiki to trudno o zachwyt.Przy tak skomplikowanym zawieszeniu /ilość swożni / ustalenie luzu wg, norm niemieckich było cudem.Oczywiście mogliśmy zrobić lepsze auto ale partyjny beton nie pozwalał.Fiat 126 kupiony od włochów był samochodem z lat 35-39 / fiat 500/.Silnik chłodzony powietrzem całkowity zabytek
    1
  • Clex
    2015-12-23 07:06:44
    300 euro to zarabia student na cześć etatu albo niedorajda życiowy. W większych miastach pensje zaczynaja sie od 600 euro, czy 2400 zł. A mówimy o średniej, czyli 4 tys zł. Cztery lata to 188 tysięcy zł. Tak dostępne były samochody za komuny.
    6
    pokażodpowiedzi (1)
  • Najlepsze Mobile.
    2015-12-27 14:27:57
    Najlepszym samochodem na owe czasy była Syrena Bosto bo ciągle jechała prosto i jeszcze Trabant Polo bo mało spolo.
    0
  • Eliot
    2016-01-26 12:22:01
    Pisanie, że popyt był w Polsce ograniczony z racji ceny równej 4-letnim zarobkom jest absolutną nieprawdą. 4 lata trzeba było pracować, by kupić za cenę oficjalną. A na taką cenę było 10 razy więcej chętnych, niż samochodów. W latach 70-tych cena Fiata 125p na giełdzie równała się ośmioletnim zarobkom. Warto czasem sprawdzić, nim napisze się bzdury.
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama