BMW i Volkswagen zostały zmuszone do wstrzymania swoich fabryk w całej Europie, a wszystko m.in. przez brak wiązek elektrycznych produkowanych w Ukrainie – donosi Finacial Times. Analitycy szacują, że objęty wojną kraj odpowiadał wcześniej za jedną piątą dostaw tych komponentów.
– Problem z wiązkami polega na tym, że są one fundamentalne. Nie można rozpocząć montażu nawet niekompletnego samochodu bez uzbrojenia auta w wiązki przewodów– powiedział Alexandre Marian, dyrektor zarządzający w firmie doradczej AlixPartners.
Szczególnie, że okablowanie ukryte w aucie to niemal 6 km najróżniejszych przewodów. A jeden samochód ze względu na wyposażenie, czy funkcje różni się pod tym względem (rodzaju stosowanych wiązek) nawet w ramach jednego modelu.
– – stwierdził Herbert Diess, dyrektor generalny Grupy Volkswagen. Koncern szuka obecnie alternatywnych rozwiązań.
Volkswagen wstrzymał w Polsce produkcję
Volkswagen w Poznaniu i Wrześni produkcję samochodów zawiesił 10 marca.
–– poinformowała Patrycja Kasprzyk, rzecznik prasowy spółki Volkswagen Poznań.
Sztaby kryzysowe w koncernie VW, marce Volkswagen Samochody Dostawcze w Hanowerze oraz w spółce Volkswagen Poznań pracują nad znalezieniem alternatywnych źródeł zaopatrzenia.
Fabryka w Poznaniu zajmuje się produkcją modelu Caddy, zakład we Wrześni to Crafter i elektryczny e-Crafter.
Wojna w Ukrainie uderza uderza w motoryzację
–- wskazał wcześniej Reuters. Agencja przypomniała, że już wcześniej łańcuchy dostaw były nadwyrężone z powodu pandemii koronowirusa. - - podkreślono.
– - zaznaczył Reuters. Agencja powołała się na analizę przeprowadzoną przez JPMorgan, z której wynika, że "najbardziej ucierpiały trasy Azja-Europa w związku z zamknięciem rosyjskiej przestrzeni powietrznej".
–poinformował Reuters. Do końca tego tygodnia Porsche zawiesiło produkcję modelu Taycan. Jednym z elementów niezbędnych do produkcji samochodów są wiązki kablowe – problemy z dostawami uniemożliwiają montowniom pracę.
–- napisał Reuters. - – oświadczył Continental.
Pracę "z powodów problemów logistycznych" czasowo zawiesił również Michelin.
– - stwierdził Reuters. Agnecja przypomniała o rosnących cenach metali wykorzystywanych do produkcji samochodów – niklu, aluminium i palladu.
Reuters w swojej analizie zwrócił uwagę na kwestię kierowców TIR-ów, którzy wracają do Ukrainy, by walczyć z Rosjanami. –
– – podała agencja.