Dziennik Gazeta Prawana logo

Infrastruktura kluczem do rozwoju elektromobilności

13 sierpnia 2024, 02:00
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
elektryk
Materiały prasowe
Na polskich drogach przybywa samochodów z napędem elektrycznym, powiększa się również sieć punktów umożliwiających ich ładowanie. Kierowcom jeździ się komfortowo, zyskuje również środowisko.

Osiągnięcie neutralności emisyjnej w transporcie stanowi jedno z największych wyzwań w całym procesie transformacji energetycznej Polski i Unii Europejskiej. Przede wszystkim dlatego, że ten sektor jest jednym z największych w UE emitentów gazów cieplarnianych, które odpowiadają za zmiany klimatu. Jak wynika z danych Europejskiej Agencji Środowiska, w 2019 r. z transportu pochodziło około jednej czwartej całkowitej emisji CO2, z czego niemal 72 proc. – z transportu drogowego. Do 2050 r. Unia Europejska musi niemal całkowicie zredukować emisję szkodliwego dwutlenku węgla do atmosfery.

Proces niezbędnych zmian nakłada się na trudności, które dotykają branżę motoryzacyjną w związku ze spowolnieniem gospodarczym na Starym Kontynencie. Wpływa ono negatywnie na możliwości inwestycyjne, tymczasem do wykonania jest mnóstwo pracy.

Miks rozwiązań

– Dla powodzenia bardzo ambitnego celu, jakim jest dekarbonizacja transportu, istotne są dwa czynniki. Pierwszy jest związany z dostępnością ekologicznych środków transportu. Bez spełnienia tego warunku elektryfikacja floty nie będzie postępowała w odpowiednim tempie. Drugim warunkiem jest dostęp do infrastruktury ładowania. Oba te warunki powinny zostać spełnione równolegle. To dwa wzajemnie napędzające się obszary – zauważa Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM), i dodaje, że dużą rolę do odegrania mają w tym koncerny paliwowe, które powinny podejmować stanowcze działania i stawiać na miks rozwiązań. Szczególnie że zainteresowanie ekologicznymi pojazdami rośnie. Jak wynika z siódmej edycji przygotowanego przez PSNM Barometru Nowej Mobilności, corocznego badania obrazującego preferencje Polaków, grono zainteresowanych zakupem samochodu elektrycznego wzrosło ponad trzykrotnie w zaledwie trzy lata. Jeszcze w 2020 r. taką deklarację złożyło 7 proc. badanych, w 2021 r. – 12 proc., w 2022 r. – 15 proc. zaś w roku 2023 – już 23 proc. To pozytywny trend, który pokazuje, że elektromobilność staje się coraz bardziej atrakcyjną opcją dla polskich kierowców, a świadomość dotycząca zeroemisyjnego transportu przez cały czas rośnie.

Pojazdy przyszłości

Elektromobilność jest uznawana za technologię przyszłości. Według najnowszej edycji Global EV Outlook 2024 globalna sprzedaż samochodów elektrycznych będzie stale rosła i w 2024 r. może osiągnąć poziom ok. 17 mln. Oznacza to, że co piąty samochód sprzedawany na świecie będzie wyposażony w napęd elektryczny. Jak wynika z Licznika Elektromobilności, uruchomionego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i PSNM, w Polsce na koniec czerwca 2024 r. było zarejestrowanych 69 020 pojazdów osobowych i użytkowych z napędem całkowicie elektrycznym. Przez pierwsze sześć miesięcy tego roku ich liczba zwiększyła się o 12 307, czyli o 7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2023 r.

Sieć ładowania

Dynamika dalszego rozwoju zrównoważonego transportu będzie jednak zależeć od rozbudowy infrastruktury ładowania pojazdów. Pod koniec czerwca 2024 r. w Polsce funkcjonowało 7255 ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych na 4002 stacjach. 29 proc. z nich stanowiły szybkie punkty ładowania prądem stałym (DC), a 71 proc. – wolne punkty prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Czas ładowania samochodu zależy głównie od typu baterii, modelu samochodu i mocy stacji. Ładowanie samochodów elektrycznych z pojemnością baterii w przedziale 40–60 kWh przy użyciu standardowej ładowarki domowej o mocy 3–7 kW zajmuje zwykle od 8 do 12 godzin. Za pomocą ładowarki szybkiej, o mocy 50 kW, ten czas może zostać skrócony do 30–60 minut. Z kolei wykorzystując stację z mocą 150 kW, naładuje się auto elektryczne w 20–30 minut. Należy zwrócić uwagę na to, że podane czasy ładowania obejmują standardowe ładowanie baterii w zakresie 20–80 proc. pojemności.

– W czerwcu tego roku w Polsce oddano do użytku prawie 350 punktów ładowania. To najlepszy wynik w historii. Trzeba być jednak świadomym tego, że z uwagi na liczne bariery systemowe rozbudowa infrastruktury nie postępuje w tempie wystarczającym dla terminowego wypełnienia obowiązków wynikających z bardzo ambitnych wymogów Unii Europejskiej. Dlatego absolutnie kluczową kwestią pod kątem przyspieszenia elektryfikacji transportu w Polsce jest usprawnienie procedur przyłączeniowych. Obecnie proces budowy i uruchomienia stacji ładowania zajmuje nawet 36 miesięcy – zauważa Maciej Mazur.

Zmiany są konieczne, by infrastruktura podążała za rozwojem rynku i potrzebami konsumentów.

Na koniec maja 2024 r. grupa Orlen dysponowała
Na koniec maja 2024 r. grupa Orlen dysponowała

Paliwa alternatywne

ORLEN, największy gracz na polskim rynku paliw, stawia na inwestycje, które pomogą w realizacji planów związanych z osiągnięciem neutralności emisyjnej oraz przyczynią się m.in. do realizacji celów unijnego rozporządzenia AFIR. Przepisy zakładają intensywną rozbudowę infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych wzdłuż europejskich szlaków komunikacyjnych TEN-T.

Do 2030 r. ORLEN, który ma niemal 1,5 tys. punktów ładowania samochodów elektrycznych, zamierza ich wybudować 10 tys. Powstaną nie tylko w Polsce, lecz także w innych krajach Europy Środkowej, w których ORLEN ma swoje stacje paliw.

ORLEN zamierza również brać aktywnie udział w rozwoju rynku wodoru, który jest uznawany za paliwo przyszłości ze względu na swoją dostępność i minimalną emisyjność.

Koncern, który już produkuje paliwo wodorowe, planuje do 2030 r. stać się liderem jego sprzedaży w Europie Środkowej. W tym celu zamierza rozbudowywać sieć stacji wodorowych, aby paliwo stało się ogólnodostępne. Do tej pory zostały otwarte dwie takie stacje w Polsce. Pierwsza z nich powstała w Poznaniu i jest dostępna dla wszystkich aut: osobowych, ciężarowych i autobusów. Druga została uruchomiona w Krakowie i jest przeznaczona do tankowania autobusów miejskich. Kolejna stacja, w Katowicach, zostanie udostępniona dla kierowców jeszcze w tym roku. Następne lokalizacje to m.in. Bielsko-Biała, Gorzów Wielkopolski, Wałbrzych, Gdynia i Warszawa. Stacje mają też powstać w Czechach i Słowacji. W sumie ma być ich 100.

ORLEN z aplikacją do ładowania

Standardem na rynku są aplikacje przydatne przy ładowaniu samochodów na stacjach ładowania pojazdów elektrycznych. Aplikacja ORLEN Charge zawiera informacje o wszystkich punktach ładowania należących do koncernu wraz z informacjami o rodzajach ładowarek, które się na nich znajdują. Pozwala prześledzić zrealizowane sesje ładowania pojazdu elektrycznego oraz pobrać faktury za ładowanie pojazdu. W aplikacji kierowcy mogą też wybrać model swojego samochodu, który będzie ładowany na stacjach, oraz aktualizować dane osobowe i dane wykorzystywanych kart płatniczych. Aplikacja jest bezpłatna i kompatybilna z dwoma najpopularniejszymi systemami operacyjnymi, czyli Androidem i iOS.

PA

partner

orlen logo
 
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj