Reklama
Reklama
Reklama

Mają 6 lat, a już kapryszą. Oto używane auta, których naprawa jest najdroższa

Eksperci od aut z drugiej ręki prześwietlili ponad 450 modeli - zbadali częstotliwość awarii, koszty napraw oraz średni wiek i przebieg pojazdu. Oto najnowsza lista modeli najdroższych w serwisowaniu. Zobacz, w których autach najczęściej psuje się silnik, elektryka, skrzynia biegów czy zawieszenie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
samochód naprawa bmw audi warsztat najdroższa naprawa mercedes nissan citroen
Reklama

Komentarze (22)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • karroryfer
    2016-07-14 13:04
    co za kretyni przedrukowują zachodnie dane !!! Ile kuzwa osób kupuje w Polsce używane Audi Q7 - 0.01% !!! Wiec kogo to kuzwa interesuje !
    1
    zgłoś
  • auto-mat
    2016-07-07 15:05
    To nie wiekszosc, ale niemal wszystkie zle auta sa z Niemiec. Czas zmienic opinie o niemieckiej jakosci.
    1
    zgłoś
  • Jawor
    2016-07-06 20:35
    Mój merol W 124 200 D jest w wieku prawie 30 lat i oprócz wymiany oleju,ogumienia,klocków hamulcowych i akumulatorów chodzi jak zegarek nie sprawjając żadnych problemów.Przeglądy przechodzi bez uwag.Chętni odkupienia go pchają się drzwiami i oknami.
    0
    zgłoś
  • Nick
    2016-06-26 11:01
    Dlatego mozna te samochody kupic uzywane dosc tanio. Ciekawostka ze takie np. VW czy Skoda potrafia po 6-7 latach kosztowac tyle samo co mercedes albo BMW. Bo naprawy takiej np. Skody nie sa ani czeste ani przesadnie drogie a za sam wjazd do serwisu Mercedesa placi sie majatek.
    0
    zgłoś
  • skip
    2016-06-25 13:02
    az dziw ze nie ma VW, ??... wedlug mnie pierwszy producent który acznie produkowac dobre auta i z czesciami po normalnych cenach, zdominuje rynek, ..w najblizszych latach , na razie zanosi sie na mega expanseje tesli i elektryków... moje typy tu hyndai, kia, , mam santafe od 4 lat i jest to super wóz, wiekszosc uzytkowników bardao sobie chwali rowniez kia np sorento...
    0
    zgłoś
  • Hajnrich Molke
    2016-06-21 20:24
    Dojcze szajse fafluchten
    6
    zgłoś
  • @dolf
    2016-06-21 10:13
    samochod ma jezdzic 6 lat bezawaryjnie, nastepnie do kasacji.. Pralki , lodowki. odkurzacze, i inne urz. elektryczne chulaja tez do 6 lat..Jakby te wszystkie urzadzenia mialy wieczna trwalosc, to producenci mieliby pelne magazyny, i nieoplacalna produkcje..
    3
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Konrad
    2016-06-20 15:55
    Mój pierwszy samochód służył mi dość długo i w zasadzie znośnie. Co prawda nie był to żaden z wyżej wymienionych może dlatego tyle w niego nie władowałem. Teraz postawiłem na mercedesa i mam nadzieję, że będzie dobrze. W trakcie zakupu wszytko zarówno w otosferze ja i ja sam sprawdziłem także wiem na co się pisałem. Jak na razie zakup super!
    2
    zgłoś
  • Darek
    2016-06-20 15:17
    Bzdury, zrobiłem E60 BMW 140 tys/8 lat i padły: stabilizator (od bączków) żarówka pasek alternatora dużo?
    6
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • abc de
    2016-06-19 18:12
    Po pierwsze dostawcy wiekszosci podzespolow sa ci sami czy to Merc czy VW Polo . Te same czesci, ale dostosowane do modelu potrafia byc 20x drozsze w wypadku drogich aut. Dzis cena nie jest juz , zadnym gwarantem jakosci auta, raczej informacja o przeladowaniu czesto b.zawodna i bezsensowna elektronika.
    2
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • gugcia
    2016-06-19 17:38
    niestety to prawda,znajomy ma warsztat i mowi podobne rzeczy,auta produkowane obecnie sa b.zlej jakosci,psuja sie po gwarancji,wlasnie w okresie 5 do 8 lat,i to powaznie,on tez mowil,ze przecietne naprawy tch wozow to kwoty od 2 do 8 tysiecy zl.psuje sie wszystko,takze szacowne niemieckie marki,tez japonskie,czeste sa naprawy silnikow Diesla,tych nowszych od ok.2006 roku z roznymi bajerami.Paradoksalnie to proste,prymitywne wozy z lat 1995 do 2005 psuja sie najmniej i sa najtansze w naprawie.Przyklady:Skoda Fabia 1,4 MPI z lancuchem rozrz.,Skoda 1,6 benzyna,VW Polo 1,4 benzyna,Golf,nie Diesel,Opel Corsa benzyna,starsze Audi,Mercedesy.Stad spore zainteresowanie wsrod ludzi,ktorzy nie chca wydawac fortuny na naprawy autami z lat 1995 do 2005,w dobrym stanie i ze srednim przebiegiem,co ciekawe ludzie nie boja sie przebiegow 150 tys km,na przyklad,gdy auto jest znane z niezawodnosci-kupienie takiego wozu od znajomych to dobra decyzja.Uwaga na auta komisowe,z gieldy,z Internetu,sa to rozne "pasci",jak mawia moj znajomy mechanik.Jak ktos chce dobre,uzywane auto to po pierwsze rozmowa ze znajomym mechanikiem,najlepiej starszym, i poszukiwanie u znajomych,dobre sa tez auta od znajomych za granica.Sa takie wozy,ktore sa po prostu cale zycie dobre,sa takie,ktore stale sie psuja,pomimo marki.Ja mialem juz duzo aut,byly rozne-lepsze byly te proste,np.Ford Fiesta 1,1 z 1988 roku,z gaznikiem,Skoda Fabia 1,4 MPI z lancuchem r.,fatalna byla Mazda 323F z Dieslem,naprawa tego auta kosztowala mnie majatek,marne byly Fiaty i Meganka.Znajoma ma Opla Corsa,benzyna,z1997 roku,prawie nic sie nie psuje,rewelacja,tylko ostro rdzewieje,liczni znajomi maja Skody Fabia i Octavia,benzynowe,czasem z LPG,bardzo chwala,takie 8 do 10 lat.Bardzo zla opinie maja ludzie o nowych Japonczykach,to juz nie ta jakosc co kiedys.Korea taka sobie,KIA podobno dobra.Francuzy podobno fatalne,Fiaty tez.Ogolnie co nowe to marne-to jest b.smutna prawda.I smutne ,ze niemiecka jakosc tez pada.Jestem teraz w RFN i sami Niemcy to mowia.Niektorzy tez celowo szukaja dobrych marek niemieckich ale w wieku 8 do 10 lat,bo to byly ostatnie czasy prawdziwej,niemieckiej "Wertarbeit".Np.dobre,stare Mercedesy czy Audi maja nadal wysokie ceny,bo sa na nie liczni kupcy,i to niemieccy.Uwaga na auta po powodziach-jest ich masa i czesto dobre wozy,takie wlasnie pod polskiego nabywce.Przez nastepny rok Niemcy i Francuzi beda sie tego pozbywac-mozna sie strasznie naciac.Jakbym mial kase to szukalbym tylko auta od poczatku krajowego,bo zatopione auto to tylko klopot.
    3
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • Tusku, gdzie nasze 150mld z OFE?
    2016-06-19 17:29
    Niemcy nie moga przezyc, ze Polak nie bedzie juz zarabial cztery razy mniej. Brawo PiS !
    25
    pokażukryj odpowiedzi (3)
    zgłoś
  • m-53
    2016-06-19 17:17
    Koszty serwisowe powinny być dodatkowo podawane w % wartości samochodu (w tym przypadku 6-cio letniego)
    0
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama