Chodzi o znaczną część budowanej w ostatnich latach autostrady A1 Pyrzowice – Częstochowa. Będzie to blisko 33 km trasy od Pyrzowic do węzła Częstochowa – Południe (stara nazwa węzła: Zawodzie). Praktycznie gotowy jest także kolejny, liczący ok. 5 km odcinek A1, kończy się on jednak przed węzłem powstającym w ramach znacznie opóźnionej tzw. autostradowej obwodnicy Częstochowy.

Jak poinformowała w czwartek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, odcinek o betonowej nawierzchni będzie w pełni funkcjonalny dla wszystkich użytkowników i skróci czas jazdy między Pyrzowicami a południowymi dzielnicami Częstochowy z 40 min. do niespełna 15 min.

– Jednak kierowcy pojazdów o masie całkowitej powyżej 12 ton, jadący od Pyrzowic na północ będą mogli na węźle Częstochowa Południe (najbardziej wysuniętym na północ węźle oddawanego odcinka) zjechać tylko w kierunku zachodnim, na Konopiska – zastrzegła GDDKiA.

– W kierunku wschodnim, na miejskim odcinku drogi wojewódzkiej DW908, będzie obowiązywał zakaz wjazdu dla pojazdów powyżej 12 ton. Dlatego też dla tych pojazdów wprowadzamy objazd od węzła Pyrzowice, przez S1, do węzła Podwarpie i dalej DK1 na północ. Zakaz nie będzie dotyczył jedynie pojazdów służb miejskich i zaopatrzenia – uściślili drogowcy.

Rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie Maciej Hasik dzień wcześniej sygnalizował, że wprowadzane ograniczenie (i jego egzekwowanie) ma ograniczyć negatywne skutki zwiększenia natężenia ruchu samochodowego w mieście. Ma też zabezpieczyć gruntownie przebudowaną przed dwoma laty przez miasto drogę 908. Parametry odnowionej w granicach Częstochowy drogi nie pozwalają bowiem na ruch pojazdów o wysokim tonażu.

Hasik wskazał, że ciężki tranzyt będzie miał możliwość dojazdu z i do A1 przez wcześniejsze węzły: Woźniki i Pyrzowice. Z węzła Woźniki kierowcy będą mogli dotrzeć do drogi krajowej nr 1 poprzez drogę nr 789. Ciężkie pojazdy będą mogły też, jak dotąd, zjechać z A1 obok Pyrzowic i poprzez rozbudowywaną obecnie trasę S1 dotrzeć do krajowej "jedynki" na węźle Podwarpie.

Rzecznik częstochowskiego MZDiT zasugerował, że korzystanie z innych węzłów, niż Częstochowa Południe, może być korzystne też dla kierowców lżejszych samochodów. Jak wyjaśnił, poruszając się po Częstochowie można napotkać na miejscowe utrudnienia spowodowane m.in. gruntowną przebudową linii tramwajowej czy budową węzłów przesiadkowych.

W ostatnich kilku latach na terenie woj. śląskiego powstawały m.in. cztery odcinki autostrady A1 Pyrzowice – Częstochowa. Spółki z grupy Strabag wykonały dwa z nich: 17-kilometrowy tzw. odcinek H Zawodzie (bez węzła) - Woźniki (z węzłem) oraz liczący 15 km odcinek I Woźniki – Pyrzowice (bez węzłów). Niespełna 5-kilometrowy odcinek G Blachownia (bez węzła) - Zawodzie (z węzłem) wykonały spółki z grupy Berger Bau.

Przez wiele miesięcy w mediach pojawiały się sygnały o opóźnieniach w realizacji obwodnicy Częstochowy (tzw. odcinek F, ok. 20,3 km plus ok. 1 km włączenia do DK1). Umowę na jego zaprojektowanie i budowę GDDKiA zawarła w październiku 2015 r. z konsorcjum spółek Salini Polska, Salini Impregilo i Todini Costruzioni Generali.

Pod koniec kwietnia br. GDDKiA odstąpiła od umowy z tym wykonawcą - po kierowanych doń wielokrotnych wezwaniach do powrotu na budowę i prowadzenia robót zgodnie z kontraktem. Następnie Dyrekcja uruchomiła procedurę zmierzającą do wyłonienia wykonawcy tzw. prac zabezpieczających - w formule negocjacji bez ogłoszenia.

Umowę na ich wykonanie GDDKiA podpisała z konsorcjum z kluczowym udziałem Strabagu i Budimeksu 24 lipca. Dzień później przekazany został plac budowy. Prace nawierzchniowe ruszyły 31 lipca.

- Kontynuacja robót związanych z budową tego odcinka A1 umożliwi oddanie do ruchu ciągu głównego autostrady w grudniu br. Tym samym kierowcy wszystkich pojazdów, jadący tranzytem na trasie północ-południe, będą mogli ominąć Częstochowę - napisała w czwartek Dyrekcja.

W ostatnich dniach sygnalizowała, że przygotowuje przetarg na prace niezbędne do uzyskania zgody na użytkowanie obwodnicy i udostępnienie jej kierowcom. Do całkowitego ukończenia inwestycji potrzebne będzie prawdopodobnie jeszcze jedno postępowanie.

Drożność autostradowej obwodnicy Częstochowy jest kluczowa dla skierowania tam ruchu z częstochowskiego odcinka DK1, którą obecnie odbywa się główny ruch tranzytowy w osi północ-południe. Wkrótce rozpocznie się bowiem remont przebiegającej przez miasto "jedynki". W ostatnich tygodniach samorząd Częstochowy zapowiedział, że zasadnicze prace rozpoczną się tam w 2020 r.

Na północ od Częstochowy trwa budowa pięciu kolejnych odcinków A1: jednego w woj. śląskim oraz czterech w woj. łódzkim. Wszystkie będą miały standard po trzy pasy w każdym kierunku; zostaną wybudowane po istniejącym śladzie drogi krajowej nr 1.

Oddanie do ruchu czterech odcinków między Częstochową a Tuszynem planowane jest obecnie przed końcem 2021 r. Piąty fragment, od węzła Piotrków Trybunalski Południe do węzła Kamieńsk, ma zostać udostępniony kierowcom na przełomie 2022 i 2023 r.