Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk bije się w piersi za fotoradarowy atak na Kaczyńskiego

15 stycznia 2013, 16:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Tusk bije się w piersi za fotoradarowy atak na Kaczyńskiego/Newspix
Donald Tusk odwołuje swoje słowa z 2007 r., którymi atakował Jarosława Kaczyńskiego. Już nie powtórzyłby, że "tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, nie na drogi". Premier przekonywał także na konferencji prasowej, że fotoradary to nie jest sposób na łatanie dziury w budżecie. Chodzi bowiem o poprawę bezpieczeństwa na drogach.

- mówił Tusk.

- dodał nieoczekiwanie szef rządu odnosząc się do wypowiedzi, którą wytykano mu ostatnio bardzo często. Dodał, że wtedy

http://www.youtube.com/watch?v=QpyatBFA_HU

Donald Tusk zmienił swoją opinię na temat fotoradarów m.in. pod wpływem własnych doświadczeń. Przy okazji przyznał się do... przekraczania prędkości.

- oświadczył Tusk. 

Zdaniem premiera fotoradary to nie pułapka na kierowców, ale twarde egzekwowanie prawa. Tusk stwierdził, że dziś mówi jako obywatel, ojciec i woli kraj, w którym nie giną dzieci na drogach.

Szef rządu powiedział, że obserwuje polskich kierowców na drogach w innych krajach, na przykład w Niemczech i tam zachowują się oni . Potem jednak niestety . Zdaniem Tuska polscy kierowcy wiedzą, że na zagranicznych drogach kara za wykroczenia będzie nieuchronna, a w Polsce często mijali fotoradary puste w środku. Według szefa rządu to ulegnie zmianie i kierowcy za przekraczanie prędkości będą konsekwentnie i surowo karani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj