Seat Arona w nowej odsłonie. Hiszpański SUV trzyma fason
Seat Arona zadebiutował na rynku jako najmniejszy SUV hiszpańskiej marki i z miejsca trafił w dziesiątkę. Kompaktowe nadwozie skrywa funkcjonalne i zaskakująco przestronne wnętrze. Na tle rywali od początku wyróżnia się sportowym stylem, za którym podążają świetne właściwości jezdne.
Te zalety wystarczyły, by Arona stała się hitem – od premiery w 2017 roku do tej pory na drogi wyjechało ponad 750 tysięcy sztuk. Co prawda 10 lat na rynku to w świecie motoryzacji szmat czasu, ale dla wielu kierowców to także zaleta – samochód został dopracowany do najmniejszej śrubki i pozbył się wszelkich chorób wieku dziecięcego.
Dopracowany do ostatniej śrubki. Dlaczego staż rynkowy to zaleta?
Arona po dwóch liftingach wciąż wygląda świeżo. Spalinowy napęd i sprawdzona technika Volkswagena to nadal silny magnes. Wyposażenie sukcesywnie dostosowywano do rynkowych standardów, dzięki czemu na liście opcji znajdziemy m.in. kubełkowe fotele czy eleganckie detale z matowego, ciemnego aluminium. W tym sezonie najmodniejsze są nowe lakiery metalizowane: czerwony Liminal i żółty Hypnotic.
Pojemność bagażnika? Większa niż w Volkswagenie Golfie
Wygląd to jednak nie wszystko – w tej klasie liczy się przede wszystkim praktyczność. W kabinie cztery dorosłe osoby mogą podróżować w komfortowych warunkach. Miejsca nad głowami i na nogi nikomu nie zabraknie.
Największym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę zaledwie 4,2 metra długości nadwozia, jest bagażnik. Ma aż 400 litrów pojemności, co oznacza, że Arona mieści o blisko 20 litrów więcej niż pozycjonowany klasę wyżej VW Golf (381 l). Dzięki regulowanej podłodze możemy sami zdecydować, czy potrzebujemy głębokiego kufra, czy płaskiej powierzchni po złożeniu oparcia kanapy (wtedy przestrzeń rośnie do 1280 litrów).
Tradycyjna benzyna pod maską. Bez hybryd i baterii
Arona to jeden z nielicznych modeli w klasie B-SUV, który można kupić z tradycyjnym silnikiem benzynowym bez jakiejkolwiek hybrydyzacji. Bazowa jednostka 1.0 TSI/95 KM współpracuje z 5-biegową skrzynią manualną. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 11 sekund nie wciska w fotele, ale do miejskiej jazdy wystarczy w zupełności. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi 5,2-5,9 l/100 km.
Silnik 1.0 TSI/115 KM to złoty środek, wybierany najczęściej. Oferuje wyższą kulturę pracy, 6-biegową skrzynię manualną (lub 7-biegowe DSG) i setkę w 9,9 sekundy. Średnie spalanie zamyka się w granicach 5,2-5,9 l/100 km.
1.0 TSI czy 1.5 TSI? Jaki silnik wybrać
Najlepsze osiągi zapewnia silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM – kultura pracy tej konstrukcji z układem odłączania dwóch środkowych cylindrów (ACT) jest bardzo dobra. Jednostka seryjnie współpracuje z 7-stopniowym dwusprzęgłowym automatem DSG. Co ciekawe, przyspieszenie do 100 km/h w 8,3 s i prędkość maksymalna 212 km/h to wartości, których w tej klasie nie zapewni zbyt wielu konkurentów. Do tego spalanie na poziomie 5,6-6 l/100 km jest niemal identyczne jak w słabszym 3-cylindrowym 1.0 TSI.
Nowy Seat Arona za 79 900 zł. Sprawdziłem, co dają w standardzie
Ceny hiszpańskiego SUV-a potrafią pozytywnie zaskoczyć. Przeglądając aktualną ofertę, zauważyłem, że Seat postawił na bardzo agresywną politykę cenową.
Arona w wersji Style z silnikiem benzynowym 1.0 TSI o mocy 95 KM kosztuje od 79 900 zł. Taki samochód w standardzie zapewnia:
- elektryczne szyby z przodu i z tyłu,
- klimatyzację,
- czujniki parkowania z tyłu,
- cyfrowe zegary z 8-calowym ekranem,
- 8,25-calowy wyświetlacz systemu multimedialnego,
- 6 głośników, bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto,
- LED-owe reflektory,
- wielofunkcyjną kierownicę,
- 16-calowe felgi aluminiowe.
Seat Arona w wersji Style Plus kosztuje od 88 000 zł. Wyposażenie dodaje:
- przyciemniane tylne szyby,
- dach i lusterka zewnętrzne w kontrastującym kolorze,
- kamerę cofania,
- asystenta parkowania z czujnikami z przodu.
Najmocniejszą wersję FR z silnikiem 1.5 TSI i automatyczną skrzynią biegów DSG można kupić za 121 800 zł. Ten SUV jest wyposażony m.in.
- w czujniki parkowania z tyłu i przodu,
- asystenta parkowania,
- kamerę cofania,
- "czarny" pakiet stylistyczny (czarny dach, relingi i 18-calowe felgi aluminiowe).