Nowe ceny maksymalne od Ministerstwa Energii. Tyle zapłacimy w czwartek od rana
Ministerstwo Energii podało oficjalne stawki maksymalne, które obowiązują na stacjach od dzisiejszego poranka. Zgodnie z rządowym obwieszczeniem, 11 czerwca ceny detaliczne nie mogą przekroczyć następujących poziomów:
- Benzyna 95: maksymalnie 5,92 zł/l
- Benzyna 98: maksymalnie 6,56 zł/l
- Olej napędowy (ON): maksymalnie 6,43 zł/l
Co to oznacza dla kierowców? Od dziś wchodzi w życie nowy, niższy sufit cenowy, do którego sieci paliwowe muszą dostosować swoje stawki.
Rządowe limity vs. rzeczywistość. Sprawdziłem ceny na stacjach Orlen, BP, Circle K, Amic i Auchan
Aby przekonać się, z jakiego pułapu startują największe sieci, tuż przed wejściem w życie nowych regulacji (w środę wieczorem) odwiedziłem najpopularniejsze stacje w Polsce. Moje zdjęcia dowodzą jednego: giganci rynku do ostatniej chwili wykorzystywali dotychczasowe, wyższe limity.
Tak wyglądały stawki na pylonach w przeddzień zmiany cenników:
- Benzyna 95: Na stacji Auchan cena wynosiła 5,68 zł/l i była to najniższa wartość w naszym zestawieniu. Z kolei Orlen, BP i Circle K trzymały się twardo na poziomie starego rządowego maksimum, żądając 5,96 zł/l. Sieć Amic zeszła zaledwie o grosz niżej.
- Diesel (ON): Rozrzut stawek okazał się gigantyczny. Najtaniej można było zatankować na Auchan (6,15 zł/l). W sieciach Amic i Circle K kierowcy musieli zapłacić 6,42 zł/l, na Orlenie 6,43 zł/l, a BP wycisnęło stary limit do końca, sprzedając litr za 6,46 zł.
- LPG: Autogaz kosztował średnio od 3,72 zł/l do 3,73 zł/l (najdrożej było na stacjach Orlen).
Anomalia na stacjach BP: Podczas objazdu trafiłem na wyjątkowo korzystną dla kierowców sytuację. Okazało się, że na stacjach sieci BP uszlachetniony diesel Ultimate był sprzedawany w cenie zwykłego ON (również po 6,46 zł/l). Jeśli ta korelacja utrzyma się dzisiaj, warto polować na paliwo premium w cenie standardowego.
Gdzie paliwo jest najtańsze? Raport z regionów
Z mapy cenowej Polski wynika, że koszty tankowania mocno zależą od województwa. Najtańsza benzyna 95 jest obecnie na Górnym Śląsku oraz na Warmii i Mazurach, gdzie kosztuje średnio 5,86 zł/l. Z kolei w województwie świętokrzyskim odnotowano najniższe ceny oleju napędowego i LPG, które wynoszą odpowiednio 6,30 zł/l i 3,31 zł/l.
Najgłębiej do kieszeni muszą sięgać mieszkańcy Opolszczyzny – tam za litr benzyny 95 płaci się przeciętnie 5,92 zł, a za tę samą ilość autogazu 3,63 zł (identyczna cena LPG dotyczy też województwa zachodniopomorskiego). Diesel z ceną 6,39 zł/l kosztuje najwięcej na Mazowszu.
Złe wiadomości dla tankujących diesla
Dlaczego diesel w detalu tak mocno odstaje od benzyny 95? Odpowiedź niosą notowania w hurcie. Choć na początku czerwca ceny w rafineriach wyraźnie spadły ("95-ka" potaniała w tydzień o ponad 6%, a diesel tylko o 2,8%), to różnica cenowa na metrze sześciennym wynosi obecnie ponad 425 zł na korzyść benzyny. To dlatego olej napędowy na stacjach pozostaje wyraźnie droższy.
Zresztą to nie koniec kiepskich wieści. Analitycy e-petrol.pl zauważają, że na koniec pierwszej dekady czerwca paliwem, które najbardziej podrożało na stacjach, jest właśnie diesel. Od ubiegłego tygodnia jego średnia cena poszła w górę o 14 groszy. Wzrost jest spowodowany dalszą eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Dlaczego ceny na stacjach znowu rosną?
Właśnie mija ponad 100 dni od wybuchu konfliktu między USA i Izraelem a Iranem. To właśnie gwałtowny wzrost cen ropy oraz gotowych paliw na światowych giełdach bezpośrednio przełożył się na koszty, które kierowcy widzą na polskich pylonach.
Warto przypomnieć, jak mocno ten geopolityczny wstrząs uderzył w portfele zmotoryzowanych. Według danych biura Reflex droga do obecnych stawek wyglądała następująco:
- Benzyna 95: z poziomu 5,73 zł/l (pod koniec lutego) wystrzeliła do 6,25 zł/l na początku marca, by pod koniec tamtego miesiąca osiągnąć 7,16 zł/l.
- Olej napędowy: w niespełna miesiąc po wybuchu wojny zdrożał z 5,98 zł/l do rekordowych 8,75 zł/l.
- LPG: gaz zanotował skok z 2,78 zł/l do 3,68 zł/l.
Na tak radykalne podwyżki polski rząd zareagował wprowadzeniem tarczy osłonowej pod nazwą pakiet "Ceny Paliw Niżej" (CPN). Warto jednak pamiętać, że rządowe limity objęły wyłącznie benzynę oraz olej napędowy. W efekcie 31 marca, czyli pierwszego dnia obowiązywania maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, zaś oleju napędowego – 7,60 zł.
Jakich cen należy spodziewać się na stacjach po 11 czerwca? Oficjalna prognoza
Analitycy e-petrol.pl ostrzegają przed odwróceniem dotychczasowego trendu spadkowego. Zgodnie z najnowszą prognozą ekspertów, w najbliższych dniach średnie ceny detaliczne na stacjach ukształtują się na następujących poziomach:
Rodzaj paliwa | Prognozowany zakres cenowy |
Benzyna 95 | 5,93 - 6,07 zł/l |
Benzyna 98 | 6,53 - 6,67 zł/l |
Olej napędowy (ON) | 6,42 - 6,54 zł/l |
Autogaz (LPG) | 3,49 - 3,58 zł/l |
Eksperci biura Reflex również potwierdzają, że zahamowanie obserwowanych od końca maja spadków w hurcie to bezpośrednia konsekwencja ponownego odbicia notowań ropy naftowej. Co ciekawe, po zejściu poniżej granicy 6 złotych, benzyna 95 jest obecnie tylko nieznacznie droższa niż o tej samej porze w zeszłym roku. Niestety, znacznie gorzej wygląda sytuacja właścicieli aut z silnikami Diesla – w ich przypadku olej napędowy kosztuje dziś aż o 58 groszy na litrze więcej niż rok temu.
LPG tanieje, ale jest droższe o 25 procent. Jak to możliwe?
W tym samym czasie z zupełnie inną rzeczywistością mierzą się właściciele aut z instalacją gazową. Od szczytu odnotowanego w pierwszej połowie kwietnia cena autogazu na stacjach spadła już wprawdzie o 28 groszy na litrze, ale powody do radości są złudne. Mimo ostatnich obniżek LPG pozostaje o około 25% droższe niż rok temu.
Jak to możliwe? Analitycy podkreślają, że rynek detaliczny w Polsce jest silnie zależny od globalnej geopolityki. Kontrakty na ropę Brent z dostawą w sierpniu twardo trzymają się w okolicach 98 dolarów za baryłkę, a ceny benzyny i oleju napędowego na europejskim rynku ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam) również rosną. Oliwy do ognia dolewają najnowsze raporty zza oceanu o dalszym spadku zapasów ropy w USA.
Czy pakiet CPN będzie przedłużony na całe wakacje? Mamy komentarz ministerstwa
To pytanie przed zbliżającym się sezonem urlopowym zadaje sobie każdy kierowca. Z dokumentów opublikowanych w Dzienniku Ustaw wynika, że rządowa tarcza osłonowa w postaci pakietu "Ceny Paliw Niżej" chroni nas tylko do 15 czerwca. Co wydarzy się po tej dacie?
– Obowiązywanie rządowego pakietu CPN będzie przedłużane co dwa tygodnie. Sytuacja geopolityczna nie pozwala na to, by decydować o jego utrzymaniu na całe wakacje z góry – powiedział rzecznik prasowy Ministerstwa Energii, Grzegorz Łaguna.
Dla kierowców oznacza to jedno: zamiast spokojnego planowania wakacyjnych wyjazdów czeka nas jazda od decyzji do decyzji. Świadomość dwutygodniowej ochrony musi na razie wystarczyć – kolejne kluczowe kroki rządu poznamy już w połowie miesiąca.