Dziennik Gazeta Prawana logo

Toyota rozjechała cenniki konkurencji. Te liczby ujawniają, co wydarzyło się w salonach

dzisiaj, 11:01
[aktualizacja dzisiaj, 11:01]
Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+ to główny sprawca potężnego zamieszania na polskim rynku. To ten SUV pozwolił Japończykom rzucić wyzwanie Tesli/Tomasz Sewastianowicz
Toyota trzęsie rynkiem w Polsce. Japończycy zdobyli nad Wisłą poczwórną koronę, dostarczając klientom średnio 399 aut każdego dnia. Jak do tego doszło? Nowy SUV pokazuje, że elektryk może być tańszy od swojego spalinowego odpowiednika. Oto liczby, które zmieniają zasady gry.

Toyota zgarnia pełną pulę. Poczwórna korona nad Wisłą

W maju w Polsce zarejestrowano łącznie 55,8 tys. samochodów osobowych i dostawczych – to najlepszy wynik majowy w XXI wieku. Blisko co siódme z nich (7988 sztuk) wyjechało z salonów Toyoty. Oznacza to, że w każdy z 20 dni roboczych polskie drogi zasilało średnio 399 nowych aut tego producenta. Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje Skoda, a podium zamyka Volkswagen.

Jednocześnie na naszym rynku doszło do sytuacji bezprecedensowej. Toyota w maju zgarnęła pełną pulę i zdobyła poczwórną koronę: jest liderem w segmencie aut osobowych, aut dostawczych, a także numerem jeden w rejestracjach elektrycznych samochodów osobowych i dostawczych (BEV). Liczby najlepiej oddają skalę sukcesu...

Toyota kontra Chińczycy. Corolla odpiera ofensywę marki MG

Koniem pociągowym biznesu Toyoty nad Wisłą pozostaje Corolla. Polacy w ciągu 20 dni kupili 1736 sztuk tego modelu. Królową napędów niezmiennie jest klasyczna hybryda z silnikiem 1.8.

Toyota Corolla TS Kombi 1.8 Hybrid
Toyota Corolla TS Kombi 1.8 Hybrid/Ireneusz Rek

To imponujący wynik, zwłaszcza gdy zestawimy go z głośną ofensywą producentów z Państwa Środka. Ciekawie wygląda tu przykład MG, czyli najwyżej klasyfikowanej chińskiej marki. Choć w maju notuje ona świetną dynamikę wzrostu (31%), to wolumen na poziomie 1723 sztuk wyraźnie blednie przy wynikach Toyoty, która sprzedaje pięciokrotnie więcej aut. Można przypuszczać, że wraz z nasyceniem rynku dynamika MG zacznie wyhamowywać. Tym bardziej że Chińczycy muszą dziś walczyć już nie tylko z Europą czy Japonią, ale coraz agresywniej między sobą.

Najpopularniejsze marki aut osobowych w Polsce - maj 2026

Marka

Rejestracje maj 2026

Toyota

6767 sztuk

Skoda

4986

VW

3733

BMW

2746

Kia

2583

Mercedes

2153

Hyundai

2146

Dacia

2021

Audi

1931

Renault

1885

Najpopularniejsze modele samochodów w Polsce w 2026

Marka i model

Rejestracje maj 2026

Toyota Corolla

1736 sztuk

Skoda Octavia

1579

Kia Sportage

1407

Hyundai Tucson

1253

Toyota C-HR

1159

Toyota Yaris Cross

1149

Dacia Duster

844

MG HS

817

Toyota Yaris

748

BMW X3

702

Szach i mat. Jak Toyota obaliła mit i rozjechała Teslę

Przez ostatnie lata krytycy zarzucali Toyocie jedno: ignorujecie elektryki, przespaliście wyścig. Japończycy ze stoickim spokojem odpowiadali jednak, że realizują własną strategię. Dziś widać, że ponad trzy dekady pracy nad kolejnymi generacjami hybryd nie były stratą czasu – to właśnie one bezpośrednio przełożyły się na unikalne doświadczenie w budowie napędów czysto elektrycznych. Efekt? Gdy rynek zweryfikował obietnice bez pokrycia, samochody elektryczne Toyoty wjechały do gry jako dopracowane, niezawodne i wydajne.

Majowe wyniki w Polsce przyniosły zresztą prawdziwy nokaut dotychczasowych liderów elektromobilności. Toyota zajęła pierwsze miejsce wśród marek EV w segmencie osobowym z wynikiem 234 rejestracji. Japoński producent zostawił w polu nie tylko odwiecznych rywali premium, ale też uznanych pionierów – wyprzedzając Mercedesa (224 szt.), BYD (203 szt.) i samą Teslę (184 szt.).

Równie spektakularnie wygląda sytuacja w segmencie lekkich aut dostawczych (LCV). Toyota od wielu miesięcy systematycznie budowała tu swoją pozycję, ale w maju jej udział przekroczył barierę 50% w rynku elektrycznych dostawczaków (122 szt.). To wynik unikalny w skali całej branży.

Najpopularniejsze marki samochodów elektrycznych w Polsce - maj 2026

Marka

Rejestracje BEV maj 2026

Toyota

234 osobowe elektryki

Mercedes

224

BYD

203

Tesla

184

Leapmotor

104

Audi

103

Skoda

95

BMW

82

Kia

76

Hyundai

74

Analitycy instytutu Samar zauważają, że niezwykle szybko na popularności zyskuje najnowsza Toyota C-HR+ – ten SUV stanowi ponad połowę sprzedaży japońskich osobówek EV (119 szt.) i to mimo wyłączenia programu dopłat "NaszEauto". Zamówienia w polskich salonach posypały się, zanim pierwsze egzemplarze dotarły do kraju. W ogólnym rozrachunku C-HR+ stał się drugim najpopularniejszym modelem elektrycznym w Polsce, ustępując pola jedynie Tesli Model Y.

Nowa Toyota bZ4X i C-HR+
Nowa Toyota bZ4X i C-HR+/Ireneusz Rek

Co najciekawsze: dla konkurencji to może być dopiero początek kłopotów. Japończycy zdominowali polski rynek EV, mając w grze zaledwie połowę swojej docelowej gamy elektrycznej. Majowe wyniki osiągnięto opierając ofertę wyłącznie na modelach C-HR+ oraz bZ4X. A na horyzoncie widać już dwa kolejne SUV-y – Urban Cruiser oraz bZ4X Touring – które dopiero wjadą do salonów. Można spodziewać się, że dzięki temu przewaga Toyoty nad resztą stawki będzie tylko rosła.

Nowa Toyota bZ4X Touring
Nowa Toyota bZ4X Touring/Jeroen Peeters
Nowa Toyota Urban Cruiser
Nowa Toyota Urban Cruiser

Większa i ładniejsza, VW Golf traci sens. Co kryje wnętrze?

Dlaczego Polacy tak chętnie wybierają tego japońskiego SUV-a? Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale Toyota zaprojektowała naprawdę ładne, wyraziste auto. C-HR+ to elegancki SUV w stylu coupe z ponad 4,5-metrowym nadwoziem – jest o 16 cm dłuższy od standardowego, dobrze znanego z naszych ulic modelu C-HR.

Wnętrze okazuje się zaskakująco przestronne, praktyczne i solidnie wykonane. Dzięki całkowicie płaskiej podłodze auto oferuje komfort podróżowania na poziomie pojazdów z wyższego segmentu. Kierowca o wzroście 186 cm bez problemu znajdzie idealną pozycję za kierownicą, a pasażerowie na tylnej kanapie nie muszą martwić się o przestręń nad głowami. Z kolei bagażnik ma pojemność 408 litrów, oferuje podwójną podłogę i solidne haki na torby (dla porównania: klasyczny C-HR mieści 388 l, a Volkswagen Golf – 380/1237 l).

Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+/Ireneusz Rek
Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+/Tomasz Sewastianowicz

Osiągi GR Yarisa w rodzinnym SUV-ie. Jak jeździ nowa Toyota?

Toyota C-HR+ oferuje dwie pojemności akumulatorów. Podstawowy wariant wyposażono w baterię 57,7 kWh oraz silnik o mocy 167 KM, co pozwala na pokonanie do 484 km na jednym ładowaniu. Większa bateria (77 kWh) połączona z jednostką 224 KM i napędem na przód zapewnia imponujący zasięg aż do 635 km. Na szczycie gamy stoi odmiana z dodatkowym silnikiem przy tylnej osi (4x4) o łącznej mocy 343 KM. Osiągi? Sprint od zera do 100 km/h w czasie 5,2 sekundy to wynik na poziomie sportowego GR Yarisa.

Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+

Fabryka dała więcej, niż obiecuje. Katalog kłamie na korzyść kierowcy

Teoria i obietnice z katalogów to jedno, ale o ostatecznym sukcesie decyduje codzienne użytkowanie. Jak japoński napęd radzi sobie na publicznej stacji? Wyniki z testów na szybkiej ładowarce sieci EKOEN pokazują, że Toyota przygotowała niespodziankę. Choć producent oficjalnie deklaruje maksymalną moc ładowania na poziomie 150 kW, to na wykresach z pomiarów widać rzadko spotykany overperformance – auto w szczytowym momencie bez problemu osiągnęło aż 169,5 kW. I nie był to krótkotrwały pik. Uzupełnienie energii w najczęściej wykorzystywanym przedziale od 10% do 80% zajmuje zaledwie 27 minut, a samochód utrzymuje w tym czasie solidną średnią moc 115,2 kW. Wszystko w typowo polskich, wiosennych warunkach przy temperaturze 11°C. Krótko mówiąc: mit o powolnym ładowaniu japońskich elektryków można oficjalnie włożyć między bajki.

Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+/Tomasz Sewastianowicz
Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+

Ile kosztuje nowa Toyota C-HR+? Piekło zamarzło: Elektryk tańszy niż hybryda z silnikiem 1.8 – porównanie

Co kluczowe, bazowa wersja oferuje nowoczesnego elektryka w cenie auta spalinowego. Najtańsza Toyota C-HR+ w wersji Style kosztuje od 155 900 zł. Dla porównania: klasyczny, hybrydowy C-HR 1.8 (140 KM) w tej samej wersji Style to wydatek od 156 600 zł. Z kolei Corolla Cross 1.8 Hybrid Style wymaga wyłożenia minimum 155 600 zł.

Najnowsza polityka cenowa Toyoty całkowicie zmienia zasady gry na rynku. W wielu przypadkach samochody elektryczne – choć mocniejsze i lepiej wyposażone – stały się po prostu tańsze od swoich hybrydowych (spalinowo-elektrycznych) odpowiedników. Najlepiej obrazuje to poniższe porównanie cen katalogowych:

Model elektryczny (Cena od)

Hybrydowy odpowiednik (Cena od)

Różnica na korzyść elektryka

C-HR+ (155 900 zł)

C-HR 1.8 (156 600 zł)

700 zł

bZ4X Touring (214 900 zł)

RAV4 Executive (215 900 zł)

1000 zł

Gwarancja na 1 mln km – takich warunków nie daje nikt

Poza tym Toyota jest tak pewna technologii swoich EV, że oferuje gwarancję na akumulator trakcyjny do 10 lat lub do 1 mln kilometrów (warunkiem jest wykonanie corocznej kontroli stanu baterii). W ocenie Japończyków bateria zachowa co najmniej 70 proc. swojej pojemności przez 10 lat użytkowania.

Samochody elektryczne zastąpią hybrydy? Diesel już zniknął

Majowe statystyki dowodzą jednego: rynkowy autorytet i zaufanie buduje się latami, ale we właściwym czasie zbiera się z tego obfite plony. Toyota, od dawna słynąca z niezawodnych i oszczędnych hybryd, bez problemu przenosi dziś te same standardy do świata aut w pełni elektrycznych. Liczby z polskiego rynku to najlepszy dowód na to, że chłodna, japońska strategia oparta na haśle "poczekamy, zrobimy to dobrze" okazała się biznesowo o wiele skuteczniejsza niż ślepy wyścig o bycie pierwszym za wszelką cenę.

Toyota nie stawia wszystkiego na jedną kartę i nie zmusza kierowców do radykalnych zmian, a daje demokratyczny wybór. Fundament oferty wciąż stanowią sprawdzone, klasyczne hybrydy (HEV) – uwielbiane przez Polaków za bezobsługowość. Coraz mocniejszą pozycję zyskują hybrydy plug-in (PHEV), a prężnie rozwijane elektryki (BEV) stają się po prostu kolejnym filarem biznesu, który z czasem może przejąć miejsce hybryd, jak te wcześniej wyparły diesla z osobówek japońskiego koncernu.

Nowa Toyota C-HR i C-HR+
Nowa Toyota C-HR i C-HR+/Ireneusz Rek
Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+/Ireneusz Rek
Nowa Toyota C-HR+
Nowa Toyota C-HR+/Ireneusz Rek
Nowa Toyota C-HR+ i bZ4X
Nowa Toyota C-HR+ i bZ4X/Ireneusz Rek
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj