Minister transportu Sławomir Nowak pojawił się w RMF FM. Zapytany o świadomość złego rozegrania sprawy fotoradarów odparł:
- mówił Sławomir Nowak na antenie RMF FM.
Minister transportu usłyszał też pytanie o karanie parlamentarzystów za łamanie przepisów drogowych…
obiecuje minister transportu. - dodał Nowak.
Co o sobie myśli minister Nowak, kiedy słyszy, że te fotoradary to Stalingrad Platformy?
Myślę, że to jest duża przesada, ja jestem gotów na taką batalię, bo naoglądałem się ludzkich tragedii, spotykam się z ofiarami wypadków, staram się naprawdę poważnie w to angażować.
Zapytany, czy na zawsze chciałby zostać Sławomirem "fotoradar" Nowakiem? Odparł:
W tym momencie ministrowi Nowakowi zostało przypomniane to, jak z Donaldem Tuskiem w rekordowym czasie przejechał z Gdańska do Warszawy na głosowania sejmowe. Samoloty nie mogły latać, jak donosił w 2007 roku Fakt, trasę pokonali subaru w 4 godziny. Według policji, jadąc zgodnie z przepisami, na pokonanie tej trasy potrzeba ponad 5 godzin. Jedynie karetka lub radiowóz jadący na sygnale zmieściłby się w rekordowym czasie - 3,5 godziny).
- odparł Nowak. - powiedział minister w rządzie Donalda Tuska.