Podczas konferencji prasowej z udziałem przedstawicieli służby zdrowia, służb ratowniczych i policji poinformowano, że w niemal 4-kilometrowej masie stłoczonych pojazdów na obu pasach drogi jest 50 wozów osobowych i 50 około ciężarówek w tym część z przyczepami. Jest też wśród nich samochód cysterna straży pożarnej.

Reklama

Karambol rozegrał się częściowo na wiadukcie przebiegającym nad rozlewiskiem niewielkiej rzeczki na północ od miasta Helsingborg w południowej Szwecji. Jego przyczyną była prawdopodobnie mgła, padający śnieg i śliska nawierzchnia drogi, co przy większych szybkościach utrudniało hamowanie.

Obecnie trwają prace nad otwarciem zablokowanej w obu kierunkach przez rozbite samochody trasy. Przewiduje się, że przejazd nią będzie możliwy dopiero jutro rano.

Jak do tej pory ani policja szwedzka ani Konsulat Generalny RP w Malmoe, nie mają żadnych informacji o uczestnictwie obywateli polskich w tym karambolu.