To efekt medialnej burzy, którą wywołały słowa Lisa. Redaktor naczelny "Newsweeka" uważa, że pod pozorem dbania o bezpieczeństwo obywateli rząd inwestuje w system fotoradarów, bo chce zadbać przede wszystkim o dodatkowe wpływy do budżetu. Dlatego on sam wydaje fotoradarom wojnę.
- - mówił w TOK FM Tomasz Lis.
Sławomir Nowak na takie słowa nie mógł pozostać obojętnym. W kilkustronicowym liście przekonuje, że jak do tej pory żaden rząd nie zrobił tak wiele w kwestii budowy nowych dróg. Powołuje się przy tym na twarde dane, w tym wydatki rzędu 110 mld zł w minionych 5 latach na budową i modernizację dróg.
- J- napisał m.in. w liście. I dalej: -
Przyznaje przy tym, że same drogi to jednak nie wszystko. We Francji czy Wielkiej Brytanii, w której wybudowano nowoczesne drogi, liczba wypadków zmniejszyła się dopiero po wprowadzeniu systemu fotoradarów. Podobnie ma być we Włoszech czy Holandii, a ostatnio na Węgrzech. - pisze Nowak, powołując się na dane.
Ale w liście do redaktora naczelnego "Newsweeka" nie brakuje także bardziej osobistych odniesień. Ministra transportu dziwi w ogóle postawa Tomasz Lista, na którym - jak przekonuje - spoczywa obowiązek wytłumaczenia, dlaczego rząd wprowadza taki system.
- - radzi. I podkreśla przy tym, że: -