Dziennik Gazeta Prawana logo

Co dalej z budową dróg w Polsce? "To jest dramat"

17 lipca 2012, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Branża budowlana potrzebuje nowych zleceń jak powietrza, ale w najbliższym czasie nie może liczyć na urodzaj. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaledwie pięć dużych przetargów na roboty budowlane na drogach krajowych, a przed końcem roku ogłosi jeszcze zaledwie dwa.

Branża płacze

– To jest dramat. W ubiegłym roku było ich 30, a w 2010 r. ponad 50. Jedyną szansą na nowe zamówienia może być upadłość kolejnych firm, bo wtedy kontrakty będą wracały na rynek – martwi się prezes Budimeksu Dariusz Blocher. – Spodziewamy się dużych inwestycji w nowej unijnej perspektywie budżetowej 2014 – 2020. Do lepszych czasów muszą jednak dotrwać generalni wykonawcy, a z nimi dostawcy i podwykonawcy – dodaje.

– GDDKiA podpisywała dotychczas umowy w taki sposób, że całe ryzyko znajdowało się po stronie wykonawcy – podkreśla były prezes Mostostalu Warszawa Jarosław Popiołek. – W efekcie kontrakty drogowe przynoszą takie straty, że ograniczenie zamówień to paradoksalnie dobra wiadomość. Im mniej zamówień kontraktowych w takim wydaniu, tym większa szansa na przetrwanie branży – mówi przekornie.

– Wydatkowana obecnie kwota to teoretycznie 29 mld zł, ale wszystko to kontynuacje trwających robót. Na nowe budowy z tej kwoty GDDKiA uruchomiła zero złotych – wytyka Piotr Kledzik, prezes Bilfinger Berger Budownictwo. – Nie ma nowych zadań, więc w przyszłym roku spodziewam się zmniejszenia przerobu o 25 – 30 proc. Niestety zatrudnienie dostosujemy do skali projektów – przyznaje.

Konkurencja kalkuluje podobnie. W związku ze spadkiem zamówień Strabag spodziewa się 40-proc. spadku obrotów. Jego prezes Paweł Antonik zapowiedział zwolnienie w tym roku 1,7 tys. osób, czyli 20 proc. załogi. Zarząd Mostostalu Warszawa ogłosił zwolnienia grupowe, które potrwają do końca stycznia 2013 r. i dotkną 439 osób.

Dwa trudne lata

W przyszłym roku powinna się rozstrzygnąć kwestia finansowania unijnego. Wtedy też posypią się przetargi, ale w większości w formule „projektuj i buduj”. Roboty ruszą w 2014 r., a wykonawcy będą mogli je uwzględnić w wynikach finansowych dopiero w 2015 r. Oficjalnie GDDKiA czeka z przetargami na decyzję w sprawie unijnych pieniędzy. Ale to tylko część prawdy. – Sytuacja jest trudna. Ponad jedna trzecia programu autostradowego jest obecnie w rękach konsorcjów, których członkami są spółki w stanie upadłości. Nie wiadomo, czy lada dzień nie trzeba będzie szukać nowych wykonawców. Kto by teraz myślał o nowych przetargach – usłyszeliśmy w GDDKiA.

Paradoksalnie dobrą wiadomością dla pozbawionego zleceń rynku może się okazać opóźnienie obecnych kontraktów autostradowych. Kilka odcinków tras A1 z Torunia do Łodzi i A4 od Krakowa do granicy z Ukrainą nie będzie gotowych w tym roku. Problemy wykonawców i spowolnienie prac mogą oznaczać, że część prac przejdzie na przyszły sezon.

Według posła Janusza Piechocińskiego, wiceprzewodniczącego sejmowej komisji infrastruktury, zawieszanie i rezygnacja ze zleceń sprawią, że przepaść transportowa między Europą Zachodnią a nowymi krajami UE jeszcze się pogłębi. Jak podkreśla, pod względem jakości dróg Polska przegrywa także z krajami regionu – Węgrami i Czechami.

GDDKiA czeka, aż przez branżę przetoczy się fala bankructw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj