Policja od piątku 26 czerwca przez całe wakacje zamierza baczniej przyglądać się kierowcom na polskich drogach. zapowiedział insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji podczas prezentacji drugiej odsłony mapy wypadków drogowych oraz sprzętu, którym mundurowi będą łowić kierowców ze zbyt ciężką nogą.
Nowa plaga na drogach
wyliczył kom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.
– wyliczył.
Śmigłowce, drony, radiowozy i motocykle w akcji
Ten wynik w wakacje z pewnością wzrośnie. Wiadomo, że do egzekwowania przepisów policja wyśle na drogi sprzęt pochodzący z najnowszych uzupełnień floty aut nieoznakowanych i oznakowanych oraz urządzeń pomiarowych.
zapowiedział Ciarka. – – wyliczył.
Wśród sprzętu wystawionego na placu przed KGP był najnowszy, nieoznakowany motocykl BMW R 1200 RT. Jego sercem jest chłodzony powietrzem i wodą silnik w układzie bokser o mocy 125 KM. – powiedział nam jeden z funkcjonariuszy.
Mandat 1000 zł za tablicę rejestracyjną
Kolejny policjant patrolujący drogi oznakowanym jednośladem BMW prezentował możliwości laserowego miernika prędkości z rejestracją obrazu LTI 20/20 TruCam. Wskazał, że urządzenie potrafi namierzyć pojazd już z kilometra. – relacjonował.
Urządzanie ma również tryb motocyklowy. – wyjaśnił.
A co w sytuacji, kiedy tablica rejestracyjna jest np. podgięta? – skwitował funkcjonariusz.
Superb zbiera się lepiej
Policjant z grupy SPEED zapytany o nową Skodę Superb, którą niedawno trafiła do służby stwierdził:
W każdym aucie do nagrywania wykroczeń kierowców policjanci używają wideorejestratorów Videorapid 2a polskiej firmy Zurad. To sprzęt tożsamy z zamontowanym w nieoznakowanych BMW patrolujących drogi w całej Polsce. Producent przewidział w nim możliwość pracy w systemie duplex. A to oznacza jednoczesne nagrywanie i odtwarzanie wideo. Urządzenia te są pozbawione bolączki znanej ze starszych radiowozów (passat czy insignia poprzedniej generacji) – tam w nocy kamera jest oślepiana przez światła aut jadących z przeciwka. W urządzeniach zastosowanych w nowych Skodach Supreb producent przewidział "tryb nocny" i wyposażył je w "system antyolśnieniowy" – tak, by obraz był ostry i czytelny.
Skoda Superb 2.0 TSI/272 KM (350 Nm) to najmocniejsza dostępna odmiana silnikowa tego modelu. Auto seryjnie jest wyposażone w napęd 4x4 oraz 7-biegową automatyczną dwusprzęgłową skrzynię DSG. Samochód od zera do 100 km/h przyspiesza w 5,7 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona do 250 km/h.
Przypominamy, że policjanci z grup SPEED w całej Polsce pracują głównie za kierownicą BMW 330i xDrive z silnikami 2.0 Turbo o mocy 252 KM i napędem na cztery koła. W przypadku bawarskich nieznakowanych radiowozów przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 6,2 s. Na Śląsku policja wykorzystuje osiem sztuk modelu Kia Stinger w wersji nieoznakowanej. Tam wybór padł na wersję z silnikiem benzynowym 2.0 Turbo o mocy 255 KM. Napęd na tylne koła przekazuje 8-stopniowy automat. Ten radiowóz na rozpędzenie od 0 do 100 km/h potrzebuje 6 sekund. Prędkość maksymalna – 240 km/h.
Mandat za brak maseczki?
Policja podkreśla, że jej wakacyjne działania będą adekwatne do występującego zagrożenia i jednocześnie będą wpisywać się w charakter obecnej sytuacji epidemii. – zapowiedział rzecznik KGP.
Na drodze, kiedy już dojdzie do kontroli, policjant może przeprowadzić badanie trzeźwości, stanu technicznego pojazdu oraz zweryfikować respektowanie zasad związanych z przemieszczaniem się w okresie pandemii, w tym używania maseczek. Zakrywanie ust i nosa konieczne jest w środkach publicznego transportu zbiorowego oraz w samochodzie osobowym, w którym poruszają się co najmniej dwie osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie. W komunikacji i taksówce maseczka jest więc obowiązkowa chyba, że kabina kierowcy oddzielona jest od przedziału pasażerskiego.
Podróżujący autem muszą też pamiętać, że przypadku kontroli drogowej przy legitymowaniu dla ustalenia tożsamości funkcjonariusz może żądać odkrycia ust i nosa. Jak usłyszeliśmy w KGP nakładanie mandatów przez policję za brak maseczki to ostateczność. Jednak w przypadku braku reakcji na pouczenie konsekwencje mogą być kosztowne. Ewentualny mandat wynosi do 500 zł. Poza tym istnieje ryzyko kary administracyjnej – od 5 tys. zł do 30 tys. zł.
Od piątku rozpoczną się także wakacyjne kontrole autobusów wiozących dzieci na letni wypoczynek. Policjanci sprawdzą głównie stan techniczny pojazdów, ich wyposażenie, a także trzeźwość i uprawnienia kierujących.
– powiedziała dziennik.pl Joanna Susło z firmy Neptis. – – skwitowała.