Konfiskata samochodu, gdy kierowca w stanie nietrzeźwości spowoduje co najmniej niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym – to rozwiązanie stało się flagowym pomysłem reformy przepisów drogowych ogłoszonej przez rządzących w połowie lipca.

Reklama

– Sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu nawet w sytuacji, gdy nie jest on własnością sprawcy, a właściciel lub inna osoba uprawniona przewidywała albo mogła przewidzieć, że udostępniając mu auto może umożliwić popełnienie przestępstwa. Takie same zasady będą obowiązywały w stosunku do osób kierujących pod wpływem środka odurzającego – zapowiedział wówczas resort infrastruktury.

Tak surowa kara wywołała kontrowersje. Po drodze rządowa strona przekonywała, że konfiskata byłaby możliwa przy stwierdzeniu powyżej 1 promila we krwi kierowcy. A w przypadku pijanego za kółkiem cudzego auta w grę wchodziłoby zarekwirowanie równowartości tego pojazdu.

Konfiskata samochodu za jazdę po pijanemu znika?

Dziś rząd ogłosił przyjęcie pakietu zaostrzonych przepisów i podwyższonych mandatów, które mają wejść w życie od 1 grudnia 2021 roku, ale nie ma tam słowa o konfiskacie samochodu. O znikający zapis zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury.

Rozwiązanie było propozycją, która nie znalazła się w ostatecznej wersji projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tak zdecydowała Rada Ministrów – powiedział dziennik.pl Szymon Huptyś, rzecznik prasowy resortu infrastruktury.

Reklama

Z kolei rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, że zmiany dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego, będą podzielone na dwa obszary: jeden to nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym oraz kodeksu wykroczeń, a drugi to nowelizacja Kodeksu karnego.

– W nowelizacji Kodeksu karnego konfiskata samochodu się znajdzie, tak jak była zapowiadana. W tej chwili jest dopracowywana, ponieważ jeszcze inne zmiany w Kodeksie karnym są planowane – powiedział rzecznik rządu.

Jaka kara za jazdę po alkoholu?

Przyjęty dziś projekt wśród kar dla kierującego pod wpływem alkoholu zakłada możliwość aresztu oraz 2,5 tys. zł grzywny w przypadku pojazdu mechanicznego. W przypadku pojazdu innego niż mechaniczny minimalna grzywna to 1000 zł, to o 500 zł mniej wobec propozycji z połowy lipca 2021 r.

A problem pijaków na polskich drogach jest poważny. Z danych policji wynika, że w 2020 roku zgłoszono 23 540 wypadków drogowych, w których zginęło 2491 osób, a rannych zostało 26,5 tys. ludzi, w tym ponad 8,8 tys. ciężko. Niemal 90 proc. z nich wydarzyło się z winy kierujących. Przez pijanych za kółkiem doszło do 1656 wypadków, w których zginęło 216 osób, a rannych zostało 1847 osób. W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących, sprawcy pod działaniem alkoholu stanowili 7,9 proc.

Policja / Policja