Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec taniej jazdy samochodem! Gaz LPG zdrożeje i przestanie się opłacać

24 marca 2014, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Opel meriva LPG
Opel meriva LPG/Inne
Na planowanym podniesieniu poziomu rezerw obowiązkowych gazu płynnego LPG skorzystają przede wszystkim urzędnicy.

W Sejmie trwają prace nad przygotowaną przez Ministerstwo Gospodarki nowelizacją ustawy o zapasach obowiązkowych paliw. Resort proponuje m.in. radykalne, bo aż o 200 proc., podniesienie poziomu obligatoryjnych rezerw gazu płynnego LPG. Zgodnie z obowiązującymi przepisami takie zapasy muszą odpowiadać 30-dniowemu zużyciu tego gazu. Po zmianie ustawy ta wielkość wzrosłaby do średniego zużycia aż z 90 dni. Resort argumentuje, że podniesienie poziomu zapasów to element dostosowania naszego prawa do prawa unijnego (dyrektywa 2009/119/WE).

Polska Izba Gazu Płynnego, która jest kategorycznie przeciwna lansowanym przez resort gospodarki zmianom, uważa ten argument za nieadekwatny do faktycznej sytuacji. Już teraz nasz kraj należy do bardzo nielicznego grona państw UE, w których istnieje obowiązek gromadzenia zapasów LPG.

mówi Paweł Bielski, wiceprezes rady PIGP. dodaje.

Dostawy LPG zasadniczo różnią się od dostaw gazu ziemnego. W pierwszym przypadku nie można mówić o zakręceniu kurka, w drugim – czego niejednokrotnie już doświadczyliśmy w przeszłości – owszem. I choć Polska większość oferowanego na naszym rynku LPG sprowadza ze Wschodu, w dowolnym momencie może się przestawić na dostawy z innego kierunku. Gdy z ekonomicznego punktu widzenia było to korzystne, wielokrotnie już to robiono.

Jak łatwo się domyślić, skutkiem podniesienia poziomu zapasów obowiązkowych będzie wzrost cen hurtowych i detalicznych. wylicza wiceszef rady PIGP. A dodajmy, że - jak wynika z danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego – LPG na stacjach paliw drożeje systematycznie od blisko ośmiu miesięcy, a w tym czasie ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego wykazują dokładnie odwrotną tendencję.

Podwyżka cen płynnego gazu dotknie spore grono osób: autogaz tankuje ok. 1,7 mln kierowców, a LPG jako paliwo wykorzystuje do celów produkcyjnych ok. 5 mln gospodarstw rolnych. Zdaniem PIGP to właśnie oni najbardziej odczują lansowane przez Ministerstwo Gospodarki zmiany. mówi Bielski.

Zapasy na dodatkowe 60 dni miałaby, zgodnie z ministerialną propozycją, utrzymywać Agencja Rezerw Materiałowych, za co pobierałaby opłatę. Ma ona, jak chce resort, sięgać nawet 160 zł za tonę LPG. – ocenia Zygmunt Sobieralski, prezes rady PIGP. Koszt utrzymania 30-dniowych zapasów to dziś 20–29 zł. Dlaczego zatem za 60-dniowe trzeba by płacić nawet ośmiokrotnie więcej?

Na zmianach przepisów zdaniem PIGP zyskają zatem głównie... urzędnicy. podsumowuje Bielski.

4081285-lpg.jpg
LPG
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj