Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemniczy Polak kupił niesamowite Lamborghini. To biały kruk wart fortunę

16 listopada 2020, 14:37
[aktualizacja 16 listopada 2020, 14:37]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Lamborghini Countach
<p>Lamborghini Countach</p>/Das WeltAuto
Lamborghini Countach, którym jeździł sam Ferruccio Lamborghini, założyciel legendarnej włoskiej marki trafił w ręce tajemniczego kolekcjonera z Polski i teraz parkuje w Radomiu. Ten samochód wart fortunę na żywo wprawia w osłupienie... 

Lamborghini Countach (czyt. kun-taasz) to chyba najbardziej rozpoznawalny samochód marki z Sant'Agata Bolognese i ikona światowej motoryzacji. W latach 80. i 90. niemal każdy chłopiec miał w swoim pokoju plakat z tym autem. Countach parkował w garażach krezusów, występował w filmach i teledyskach. Właśnie ten model był kamieniem milowym w historii włoskiej firmy – wprowadził na drogi agresywną stylizację i unoszone do góry drzwi, które stały się znakiem rozpoznawczym Lamborghini.

A wszystko zaczęło się w 1971 roku, kiedy jeden z pracowników studia Bertone, które odpowiadało za projekt nowego modelu Lamborghini, po zobaczeniu auta w skali 1:1 krzyknął właśnie słowo "Countach". Co w dosłownym tłumaczeniu oznacza "plagę" lub "zarazę", jednak w dialekcie piemonckim to wyrażenie zachwytu w wulgarny sposób. Tak nowe dziecko Lamborghini zyskało imię Countach.

Pierwszy produkcyjny Countach LP400 był dostępny z 12-cylindrowym silnikiem o pojemności 3,9 litra i mocy 375 KM. W roku 1978 zaprezentowano odmianę LP400S, której moc zeszła do 350 KM, jednak dodano zmodyfikowane zawieszenie, szersze koła oraz poszerzone nadwozie i opcjonalny spoiler. Dopiero rok 1982 przyniósł większe zmiany. Zadebiutował model LP500S z silnikiem o 4,8 l, ale auto ciągle zapewniało 375 KM. Dopiero Countach LP5000 QV z 1985 roku oferował 455 KM i był pierwszym Lamborghini, które do 100 km/h przyspieszało poniżej 5 sekund.

lamborghini-countach-28311886.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28311881.jpg
Lamborghini Countach

Lamborghini Countach w Polsce. Niesamowita historia

Dwudrzwiowego sportowca, który zastąpił model Miura i był przodkiem Diablo, produkowano od 1974 aż do 1990 r. Łącznie powstało 1938 sztuk Lamborghini Countach. Ale najbardziej wyjątkowym egzemplarzem jest ten wystawiony w salonie Ster w Radomiu u dilera Volkswagena i aut używanych Das WeltAuto. Tym niesamowitym Lamborghini Countach LP400S (V12/350 KM) z 1980 roku jeździł sam założyciela włoskiej marki – Ferruccio Lamborghini. Auto ciągle ma te same rzymskie tablice rejestracyjne, które można zauważyć na archiwalnych zdjęciach. Do polskiego kolekcjonera ten biały kruk światowej motoryzacji trafił z rąk innego, który odkupił je bezpośrednio od Patrizi Lamborghini, córki Ferruccio. Cena? Pozostaje tajemnicą, ale spokojnie można spodziewać się kwoty siedmiocyfrowej.

lamborghini-countach-28311891.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28314050.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28314056.jpg
Lamborghini Countach

powiedział Robert Nowakowski, wiceprezes zarządu salonu Ster w Radomiu. – dodał.

Jedyny w swoim rodzaju Countach nie jest na sprzedaż. Samochód po kompletnej renowacji na żywo robi piorunujące wrażenie. Jego obecny właściciel nie wyklucza, że auto będzie można spotkać na drodze oraz na specjalnych zlotach – w końcu to w pełni sprawny egzemplarz.

lamborghini-countach-28311875.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28314040.jpg
Lamborghini Countach

Countach LP400S, którym jeździł Ferruccio Lamborghini, nie jest pierwszym i ostatnim cudem motoryzacji prezentowanym w radomskim salonie. Wcześniej pojawiła się tam Miura SV z 1971 roku, a teraz szykuje się kolejna niespodzianka. – skwitował Robert Nowakowski.

lamborghini-countach-28311870.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28312056.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28312061.jpg
Lamborghini Countach
lamborghini-countach-28312539.jpg
Lamborghini Countach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj