Dziennik Gazeta Prawana logo

News dziennik.pl: Kompromitacja sądu? Sprawa Krzysztofa Hołowczyca umorzona

2 listopada 2015, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Hołowczyc
Krzysztof Hołowczyc/Media
"To dosłownie stało się na dniach - wróciłem z wyjazdu i dostałem informację od prawnika, że sprawa została umorzona i cześć, nie możemy dalej się bronić, już po wszystkim" - stwierdza w rozmowie z dziennik.pl Krzysztof Hołowczyc.

Przypominamy, że sprawa Krzysztofa Hołowczyca ciągnęła się od 29 października 2013 roku, kiedy to patrol policji na krajowej siódemce w okolicach Żurominka w gminie Wiśniewo zarejestrował nissana GT-R jadącego z dużą prędkością w stronę Warszawy. Za kierownicą siedział słynny "Hołek". Drogówka na podstawie pomiaru stwierdziła, że na drodze przy ograniczeniu do 90 km/h przekroczył on prędkość o 114 km/h. Rajdowiec nie przyjął mandatu i sprawa trafiła do sądu. 

Na początku lipca 2015 roku wyrokiem Sądu Rejonowego w Mławie Krzysztof Hołowczyc został uznany winnym przekroczenia dozwolonej prędkości o 71 km/h na ograniczeniu do 90 km/h. Kara? Miał zapłacić 4 tys. zł grzywny i niemal 2600 zł kosztów sądowych. Co ciekawe, rajdowiec został uznany winnym, ale nie aż tak bardzo, jak chciała tego policja. Biegły w analizie przygotowanej na zlecenie sądu w Mławie wykazał, że. To oznacza, że Hołowczyc na ograniczeniu do 90 km/h jechał o 71 km/h za szybko, a nie tak, jak twierdziła drogówka, o 114 km/h. Wyrok nie był prawomocny, Hołowczyc mógł składać apelację.

Dziś mamy 2 listopada 2015 roku, czyli minęły 2 lata od chwili wykroczenia. Zadzwoniliśmy do Krzysztofa Hołowczyca z pytaniem: Co dzieje się z pańską sprawą?

- powiedział dziennik.pl Hołowczyc. - wyjaśnia Hołowczyc.

W Sądzie Rejonowym w Mławie dowiedzieliśmy się, że akta sprawy Krzysztofa Hołowczyca razem z apelacją trafiły do Sądu Okręgowego w Płocku (czyli do wyższej instancji).

- powiedziała dziennik.pl sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzeczniczka sądu okręgowego w Płocku i dodała, że przekonanie obwinionego o umorzeniu postępowania nie wynika z decyzji sądu, lecz z upływu dwuletniego okresu od czasu popełnienia wykroczenia (red. 29 październik 2013). Wówczas Krzysztof H. byłby osobą niekaraną za wykroczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj