GITD finiszuje z montażem 20 urządzeń rejestrujących wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Lwia część rejestratorów, bo aż 18 stoi już przy polskich drogach.
- mówi dziennik.pl Łukasz Majchrzak, naczelnik wydziału analiz Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).
I dodaje, że do CANARD już spływają zarejestrowane wykroczenia, jednak urządzenia są na razie konfigurowane, a co za tym idzie, postępowania wobec sprawców naruszeń nie są jeszcze wszczynane. Sytuacja zmieni się już niebawem, a kierowcy będą zdziwieni otwierając zaadresowany do nich list…
Gorąca przesyłka
ujawnia dziennik.pl Majchrzak.
Do tej pory było tak, że uprawniona do tego osoba, który chciała zobaczyć zdjęcie będące dowodem złamania przepisów, musiała sama pofatygować się do siedziby CANARD lub delegatury terenowej GITD.
ujawnia nam przedstawiciel CANARD.
Co więcej, w ten sam sposób (pismo ze zdjęciem w kopercie do właściciela auta lub wskazanego sprawcy) będą informowani kierowcy, którzy zostali sfotografowani przez fotoradar GITD oraz złapani na zbyt szybkiej jeździe przez odcinkowy pomiar prędkości.
Majchrzak podkreśla, że dokładna data przełączenia urządzeń rejestrujących wjazd na czerwonym świetle z trybu testowego na "wykroczeniowy" nie będzie podawana publicznie. Toteż zachęca kierowców do respektowania przepisów ruchu drogowego już teraz. Co ważne miejsca/skrzyżowania, gdzie będzie działać nowy system nie będą oznakowane tak jak np. klasyczne fotoradary.
Gdzie kierowcy muszą się pilnować?
Aktualnie monitorowane są następujące skrzyżowania: w województwie dolnośląskim w Polkowicach; w województwie pomorskim w Luzinie, Miszewie i Mostach; w województwie wielkopolskim w Komornikach i Pile; w województwie kujawsko-pomorskim w Grębocinie, Kowalu oraz Nakle nad Notecią; w województwie śląskim w Pyskowicach i Łaziskach Górnych; w województwie małopolskim w Olkuszu i Łukanowicach; w województwie lubelskim w Anielinie u zbiegu ulicy Puławskiej z drogą krajową nr 12; w województwie mazowieckim w Markach, Mrokowie oraz Jabłonnie; w województwie łódzkim w Zgierzu.
Instalacje składają się z kamer obserwujących wjazdy na skrzyżowanie oraz kamer, które rozpoznają typy pojazdów oraz ich numery rejestracyjne.
wyjaśnia Majchrzak.
Za przekazywanie zgromadzonych danych do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym odpowiada specjalny komponent sterujący. Jak wcześniej informowaliśmy koszt zakupu i instalacji puli 20 rejestratorów wchodzących w skład nowej "sieci do wyłapywania na czerwonym" wyniesie ok. 7 mln zł.