Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy rząd PiS zapowiada koniec GITD. Inspektorzy mogą trafić do policji

19 listopada 2015, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nieoznakowany radiowóz ITD
Nieoznakowany radiowóz ITD/CANARD
Inspektorzy się cieszą, licząc na przywileje mundurowe. Ich zwierzchnicy mają odmienne zdanie.

PiS planuje zmniejszyć liczbę służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach. W rozmowie z RMF FM nowy wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński przyznał, że chciałby włączyć inspektorów do zreformowanej drogówki. Przebudowy wymagałaby także Komenda Główna Policji. Chodziłoby o wyodrębnienie zastępcy komendanta głównego, który odpowiadałby za policję drogową wzmocnioną o funkcjonariuszy przeniesionych z ITD.

W szeregach PiS rozważana jest jeszcze jedna, mniej radykalna koncepcja. – – mówi jeden z polityków partii rządzącej. Sytuacja jest więc analogiczna do tej z marca 2014 r. Wówczas pisaliśmy, że ówczesna minister infrastruktury Elżbieta Bieńkowska rozważała przekazanie fotoradarów policji lub wzmocnienie jej struktur 700 inspektorami transportu drogowego. Z planów nic nie wyszło, gdyż Bieńkowska została unijnym komisarzem.

Inspekcja na razie nie komentuje planów nowego szefostwa MSWiA. Szef GITD Tomasz Połeć odpisał nam, że jest w zagranicznej delegacji. Jak jednak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, część szefostwa inspekcji nie jest zachwycona pomysłem PiS. – – tłumaczy jeden z naszych informatorów.

Inny pogląd mają szeregowi inspektorzy pracujący w terenie. Zależy im na tym, by dostać przywileje przysługujące służbom mundurowym. – – mówi przewodniczący Związku Zawodowego Inspekcji Transportu Drogowego Hubert Jóźwik. Jego zdaniem obecny system jest nie do zaakceptowania. – – wskazuje.

Zapowiedzi PiS pozytywnie ocenia szef NIK Krzysztof Kwiatkowski. – – mówi. I przypomina, że raport NIK na temat bezpieczeństwa na drogach rekomendował taką fuzję służb.

Niechętni reformie mogą być policjanci. Po pierwsze, obawiają się, że zwiększenie liczby uprawnionych do policyjnych uposażeń zagrozi ich własnym wynagrodzeniom. Po drugie, nikt się nie pali do przejęcia sieci fotoradarów. Wraz z rozbudową systemu, w którego skład wchodzi m.in. 400 fotoradarów i – już wkrótce – 29 systemów odcinkowego pomiaru prędkości, inspekcja obawia się, że przy obecnych realiach prawnych (stosowanie żmudnego trybu wykroczeniowego zamiast automatycznego nakładania kary administracyjnej na właściciela pojazdu) system w pewnym momencie się zatka, a kierowcy zaczną masowo unikać kar.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj