Polacy kontra reszta świata. Walczą o tytuł mistrza świata
Lód, śnieg, deszcz czy słońce - o tym, jakie warunki będą panowały na Rajdzie Monte Carlo przekonają się zawodnicy LOTOS Dynamic Rally Team już w środę, gdy wystartują do pierwszego odcinka pierwszej rundy Mistrzostw Świata w sezonie 2012.
- 80. Rajd Monte Carlo - Polak kontra reszta świata
- To absolutna nowość! Takiego paliwa w Polsce jeszcze nie było
- Rajd Barbórka - musisz tam być!
- Zaskakująca zmiana miejsc! Polak jednak na podium mistrzostw
- Wypadek Loeba. Ford najszybszy
- Sebastien Loeb walczy o ósmy tytuł mistrzowski
- Rewelacyjna jazda Polaka w Hiszpanii
- Polacy nie kupują nowych samochodów
- Tak się spieszą, że budują autostradowy bubel. Nasypy popłyną
- Japończycy uchylają rąbka tajemnicy! Oto pierwsza fotka nowości
- Biało-czerwoni nie mają równych w Monte Carlo!
- Pierwszy w historii mistrz świata przyjeżdża do Polski!
- Czym Polacy ścigają się w słynnej imprezie?
- Z Warszawy wystartował rajd Monte Carlo Historique
- Polacy na mecie w Księstwie Monako. Kluczem były opony
- Mitsubishi oferuje kierowcom sposób na koszmar paliwowy
- Japońskie rozwiązanie napędu spodobało się najbardziej
- Podwójny sukces Citroena. Polak na podium w Meksyku
- Polacy walczą o mistrzostwo świata w cieniu skrzydeł kondorów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rajd Monte Carlo jest najstarszym kontynuowanym cyklicznie rajdem i jednocześnie bardzo trudnym, ze względu na panujące o tej porze warunki atmosferyczne. W tym roku poprzeczka została jeszcze podniesiona poprzez rezygnację organizatorów z systemu SupeRally.
Start w Rajdzie Monte Carlo to dla załogi LOTOS Dynamic Rally Team inauguracja sezonu 2012 na trasach Mistrzostw Świata. Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak wystartują w nim samochodem Mitsubishi Evo X przygotowanym przez włoską stajnię RalliArt Itally.
"Po trzech latach przerwy Monte Carlo wraca do kalendarza Mistrzostw Świata. Jest to kultowa impreza. Niektórzy kierowcy marzą o starcie w nim, inni się go boją. Dla mnie ten start będzie pierwszym wyzwaniem na drodze do zdobycia mistrzostwa świata. Niezależnie od konkurencji, rajd sam w sobie będzie bardzo trudny ze względu na nieprzewidywalność i zróżnicowanie warunków na drodze. Możemy spodziewać się słońca, deszczu, śniegu lub lodu, a i tak najczęściej na rajdzie kierowcy napotykają na miks tych warunków. Musimy być przygotowani na każde rozwiązanie, zarówno z oponami, sprzętowo jak i psychicznie. Z tego, co widziałem w poprzednich latach kierowcy przejeżdżali połowę odcinka na suchym asfalcie, a drugą na śniegu i lodzie. W takich sytuacjach należy znaleźć kompromis między szybkością a rozsądkiem i kalkulacją, zwłaszcza, że nie mamy SupeRally." - powiedział Michał Kościuszko.
Zawodnicy będą mieli łącznie do przejechania 433, 36 kilometrów oesowych rozłożonych na 18 odcinków specjalnych, które będą rozgrywane w trakcie 5 dni. Załogi wyruszą z Valence i dotrą do Monako.
"Tak długa formuła rajdu jest dla nas nowością. Trzeba będzie rozłożyć siły zarówno fizyczne jak i psychiczne. Dodatkowym obciążeniem będzie świadomość, że przez wszystkie te dni nie możemy popełnić żadnego błędu, powrót do rywalizacji nie będzie możliwy." - dodał Michał Kościuszko.
Sześć pierwszych odcinków specjalnych, w środę i czwartek, odbędzie się w okolicach Palence. Na środę zaplanowano dwa odcinki pokonywane dwukrotnie. Zawodnicy powalczą na próbach Le Mouilinon - Antraigues i Burzet - St Martial. W czwartek na zawodników czekają trzy różne odcinki specjalne również pokonywane dwukrotnie: Labatie d’Andaure - Lalouvesc, St Bonnet le Froid/St Julien - Mohesabate/St Bonnet le Froid oraz Lamastre/Gilhoc.
W piątek zawodnicy pokonają trzy odcinki specjalne: St Jean en Royans - Font d’Urle, Cimetiere de Vassieux (Vassieux Cemetry) - Col de Gaudissart i Montauban sur Ouveze - Eygalayes zlokalizowane we francuskim departamencie Drome.
Na sobotę zaplanowano klasyczny nocny etap z dwoma odcinkami pokonywanymi dwukrotnie: Moulinet - Col du Turini - La Bollene-Vesubie oraz Lantosque - Luceram w Alpach Nadmorskich.
Na niedzielę zaplanowano 5-kilometrowy Power Stage prowadzący pod górę z Sainte-Agnes na przełęcz Col de la Madone.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!