Nowa Skoda Kodiaq wjeżdża do Polski, ruszyła produkcja w Kvasinach

Pierwsza nowa Skoda Kodiaq w metalizowanym lakierze złoty bronx i na 20-calowych kołach zjechała z taśmy w fabryce w Kvasinach. Czesi solidnie przygotowali się do produkcji swojego największego SUV-a. Szczególnie, że zyskali większe moce po przeniesieniu nowej Skody Superb do zakładu VW w Bratysławie. Na modernizację fabryki w Kvasinach Skoda wydała 49 mln euro (ponad 215 mln zł) – unowocześniono linię montażową i spawalnię. W efekcie zakład jest zdolny budować 410 nowych modeli Kodiaq dziennie (rocznie nawet 150 tys. egz.). Inwestycja obejmuje również przygotowania do produkcji tego SUV-a z hybrydowym układem napędowym typu plug-in. Wiemy już, co czeka kierowców w Polsce. Ale po kolei…

Kodiaq pierwszej generacji to był szok dla konkurencji. Topowy SUV czeskiej marki swoje imię wziął od niedźwiedzi kodiak, żyjących na wyspie Kodiak leżącej przy południowym wybrzeżu Alaski. Mierzące do 3 m i ważące około 400 kg osobniki tego gatunku należą do największych i najsilniejszych niedźwiedzi na świecie. Skoda wprowadzając na rynek SUV-a o niedźwiedzich gabarytach pokazała, że nie boi się wchodzić na nowe i nieznane sobie tereny. Ryzyko opłaciło się, ponieważ auto z miejsca zostało przebojem. Liczby najlepiej oddają obraz sytuacji. Od debiutu w 2016 roku na drogi ponad 60 krajów wyjechało już przeszło 870 tys. sztuk tego modelu. Polska jest czwartym rynkiem dla tego modelu, więc szczególnie istotnym w strategii producenta. Po siedmiu latach pora na zmianę warty!

Reklama

Nowa Skoda Kodiaq, czyli tak wygląda SUV dla dużej rodziny (wideo)

Reklama

Nowy Kodiaq na żywo wygląda zjawiskowo. Z prawie 4,8-metrowym nadwoziem jest o 6 cm dłuższy od poprzednika. Większe wymiary szczególnie dobrze widać w bocznych proporcjach – teraz Kodiaq może niektórym przypominać duże kombi. Jednak to duży SUV dla dużej rodziny, nawet 7-osobowej. Wykorzystuje także elementy nowego języka stylistycznego Modern Solid. Na świat patrzy przez ostro zarysowane reflektory, które przewidziano w dwóch wersjach.

Nowa Skoda Kodiaq w metalizowanym lakierze złoty bronx / Skoda

Trwa ładowanie wpisu

Skoda Kodiaq wita się animacją reflektorów Top LED Matrix

Najbardziej zaawansowana odmiana to matrycowe reflektory Top LED Matrix z powitalną animacją i wzbogacone kolorowym wsadem o nazwie Crystallinium (przypomina barwny kryształ). Górna sekcja Bi LED i dolny moduł Matrix to łącznie 36 segmentów świetlnych, czyli dwa razy więcej niż w poprzedniku. W nocy ich układ tworzy charakterystyczny dla SUV-ów Skody układ czterech oczu. U dołu większego klosza mamy cienki pasek LED w kształcie litery L, służący jako światła do jazdy dziennej, postojowe i kierunkowskaz.

Nowy Kodiaq i podświetlany grill

Nowy Kodiaq to SUV błyszczący i świecący jak żaden inny w tej klasie. Wszystko przez 14 paseczków LED podświetlających sześciokątny grill między reflektorami. Tyle lampy połączone czerwoną listwą witają animacją świetlną. Do tego są dynamiczne kierunkowskazy z podświetlanymi kryształowymi elementami, podzielonymi na trzy sekcje.

Nowa Skoda Kodiaq szczyci się dopracowaną aerodynamiką - współczynnik oporu powietrza Cw wynosi 0,282 (dla porównania elektryczny Enyaq: 0,265; Mercedes EQS: 0,20). W siedmioosobowym SUV-ie to doskonały rezultat / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Nowy Kodiaq jest większy – jaka pojemność bagażnika i wymiary wnętrza?

Wizytówką Kodiaqa pozostaje przestronność, którą Czesi wynoszą na wyższy poziom. Rozstaw osi nie uległ zmianie (2791 mm), ale w nowym wydaniu SUV-a sprytnie wygospodarowano dodatkowe miejsce. Drzwi otwierają się szeroko, niemal pod kątem prostym, co docenią rodzice mocujący się z fotelikami dziecięcymi na tylnej kanapie (uchwyty ISOFIX są zgrabnie zamaskowane).

Kierowca o wzroście ok. 186 cm szybko znajdzie właściwą pozycję do prowadzenia auta. Z tyłu rozsiadasz się niemal jak w kinie – na stopy, nogi i nad głową jest bardzo dużo miejsca – nawet więcej niż w obecnym modelu. Pasażerowi podobnej postury siedzącemu w drugim rzędzie od kolan do oparcia fotela zostaje tyle luzu, że można założyć nogę na nogę. W wersji 7-osobowej podróżujący w trzecim rzędzie mają o 15 mm więcej przestrzeni nad głową (920 mm).

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Bagażnik zwiększono aż o 75 litrów – teraz zapewnia rekordowe 910 l pojemności w wersji 5-osobowej bez składania tylnych siedzeń. Po ich złożeniu ładownia oferuje 2105 l (wzrost o 40 l). W wersji siedmiomiejscowej kufer mieści teraz 340 l, czyli o 70 l więcej niż poprzednio, oraz 845 l po złożeniu siedzeń trzeciego rzędu (wzrost o 80 l). Maksymalna pojemność ładunkowa siedmiomiejscowego samochodu dochodzi do 2035 l, czyli o 30 l więcej niż w pierwszej generacji. Znowu okazuje się, że nikt nie wymyślił nic większego w tej klasie - SUV Skody jest bezkonkurencyjny.

W wersji siedmiomiejscowej bagażnik mieści 340 l, czyli o 70 l więcej niż poprzednio oraz 845 l po złożeniu siedzeń trzeciego rzędu (wzrost o 80 l) / Tomasz Sewastianowicz

Nowa Skoda Kodiaq vs "stary" Kodiaq. Oto wymiary i różnice

Wymiary (w porównaniu do modelu pierwszej generacji) Skoda Kodiaq
Długość [mm] 4758 (+61)
Szerokość [mm] 1864
Wysokość [mm] 1657
Rozstaw osi [mm] 2791
Przestrzeń nad głową w trzecim rzędzie siedzeń (7 miejsc) [mm] 920 (+15)
Pojemność bagażnika [litry] 910 (+75)

Skoda Kodiaq zaskakuje nowatorskim wnętrzem

Kodiaq od progu wita nowym ładem. Skoda radyklanie przeprojektowała kabinę i wykończyła ją materiałami wysokiej jakości. Konsola środkowa jest schludna i uporządkowana. Zamiast zegarów mamy 10-calowy wirtualny kokpit, do tego przewidziano wyświetlacz head-up na szybie. Ekran systemu informacyjno-rozrywkowego o przekątnej 13 cali jest największym, jaki kiedykolwiek pojawił się w tym modelu – pozwala sterować nawigacją, muzyką i klimatyzacją. Przy czym Skoda w erze wszechobecnych ekranów jedzie pod prąd i nie rezygnuje z przycisków. Idzie nawet dalej, bo nadaje im nowe znaczenie. Oto absolutną nowinką jest możliwość ustawienia najczęściej używanych funkcji za pomocą klawiszy szybkiego dostępu Skoda Smart Dials. Jak to działa?

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Skoda Smart Dials, trzy obrotowe przyciski z wyświetlaczami do obsługi różnych funkcji

Poniżej ekranu stacji multimedialnej znajdują się teraz trzy obrotowe przyciski z 32-milimetrowymi cyfrowymi wyświetlaczami. Pokrętła mają bardzo przyjemną w dotyku fakturę z małych piramidek i pracują z delikatnym kliknięciem. To właśnie one umożliwiają szybki dostęp do wielu funkcji – ich zakres zależy od poziomu wyposażenia auta. Dwa zewnętrzne pokrętła dla kierowcy i pasażera obok sterują temperaturą, ogrzewaniem i wentylacją foteli. Środkowa gałka obsługuje maksymalnie cztery różne funkcjonalności, w tym: głośność systemu audio, prędkość wentylatora, kierunek nawiewu, klimatyzację, tryby jazdy i wielkość mapy nawigacji. Centralne pokrętło jest konfigurowane z menu systemu infotainment, a funkcje przełącza się poprzez przytrzymanie wciśniętego przycisku. Cztery dodatkowe klawisze między pokrętłami zapewniają bezpośredni dostęp do funkcji wentylacji przedniej szyby, ogrzewania tylnej szyby, recyrkulacji powietrza i automatycznej klimatyzacji.

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Nowy Kodiaq tylko z automatyczną skrzynią biegów DSG

Nowy Kodiaq jest dostępny wyłącznie z automatyczną przekładnią DSG. Dźwignia zmiany biegów po raz pierwszy w historii Skody powędrowała na kolumnę kierownicy z prawej strony. O trybie jazdy decyduje pokrętło – obrót do przodu (D) samochód rusza przed siebie. Obrót do siebie na R i samochód cofa. Naciśnięcie boku przełącznika zaciągnie hamulec postojowy. Przy kierownicy są też łopatki do redukcji przełożeń. Skoda postarała się również o dodatki ułatwiające życie codzienne. Stąd na pokładzie chłodzony i 15-watowy Phone Box do szybkiego, indukcyjnego ładowania nawet dwóch smartfonów. Dodatkowo pasażerowie mogą korzystać z czterech portów USB-C o mocy wyjściowej 45 W. Z kolei 15-watowe wejście USB-C w lusterku wstecznym ułatwi zasilanie wideorejestratora samochodowego.

Nowa Skoda Kodiaq to fotele z masażem

Kodiaq podczas dłuższych podróży rozpieści fotelami z masażem. Pasażerowie tylnego rzędu docenią również nowy schowek w tunelu środkowym. Wszystkimi funkcjami ogrzewania siedzeń, kierownicy, przedniej i tylnej szyby można zarządzać za pomocą konfigurowalnego przycisku Heaters w menu klimatyzacji.

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Nowa Skoda Kodiaq daje wybór z silników spalinowych. Benzyna czy diesel?

Skoda jest świadoma realiów rynkowych i w fazie przejścia na 100-proc. elektromobilność (do 2026 roku wprowadzi 6 nowych modeli elektrycznych) nie rezygnuje z jednostek spalinowych. Wręcz przeciwnie – rozwija silniki Diesla i jednostki benzynowe TSI. Jednocześnie inżynierowie zastosowali szereg rozwiązań, które mają zapewnić niższe zużycie paliwa – lista obejmuje m.in. nowy, wydajniejszy układ chłodzenia z dodatkowymi uszczelnieniami, które obniżają opór aerodynamiczny, a także żaluzje sterujące dopływem powietrza do silnika.

Podstawowy silnik 1.5 TSI jako miękka hybryda i mocny 2.0 TSI

Podstawowy silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM pierwszy raz dostał technologię miękkiej hybrydy, w której wykorzystano 48-woltowy rozrusznik z napędem pasowym i 48-woltowy akumulator litowo-jonowy. Konstrukcja należy do najnowszej generacji jednostek EA 211 evo2. Pracuje w oszczędnym cyklu Millera (opóźnione zamknięcie zaworów ssących) i jest wyposażona w turbosprężarkę o zmiennej geometrii turbiny. Dodatkowo przy niskim obciążeniu układ aktywnego zarządzania pracą cylindrów (ACT+) odłącza dwa z nich redukując zapotrzebowanie na benzynę. Dzieje się to praktycznie niezauważalnie – o tym, że silnik pracuje w trybie 2-cylindrowym można się zorientować po komunikacie wyświetlanym na wirtualnym kokpicie. Żadnych szarpnięć, wibracji, a w razie potrzeby momentalne przejście na tryb 4-cylindrowy. Wyżej stoi turbobenzynowy silnik 2.0 TSI o mocy 204 KM.

Nowa Skoda Kodiaq z silnikiem Diesla 2.0 TDI - dwie wersje do wyboru

Nowa Skoda Kodiaq jak przystało na SUV-a do dalekich rodzinnych podróży będzie też dostępna z silnikami wysokoprężnymi. Dwie jednostki 2.0 TDI generują odpowiednio 150 KM i 193 KM. Przy czym topowy silnik Diesla i benzynowy są standardowo łączone z napędem 4x4. Nic tylko pakować się i w drogę…

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Hybryda z silnikiem benzynowym 1.5 TSI i dużym zasięgiem

Kodiaq 2. generacji to także nowa odsłona napędu hybrydowego typu plug-in. Możliwości? Silnik benzynowy 1.5 TSI/150 KM i jednostka elektryczna tworzą system o mocy 204 KM. Napęd na przód przenosi 6-biegowa skrzynia DSG. W trybie EV pojemny akumulator 25,7 kWh zapewnia ponad 100 km zasięgu (w poprzedniku montowano baterię o połowę mniejszą 12,7 kWh, stąd zasięg był odpowiednio mniejszy). Dodatkowo instalacja pokładowa obsługuje ładowanie prądem przemiennym o mocy 11 kW (wcześniej 3,6 kWh). Akumulator można uzupełnić jeszcze szybciej na stacjach szybkiego ładowania prądem stałym o mocy do 50 kW. Energia jest odzyskiwana również podczas hamowania. System infotainment ułatwi wyszukiwanie stacji ładowania.

Skoda Kodiaq nowej generacji - dostępne wersje silnikowe i moc (tabela)

Silnik Skrzynia biegów Maks. moc wyjściowa
kW KM
Benzyna
1.5 TSI (mHEV) 7-biegowa DSG 110 150
2.0 TSI 7-biegowa DSG 4×4 150 204
Diesel
2.0 TDI 7-biegowa DSG 110 150
2.0 TDI 7-biegowa DSG 4×4 142 193
Hybryda typu plug-in Wyłącznie jako kombi
1.5 TSI iV 6-biegowa DSG 150 204

Wyposażenie z wyższej półki, oto nowa Skoda Kodiaq dba o pasażerów

Skoda oferuje łącznie nawet dziewięć poduszek powietrznych. Oprócz poduszek powietrznych kierowcy i pasażera z przodu, w standardzie są boczne poduszki powietrzne dla przednich siedzeń, poduszki powietrzne chroniące głowę i centralna poduszka powietrzna pomiędzy kierowcą a pasażerem z przodu. Z listy opcji można zażyczyć boczne poduszki powietrzne dla drugiego rzędu siedzeń.

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Kierowcę będzie wspiera cała armia elektronicznych pomocników. Funkcja asystenta skrętu reaguje ostrzeżeniem i automatycznym hamowaniem w przypadku zbliżającego się pojazdu podczas skręcania przed nadjeżdżającymi autami. Z kolei asystent unikania kolizji automatycznie wzmocni ruchy kierownicą podczas nagłych manewrów wymijania. Funkcja asystenta skrzyżowań wykorzystuje czujniki radarowe i przednią kamerę do ostrzegania o ruchu ulicznym, rowerzystach lub pieszych podczas wyjeżdżania z podjazdu lub ograniczonej widoczności. W razie potrzeby ostrzega, a następnie automatycznie hamuje. Funkcja ostrzegania przy wysiadaniu błyskiem diody lusterku zewnętrznym i dźwiękiem alarmuje o wykryciu aut nadjeżdżających od tyłu – ma zasięg 35 m i pokrywa kąt 120 stopni.

Nowy asystent parkowania może automatycznie parkować samochód na miejscach prostopadłych i równoległych. Oprócz kierowania, kontroluje teraz także prędkość pojazdu i zatrzymuje się automatycznie w razie przeszkody.

Nowy Kodiaq zaparkuje sam i automatycznie jedzie w korku

Nowy Kodiaq to także ulepszone systemy bezpieczeństwa. Gdy tylko czujniki wykryją awaryjne hamowanie czy nieuchronną kolizję (włącznie z uderzeniem w tył) – Crew Protect Assist automatycznie zamyka okna oraz, panoramiczny dach, aktywuje światła awaryjne i napina przednie pasy bezpieczeństwa. Emergency Assist zmniejsza ryzyko wypadku w sytuacji, gdy kierowca nie jest już w stanie kontrolować pojazdu – wówczas system przejmuje władzę nad autem, włącza światła awaryjne i uruchamia hamulce. Nowy SUV Skody jest też zdolny automatyczne ruszać, podjeżdżać i hamować w korku do prędkości 60 km/h.

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Z kolei Turn Assist ostrzega przed kolizją z nadjeżdżającymi pojazdami podczas skręcania w boczne uliczki i automatycznie uruchamia hamulce. Kolejną nową funkcją jest Crossroad Assist – wykorzystuje on czujniki radarowe, znajdujące się w przednim zderzaku, do wykrywania ruchu poprzecznego na skrzyżowaniach, gdzie widoczność może być ograniczona. Wówczas emituje ostrzeżenie dźwiękowe wraz z ostrzeżeniem na centralnym wyświetlaczu. Poprawiony system Front Assist oprócz ochrony pieszych dba również o rowerzystów. Nowy system Top View wykorzystuje cztery kamery i dzięki ulepszonej rozdzielczości obrazu umożliwia monitorowanie otoczenia pojazdu.

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz

Drobne rozwiązania, które polepszają funkcjonalność to popisowa dyscyplina Skody – z każdym modelem debiutują nowe gadżety i zawsze dają użytkownikowi frajdę z odkrywania ich oraz testowania przydatności. Kiedy wydawało się, że Czesi wymyślili już wszystko, co może pomóc w życiu codziennym, to nowy Kodiaq wywraca stolik. Obok znanej z poprzednika ochrony krawędzi drzwi i elektrycznej blokady tylnych drzwi przed dziećmi teraz zaskakuje pakietem 28 patentów spod hasła "Simply Clever".

Parasol i skrobaczka to jeszcze nic! Skoda Kodiaq zaskakuje pakietem 28 patentów

Lista nowinek obejmuje m.in.: środkowy podłokietnik tylnych siedzeń ze zintegrowanym uchwytem na tablet i schowek z uchwytem na kubek na tunelu środkowym, a także czyścik do wyświetlaczy dotykowych. Z tyłu każdego przedniego siedzenia pojawiła się podwójna kieszeń na dokumenty, czasopisma czy smartfon. Parasol i skrobaczka do lodu powstały z ekologicznych materiałów.

Koniec z odciskami palców na ekranie. Skoda Kodiaq ma na wyposażeniu specjalny czyścik do wyświetlacza / Tomasz Sewastianowicz

Nowa Skoda Kodiaq - kiedy ceny w Polsce? Opinia

Skoda Kodiaq nowej generacji na polskim rynku zadebiutuje w 2024 roku. Szanse? Ponownie zaskoczy przestronnością i praktycznością wnętrza. W tej kategorii pozostaje niedościgniona. Czesi dodając do tego szlachetny styl oraz tradycyjne jednostki benzynowe i silnik Diesla 2.0 TDI stworzyli auto, które powinno przynajmniej powtórzyć sukces obecnej generacji.

Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz
Skoda Kodiaq nowej generacji / Tomasz Sewastianowicz