Ślisko, zimno i mgła. W oko policyjnej kamery wpada czarne volvo. Tam, gdzie można jechać 60 km/h, pędzi 130. Wyprzedza na skrzyżowaniu, przed przejściem dla pieszych, na podwójnej ciągłej i pod górę. Patrol wciska gaz i rusza w pościg. Zobacz, jak drogówka rozprawiła się z piratem.
Oto dosłowny cytat z policyjnej kroniki… "Na drodze krajowej numer 61 w powiecie łomżyńskim w pochmurny i mglisty ranek , który popełnił szereg wykroczeń. Najpierw wyprzedzał na skrzyżowaniu i przed przejściem dla pieszych volkswagena. Pomimo, że na jezdni była podwójna linia ciągła zakazująca tego manewru.
Kilkaset metrów dalej . Stworzył tym realne zagrożenie czołowego zderzenia z pojazdem jadącym z przeciwnego kierunku. W miejscowości Budy Czarnockie, gdzie jest ograniczenie prędkości do 60 km/h volvo mknie ponad 130. Zatrzymanym piratem drogowym okazał się 43-letni Estoniczyk. Łomżyńscy policjanci kierowcę ukarali mandatem w wysokości 800 złotych."
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|