Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co prawo jazdy? Czyli szalony rajd...

4 listopada 2009, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sceny jak z filmu sensacyjnego! Policyjny pościg i strzały w kierunku uciekającego pirata drogowego. Szaleniec za kierownicą pędził przez skrzyżowanie na czerwonym świetle i usiłował zepchnąć ścigający go radiowóz pod ciężarówkę. Nie miał prawa jazdy. W końcu doczekał się kary…

, schwytany w czerwcu tego roku po szaleńczej ucieczce fiatem doblo przed policyjnym patrolem. Aby zatrzymać uciekające auto, policjanci oddali w jego kierunku 16 strzałów. 23-latek próbował zepchnąć ścigający go radiowóz pod ciężarówkę.

O zakończeniu procesu, w którym 23-latek odpowiadał , poinformował aspirant sztabowy Jacek Pytel z katowickiej policji. Przypomniał m.in., że mężczyzna przed czerwcowym zatrzymaniem pracował jako zawodowy kierowca, choć kilka lat wcześniej stracił prawo jazdy.

>>>Bezczelny pirat gnał 221 km/h przy szkole

zaczął się w 27 czerwca wieczorem na katowickim odcinku "średnicówki", czyli wiodącej z Rudy Śląskiej do Katowic Drogowej Trasy Średnicowej. Patrol drogówki chciał zatrzymać kierowcę, który o 40 kilometrów na godzinę przekroczył dopuszczalną prędkość. Ten zignorował sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać.

Kierowca odjechał w kierunku Sosnowca, łamiąc po drodze wiele przepisów - i nie zatrzymał się przed znakiem stop. Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz oddania w sumie , nie zatrzymywał się. W pewnym momencie usiłował zepchnąć radiowóz pod ciężarówkę.

>>>150 km/h na jednym kole pod nosem policji

Ostatecznie 23-latek został zatrzymany w Myszkowie, gdy widząc policyjną blokadę, skręcił w boczną, ślepą uliczkę i wjechał na prywatną posesję. Tam został otoczony przez policjantów. Nie chciał wyjść z pojazdu i kurczowo trzymał się kierownicy. .

23-latek był trzeźwy, nie był też pod wpływem środków odurzających. . Mimo to pracował jako zawodowy kierowca w bytomskiej firmie, na co dzień prowadząc samochody osobowe i ciężarówki. Jak powiedział policjantom, gdy przyjmowano go do pracy, nikt nie sprawdził, czy ma ważne prawo jazdy.

>>>Zobacz, jak szaleniec pędził prosto na tira

. Po czerwcowej ucieczce trafił do aresztu. Prokuratura oskarżyła go, że podczas policyjnego pościgu prowadził samochód bez uprawnień, z nadmierną prędkością, nie przestrzegając wielu przepisów drogowych oraz zmuszając innych kierowców do gwałtownego hamowania i innych niebezpiecznych manewrów. W ten sposób 23-latek sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj