Pierwsza pomoc i wezwanie policji
", to przede wszystkim sprawdzamy, czy nikomu nic się nie stało. Tym, którzy tego wymagają, należy zapewnić podstawową pomoc medyczną, najlepiej wzywając pogotowie." - mówi dziennikowi.pl Agata Wiśniewska z Link4.
, ale nie zawsze. Na pewno policja jest konieczna, gdy w wypadku są ranni lub ofiary w ludziach lub podejrzewamy, że mogło dojść do przestępstwa (np.
kierowca jest pod wpływem alkoholu czy narkotyków - ). Warto też wezwać drogówkę, gdy strony nie mogą się porozumieć co do sprawcy wypadku. Przy mniejszych
stłuczkach obecność stróży prawa nie jest konieczna.
Bardzo ważne jest także zapewnienie bezpieczeństwa na miejscu wypadku. Według przepisów, jeśli nikomu nic się nie stało, , żeby nie blokować ruchu, czy nie doprowadzić do kolejnych stłuczek. Nie można też zapomnieć o odpowiednim ustawieniu trójkąta ostrzegawczego i włączeniu świateł awaryjnych.
Nie zapomnij przy tym, aby poruszając się po jezdni w czasie usuwania z niej auta, zawsze mieć na sobie (zwłaszcza w jesienne wieczory znacznie poprawi ona naszą
widoczność, a zatem i bezpieczeństwo).
>>>Polacy bezmyślnie drą opony i palą benzynę
Wszyscy pasażerowie powinni opuścić auto i czekać na pomoc w bezpiecznej odległości od przejeżdżających samochodów.
Telefon do ubezpieczyciela
. Teraz obie strony czeka kontakt z ubezpieczycielem. . Gdy sytuacja tego wymaga, przysłana jest pomoc assistance. Można także wezwać na miejsce wypadku przedstawiciela towarzystwa, który dokona dokumentacji zdarzenia. ", że w razie wypadku najłatwiej uzyskają pomoc u swojego ubezpieczyciela, nawet jeśli sprawcą był kto inny i szkoda nie będzie likwidowana z naszej polisy. W Link4 przysyłamy na miejsce zdarzenia pomoc assistance oraz naszego przedstawiciela, który przeprowadza dokumentację szkody, niezależnie od tego czy nasz klient był w tej szkodzie sprawcą czy poszkodowanym ” - mówi Wiśniewska.
Niezbędne
Obie strony mogą także , w którym opiszą przebieg zdarzenia, wykaz uszkodzeń oraz określą, po której stronie leży wina. Oświadczenie musi zawierać
kilka niezbędnych informacji - datę, godzinę i miejsce kolizji, dokładne dane uczestników i właścicieli samochodów (jeśli kierujący nie jest właścicielem auta) oraz numery polis
ubezpieczeniowych i nazwę ubezpieczycieli. Można też dopisać ewentualnych świadków.
>>>Czy straż miejska może odholować Ci auto?
, szczególnie dla ustalenia winnych wypadku i późniejszego procesu likwidacji szkody, jest . Jeśli mamy więc taką możliwość, zróbmy zdjęcia z miejsca zdarzenia. O jednym koniecznie trzeba pamiętać: nie odjeżdżaj z miejsca kolizji bez spisania takiego oświadczenia.
na specjalnym formularzu (do pobrania ze stron ubezpieczycieli, więc warto go wydrukować i mieć zawsze przy sobie), którego wzór jest taki sam dla
wszystkich ubezpieczycieli. Zwykła kartka też jest OK.
>>>Fotoradar w śmietniku! Policja łamie prawo?