Ogumienie powstało specjalnie na rajdowe trasy Mistrzostw Świata FIA. Pierwsza z nich, czyli , ma wymiary podobne do opony asfaltowej PZero, jednak bieżnik jest uzbrojony w kolce (od 1 do 1,5 mm).
Według nowych przepisów FIA, kierowcy nie mogą korzystać z "musu", czyli pianki łatającej oponę po przebiciu. Dlatego Pirelli opracowało specjalne wzmocnienia dla większej trwałości i odporności na twardą, rajdową jazdę.
Sottozero snow przeszły już pierwszy test podczas klasyka Monte Carlo. Właśnie na tych oponach czterokrotny mistrz świata WRC Sebastien Loeb wygrał tegoroczne "Monte". Jak widać, nowe gumy spisały się na medal.
Teraz Loeba i spółkę czeka rajd Szwecji. Kierowcy powalczą na oesach z wyboistym śniegiem i lodem. Właśnie na takie trasy jest . Opona ma cienki bieżnik uzbrojony w kolce, które są zatapiane w gumę jeszcze w czasie produkcji.
Technologię opatentowały laboratoria Pirelli w Mediolanie. Jak ich wynalazek będzie spisywać się w Skandynawii, zobaczymy od 8 do 10 lutego.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
