Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe prawo dla starszych aut w 2026. Klamka zapadła, oto harmonogram zmian

3 minuty temu
Ten tekst przeczytasz w 13 minut
Policjant kontroluje światła samochodu
Nowe przepisy pozwolą legalnie zamontować żarówki LED do reflektorów halogenowych. Kiedy zmiana? Znamy harmonogram do 2028 roku/Policja
To koniec nerwowego zerkania w lusterko na widok policji. Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło kluczowe zmiany: użytkownicy starszych samochodów będą mogli legalnie montować retrofity LED (w tym popularne H1 i H4) w reflektorach halogenowych. Prace na szczeblu ONZ weszły w decydującą fazę, a Polska zyskała już jasny harmonogram wprowadzania nowych przepisów.

Legalne LED-y w Polsce – najważniejsze fakty w skrócie

  • Koniec z szarą strefą: Nowe przepisy ONZ otworzą drogę do pełnej legalizacji zamienników LED w Polsce.
  • Bez dodatkowych badań: Nowe prawo ma pozwolić na montaż LED-ów do reflektorów bez konieczności uzyskiwania indywidualnych opinii technicznych.
  • Zaczynamy już teraz: Proces rusza w tym roku i potrwa do 2028 roku, obejmując kolejne typy oświetlenia.
  • Do tej pory legalne retrofity H11 były wyjątkiem, ale nowe przepisy otwierają drogę dla popularniejszych standardów, takich jak H1 i H4.

Retrofity LED w starszym aucie. Dlaczego kierowcy tak bardzo ich szukają?

Wiele starszych samochodów w Polsce ma słabe oświetlenie. Ich reflektory z tradycyjnymi żarówkami halogenowymi oferują skromny zasięg w porównaniu do tego, co potrafią współczesne systemy. Dlatego kierowcy biorą sprawy w swoje ręce i montują zamienniki – popularne retrofity LED.

To prosty sposób, by niewielkim kosztem zwiększyć skuteczność świateł do dzisiejszych standardów. Montaż jest błyskawiczny – nowoczesne LED-y mają identyczne wymiary jak klasyczne żarówki, więc pasują do gniazd bez żadnych kombinacji z adapterami. Efekt? Bielszy strumień światła, szerszy zasięg i znacznie lepsza widoczność pobocza. Do tego dochodzi trwałość: markowe LED-y potrafią wytrzymać nawet 3000 godzin, zużywając przy tym o 60% mniej energii niż halogeny.

Ministerstwo Infrastruktury: Przepisy ONZ zmienią wszystko

Gdzie tkwi haczyk? Oczywiście w prawie. Choć technologia jest gotowa, w Polsce stosowanie retrofitów wciąż bywa uznawane za nielegalne. Jednak nowe światło na sprawę rzuca Ministerstwo Infrastruktury. Okazuje się, że 2026 rok może przynieść prawdziwy przełom.

– W ONZ trwają prace nad opracowaniem przepisów homologacyjnych dla wszystkich podstawowych źródeł światła stosowanych w pojazdach – mówi dziennik.pl Rafał Jaśkowski, dyrektor biura komunikacji w resorcie infrastruktury.

Nowe regulacje mają sprawić, że każdy LED wykonany według nowych wytycznych będzie mógł być legalnie stosowany jako zamiennik klasycznej żarówki (np. H1 czy H4) w dowolnym aucie. Bez względu na to, co widnieje w starej homologacji reflektora.

Dopuszczenie a homologacja ECE. Tu najczęściej mylą się kierowcy

Wokół tematu narosło mnóstwo mitów, a w komentarzach zawsze pojawia się argument: to i tak nielegalne. Problem w tym, że wielu kierowców (i mechaników) myli dwa pojęcia: lokalne dopuszczenie do ruchu oraz międzynarodową homologację ECE.

To zasadnicza różnica. Dopuszczenie lokalne (które funkcjonuje np. w Niemczech czy Austrii) często dotyczy konkretnych modeli aut i nie obowiązuje automatycznie w Polsce. Z kolei homologacja ECE to standard uznawany w krajach Unii Europejskiej, w tym u nas. To sygnał, że produkt został sprawdzony pod kątem geometrii wiązki i bezpieczeństwa – dokładnie tak samo jak tradycyjna żarówka halogenowa.

Pierwsza jaskółka już jest: H11 przeciera szlaki

Choć na ogólną legalizację H1 czy H4 jeszcze czekamy, na rynku pojawiły się już "pierwsze jaskółki". Przykładem jest kategoria oświetlenia H11.

– Jeśli regulamin ONZ faktycznie zostanie uzupełniony o te przepisy, producenci zyskają jasne ramy projektowe, a użytkownicy pewność – mówi dziennik.pl dr inż. Piotr Kaźmierczak z Instytutu Transportu Samochodowego (ITS).

Rynkowi giganci tacy jak OSRAM wprowadzili już na rynek modele z pełną homologacją ECE (np. Night Breaker LED Smart H11). W praktyce oznacza to koniec dylematu: legalny, ale słaby halogen, czy jasny, ale nielegalny LED. Homologowany retrofit H11 można bez obaw montować w każdym reflektorze przystosowanym do tej żarówki. Bez wizyt u diagnosty i dodatkowych certyfikatów.

Kiedy legalne LED-y w Polsce? Oficjalny harmonogram do 2028 roku

Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło konkretne terminy wdrażania dokumentów dla poszczególnych typów świateł. Tak wygląda harmonogram:

Rodzaj świateł

Rok legalizacji

Przeciwmgielne

2026

Drogowe (tzw. długie)

2027

Mijania

2028

Policja ostrzega: Za brak certyfikatu grozi utrata dowodu rejestracyjnego

Dopóki harmonogram nie obejmie danej kategorii (np. H4), kierowcy muszą zachować czujność. Policja w trakcie kontroli drogowej może sprawdzić stan oświetlenia. Jeśli zamontowany LED nie posiada homologacji ECE (jak we wspomnianym przypadku H11), spotkanie z drogówką skończy się mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Warto o tym pamiętać: W przypadku montażu legalnych retrofitów (tych z homologacją ECE) dobrym nawykiem jest zachowanie oryginalnego opakowania i wożenie go w schowku. Dlaczego? Podczas kontroli policjant nie musi wyciągać żarówki z reflektora – wystarczy mu potwierdzenie na pudełku, że produkt spełnia międzynarodowe normy. To najprostszy sposób, by uniknąć niepotrzebnych dyskusji i podejrzeń o oślepianie innych.

– Prawidłowo wyregulowane i sprawne światła pozwalają kierowcy wcześniej dostrzec przeszkodę – przypomina podinspektor Robert Opas, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji.

Należy też pamiętać, że w Polsce obowiązuje jazda na światłach przez całą dobę. Za niedopełnienie tego obowiązku w ciągu dnia grozi 100 zł mandatu i 2 punkty karne. Niewłączenie właściwych świateł po zmroku – od zmierzchu do świtu – to już 300 zł kary i 6 punktów karnych.

Jeśli jednak oświetlenie posiada poważne usterki lub jest niezgodne z przepisami, funkcjonariusz może zatrzymać dowód rejestracyjny i nałożyć mandat w wysokości do 3000 zł. Odzyskanie dokumentu nastąpi dopiero po usunięciu usterki i uzyskaniu pozytywnego wyniku badania technicznego. Gorzej, jeśli odprawi kierowcę z kwitkiem – wtedy zaczynają się problemy. Kiedy przegląd zakończy się negatywnie?

Światła, policja
Policjant kontroluje stan techniczny samochodu

Trafiłeś na badanie techniczne? To teraz się zacznie

– Diagnosta na badaniu technicznym posługuje się kryteriami oceny stanu technicznego, które są zawarte w rozporządzeniu dotyczącym zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach – mówi dziennik.pl Karol Rytel, dyrektor ds. technicznych w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów. – W przypadku, gdy dana usterka w kryteriach oceny zaszeregowana jest jako poważna (UP) lub niebezpieczna (UN), wówczas diagnosta nie ma innej możliwości, jak zanegować wynik badania technicznego. Z tym, że w przypadku usterki niebezpiecznej zobowiązany jest do zatrzymania dowodu rejestracyjnego. W myśl nowych przepisów obowiązujących od 1 czerwca 2024 r. dowód rejestracyjny zatrzymywany jest w sposób wirtualny poprzez odznaczenie w systemie Centralnej Ewidencji Pojazdów tego faktu – wyjaśnia.

W przypadku negatywnego wyniku badania technicznego właściciel powinien naprawić auto w zakresie stwierdzonych usterek, które opisane są w zaświadczeniu wystawionym przez diagnostę. Kolejny krok to ponowne badanie techniczne tylko w zakresie usuniętych usterek. Jeśli kierowca wyrobi się z naprawami do 14 dni od pierwotnego negatywnie zakończonego badania na SKP, wówczas nie płaci ponownie za całe badanie techniczne, tylko ponosi niewielką opłatę za weryfikację usunięcia usterek.

– Wynik pozytywny badania "poprawkowego" zezwala diagnoście na dopuszczenie pojazdu do ruchu i wyznaczenie kolejnego okresowego badania technicznego. W przypadku, gdy doszło zatrzymania dowodu rejestracyjnego (wirtualnie) i ustała przyczyna jego zatrzymania, diagnosta w systemie CEP dokonuje jego zwrotu, bez konieczności wizyty w Wydziale Komunikacji – tłumaczy Rytel z PISKP.

Z takimi usterkami samochód nie przejdzie badania technicznego

Jeśli na Stacji Kontroli Pojazdów kierowca pojawi się samochodem, w którym diagnosta wykryje usterki kwalifikowane jako poważne (UP), wówczas nie ma mowy o pieczątce w dowodzie rejestracyjnym. W myśl wspomnianych przepisów na ich usunięcie ma 14 dni, jeśli nie chce ponownie płacić za nowe badanie techniczne. Lista wad obejmuje:

  • Wycieki z amortyzatorów
  • Poluzowany amortyzator;
  • Brak osłony gumowej amortyzatora;
  • Nieprawidłowy montaż drążków kierowniczych i końcówek drążków;
  • Nadmierne luzy w połączeniach (przegubach);
  • Brak lub uszkodzone osłony gumowe elementów układu kierowniczego;
  • Brak wymaganych zabezpieczeń połączeń śrubowych w układzie kierowniczym;
  • Zbyt duży luz na wielowypuście wału kierowniczego, a także wszelkie luzy lub zacięcia, wpływające na działanie;
  • Nadmierne zużycie sworznia lub łożysk sworznia lub sworzni wahaczy;
  • Ustawienie kół wpływające na stabilność podczas jazdy na wprost;
  • Nadmierne zużycie lub zbyt duży luz sworznia pedału hamulca;
  • Uszkodzone lub skorodowane przewody hamulcowe;
  • Kontrolka ABS lub inne usterki układu;
  • Kontrolka poduszki powietrznej;
  • Różne opony na kołach jednej osi;
  • Niedopuszczalny stan techniczny szyby przedniej (np. zarysowania lub zniekształcenia);
  • Brak lub niedziałanie świateł mijania, brak reflektorów lub poważne usterki odbłyśnika;
  • Nieprawidłowe lub uszkodzone mocowanie reflektora, nieprawidłowa barwa światła;
  • Niesprawne kierunkowskazy lub światła STOP;
  • Niewielkie pęknięcia lub odkształcenia podłużnic;
  • Nadmierna korozja mająca wpływ na sztywność konstrukcji;
  • Uszkodzenia układu przeniesienia napędu: wygięte półosie, luzy na wale napędowym;
  • Nieprawidłowe działanie lub brak pasów bezpieczeństwa;
  • Brak prędkościomierza lub brak podświetlenia zegarów jeśli występuje fabrycznie;
  • Uszkodzona konstrukcja fotela kierowcy oraz także brak zagłówków;
  • Nieszczelność lub niepewne mocowanie elementów układu wydechowego.

W ten sposób stracisz dowód rejestracyjny podczas badania technicznego

Usterki określane jako niebezpieczne z miejsca przekreślają szanse na pozytywny wynik badania technicznego na Stacji Kontroli Pojazdów. Diagnosta w myśl nowego prawa obowiązującego od 2024 roku zatrzyma dowód rejestracyjny elektronicznie (adnotacja w bazie CEP; czyli nawet wtedy, gdy kierowca nie tego dokumentu przy sobie). Lista niebezpiecznych usterek, które mogą spowodować bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego obejmuje:

  • Pęknięty przewód hamulcowy;
  • Mocne pęknięcie szyby w polu widzenia;
  • Prawdopodobieństwo obluzowania koła w trakcie jazdy;
  • Poważne usterki przekładni kierowniczej wpływające na działanie;
  • Obluzowane mocowanie fotela kierowcy;
  • Poważne ryzyko obluzowania kierownicy;
  • Poważne pęknięcie podłużnic;
  • Brak siły hamowania na co najmniej jednym kole;
  • Pęknięcie lub odkształcenie osi;
  • Spaliny przedostające się do środka auta w stopniu zagrażającym zdrowiu kierowcy i pasażerów;
  • Skrajnie zużyte opony - z widocznym kordem lub wtedy, gdy głębokość bieżnika jest niezgodna z przepisami.

Lista 41 usterek, które diagności znajdują podczas przeglądu w SKP

W praktyce istnieje przynajmniej 41 najczęstszych usterek, które mogą przyczynić się negatywnego wyniku badania technicznego (brak pieczątki w dowodzie rejestracyjnym) lub do zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez diagnostę – wynika z danych zebranych z SKP przez Instytut Transportu Samochodowego. – Usterki na liście są uszeregowane od najczęściej występujących. Wszystkie występowały na tyle często, że ich udział wśród całkowitej liczby usterek przekraczał 1 proc. – mówi dziennik.pl dr inż. Paweł Dziedziak z ITS. Oto spis prosto ze Stacji Kontroli Pojazdów:

  1. Nadmierne zużycie sworznia, łożysk sworznia lub sworzni wahaczy;
  2. Nadmierne luzy w połączeniach (przegubach) drążków kierowniczych;
  3. Uszkodzenie źródła światła oświetlającego tylną tablicę rejestracyjną;
  4. Hamulec nie działa po jednej stronie lub, w przypadku badania drogowego, pojazd ściąga nadmiernie w bok;
  5. Amortyzator jest uszkodzony i wykazuje duże wycieki lub uszkodzenie;
  6. Nadmierny wyciek dowolnego płynu, który może zagrażać środowisku lub bezpieczeństwu innych użytkowników drogi;
  7. Brak wyraźnej granicy światła i cienia świateł mijania;
  8. Uszkodzenie źródła światła STOP;
  9. Nadmierna korozja mająca wpływ na sztywność konstrukcji podwozia lub ramy i elementów do nich przymocowanych;
  10. Wskaźnik autodiagnostyki układu SRS wskazuje dowolny rodzaj awarii w układzie systemów poduszki powietrznej;
  11. Głębokość bieżnika opony niezgodna z wymaganiami rozporządzenia o warunkach technicznych;
  12. Uszkodzenie źródła światła przednich, tylnych i bocznych świateł pozycyjnych lub świateł obrysowych;
  13. Emisja zanieczyszczeń gazowych przekracza wartości maksymalne określone w rozporządzeniu o warunkach technicznych silnika benzynowego;
  14. Brak równomiernego przyrostu siły hamowania (zakleszczanie) w układzie hamulca roboczego;.
  15. Skuteczność hamowania mniejsza niż wartości minimalne zawarte w rozporządzeniu o warunkach technicznych w układzie hamulca roboczego;
  16. Strumień światła nie pada na powierzchnię tablicy rejestracyjnej;
  17. Nadmierne opóźnienie w działaniu hamulców na dowolnym kole w układzie hamulca roboczego;
  18. Brak wymaganej skuteczności hamowania w postojowym układzie hamulcowym;
  19. System OBD wykazuje kody usterek związane z emisją (silnik benzynowy);
  20. Zbyt mała siła hamowania co najmniej na jednym kole pomocniczego (awaryjnego) układu hamulcowego (jeżeli występuje jako oddzielny układ);
  21. Uszkodzenie lub pęknięcie części resoru w zawieszeniu;
  22. Uszkodzenie źródła światła oświetlającego tablicę rejestracyjną;
  23. Stan przewodów hamulcowych grozi awarią lub pęknięciem;
  24. Wyraźnie nieszczelny układ wydechowy (w kontekście hałasu);
  25. Zbyt mała siła hamowania co najmniej na jednym kole w układzie hamulca roboczego;
  26. Niepewne mocowanie światła przedniego, bocznego, tylnego pozycyjnego lub światła obrysowego;
  27. Wskaźnik ostrzegawczy wskazuje uszkodzenie układu przeciwblokującego (ABS);
  28. Brak światła, źródła światła lub jego uszkodzenie (dotyczy świateł drogowych lub mijania);
  29. Skuteczność mniejsza niż wartości minimalne zawarte w rozporządzeniu o warunkach technicznych pomocniczego (awaryjnego) układu hamulcowego (jeżeli występuje jako oddzielny układ);
  30. Przekroczenie wartości emisji zanieczyszczeń gazowych, o których mowa w rozporządzeniu o warunkach technicznych (silnik o zapłonie samoczynnym);
  31. Niepewne mocowanie lub zły stan techniczny podłogi w pojeździe;
  32. Uszkodzenie źródła światła cofania;
  33. Nadmierne zużycie klocków lub okładzin w układzie hamulcowym;
  34. Hamulce nie działają po jednej stronie w postojowym układzie hamulcowym;
  35. Nadmierne zużycie przegubów połączeń układu kierowniczego;
  36. Wartość zbieżności ustawienia kół wykracza poza dopuszczalne granice dla danego typu pojazdu;
  37. Brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność;
  38. Pęknięcia lub przebarwienia szyby szklanej lub przezroczystej lub tworzywa (o ile jest dozwolona);
  39. Uszkodzenie klosza światła przedniego, bocznego, tylnego pozycyjnego lub światła obrysowego;
  40. Brak zamontowanego urządzenia kontrolnego emisji spalin, przeróbka urządzenia lub wyraźnie nieprawidłowe działanie (silnik benzynowy);
  41. Nieszczelności mające wpływ na pomiary emisji spalin (silnik benzynowy).
Światła do kontroli, akcja policji na polskich drogach
Światła do kontroli w SKP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj