Pan Michael O’Brien wynalazł gumę, którą nazwał Q Tire. Opona z pozoru wygląda normalnie jak każda inna. Kiedy jednak spadnie śnieg czy drogę skuje lód wtedy wystarczy, że kierowca wdusi przycisk w kabinie a z bieżnika automatycznie wyskakują kolce i voila można spokojnie jechać dalej.
Twórca zapewnia, że na tym ogumieniu można też podróżować po suchym asfalcie - po prostu wystarczy schować kolce w bieżniku.
Jak działa Q Tyre? Rozwiązanie wykorzystuje ciśnienie powietrza z "komory głównej" opony by napełnić drugą komorę, która podnosi kolce powyżej bieżnika. Kiedy już samochód zjedzie z lodu na czystą drogę powietrze z drugiej komory ulatuje do atmosfery, a kolce chowają się w gumie. System może być aktywowany 20-30 razy a potem trzeba dopompować powietrze w kołach.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.