Szaleństwo to jego drugie imię. 160 koni mechanicznych z silniczka 1.4 Turbo - o 25 KM więcej niż zwykły model Abarth 500. Efekt? 7,4 s do setki, czyli pół sekundy szybciej niż "zwykły" mały skorpion. 230 Nm topi asfalt już od 3 tys. obr/min. Zanim się zorientujesz, już go nie ma...
Zawieszenie - twarde jak skała. Hamulce niczym imadło. Im więcej zakrętów, tym lepiej…
Samochód zostanie zbudowany w limitowanej serii 100 sztuk i ani jednej więcej. Lakier? Dwa do wyboru - perłowa biel lub bardziej unikalna szarość Campavolo z wyścigową szachownicą na dachu. Wrr…
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.