Włosi wracają na tor, i to z bronią masowego rażenia! 500 Abarth Assetto Corse jest najmłodszym dzieckiem z wyścigowej stajni czarnego skorpiona. Zobaczycie, ten malec nie da sobie w kaszę dmuchać…
Mały, ale zabójczy - z niewielkiego motoru 1.4 turbodoładowanie wydusi aż 200 KM i 300 niutonometrów (od 3 tys. obr./min). Abarth Assetto Corse zbudowano na bazie "zwykłej" drogowej 500-ki Abarth. Po odchudzeniu o 180 kg powstała wyścigowa wersja, która waży 930 kg. Podłoga kryje większy rozstaw kół plus wyczynowe hamulce i twarde jak skała, sportowe zawieszenie.
Czy młokos powtórzy wyczyny dziarskiego dziadka? Przekonamy się w przyszłym roku, kiedy 500 Abarth Assetto Corse zacznie grasować na torze.
Na filmie zobaczycie wyścigową legendę Abartha. Oto krótka lekcja
historii...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|