Mi.To jest pierwszą Alfą, jaka powstała po 8C Competizione. Właśnie unikalna 8C była źródłem inspiracji dla twórców małego klejnotu z Italii. Nowość ma ponad 4 metry długości, jest wysoka na 1,44 m i szeroka na 1,72 m. Jak widać, rozmiarami przypomina fiata grande punto. Temperamentu i szyku nie brakuje. Nic tylko chwycić za kierownicę…
A propos - twórcy zapowiadali, że wnętrze będzie sportowe - dopracowane w najdrobniejszych detalach. Ze zdjęć widać, że dotrzymali słowa - przynajmniej jeśli chodzi o klimat. Jakość poznamy już niedługo - w lipcu Mi.To zostanie przedstawiona całemu światu. Zaraz po premierze pojawi się do kupienia. Centrala we Włoszech szacuje, że rocznie sprzedadzą ok. 75 tys. sztuk tego cacka.
Przypominamy, że pod spodem samochód skrywa ciekawe rozwiązania techniczne. Między przednimi kołami pojawi się jeden z czterech silników - każdy z turbodoładowaniem. Moc od 90 do 155 koni mechanicznych. Niewykluczone, że w przyszłości pojawią się mocniejsze warianty. GTA?
Frajda z jazdy? Tej nie zabraknie na 100 procent. System DNA spełni kaprysy kierowcy. Sportowych wrażeń dostarczy tryb Dynamic. Ustawienie Normal sprawdzi się w mieście. Maksimum bezpieczeństwa na każdej drodze i przy różnej pogodzie zapewni ustawienie All-Weather.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.