Trzecia sztuczka Forda
Tego nikt się nie spodziewał! Oto Ford zaskoczył świat motoryzacji swoją wizją przyszłości. W Genewie fani czterech kółek zobaczyli rewolucyjny model iosis MAX. Jego kształty dostanie następca obecnego c-maxa. Jak nic, szykuje się jazda na maksa...
- Nowy strażnik w miasteczku
- Wojna! Cobra kontra Ford wszech czasów
- Nowa Skoda, czyli przytul Yeti
- Poznaj najlepsze i najgorsze samochody
- Samochody z Polski pokonały nową toyotę
- Nie będziesz kichać, prychać i płakać
- Focus RS - bestia w rękach mistrza kierownicy!
- Wiosenna rewia mody prosto z Genewy
- Focus RS - osiem tysięcy i koniec!
- Nowy Ford Focus - pierwsze zdjęcia…
- Uwaga! Oto trzy nowe Mazdy!
- Szybciej niż samolot…
- Sportowy, na prąd i z Japonii
- Oto jest nowy Ford C-Max
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najpierw był koncepcyjny projekt iosis - przywiózł na swoich barkach przełomowy, nowy styl Forda, kinetic design. Prototyp przeobraził się w dzisiejsze mondeo.
Jako drugi pojawił się iosis X, masywne studium, jakie posłużyło za fundament zupełnie nowego SUV-a, czyli kugi. Nie ma bardziej energetycznego auta w tej klasie…
Teraz w Genewie Ford z dumą prezentuje iosis MAX - czyli trzeci, najnowszy projekt w dynamicznej konwencji. Wygląda jak żywcem wyjęty z komiksu.
Twórcy przyznają, że to pionierski pomysł, który zmieni oblicze fordowskich minivanów. Słowem, podobne linie stworzą następcę obecnego c-maksa.
Iosis MAX jest kosmiczny od początku do końca. Dramatycznie stylizowana karoseria przypomina przyczajone coupe. Dwuczęściowa konstrukcja drzwi tyłu nadwozia umożliwia ich otwieranie nawet w
miejscach o ograniczonej przestrzeni. Ciekawostka, bo nie ma środkowego słupka…
Zamaszyste kształty kryją jeszcze bardziej odjechane wnętrze. Cztery osobne fotele z lekkich włókien węglowych są podtrzymywane przez specjalny stelaż, który przypomina poprowadzony przez środek auta mostek. Rozwiązanie sprawia wrażenie, że pasażerowie unoszą się powietrzu. Lewitują?
Deska rozdzielcza sięga daleko na boki - jej końce zawieszone nad podłogą przypominają ramiona zawieszonego w powietrzu gimnastyka ćwiczącego na kółkach. Zaś płynne przejście w drzwi twórcy kojarzą z wirem powietrza spływającego z czubka skrzydła samolotu. Konsola jest wielkim wyświetlaczem dotykowym, umożliwiającym na wzór iPhona sterowanie samochodowymi systemami informacji i rozrywki. Tyle komiksowa przyszłość…
Za to jak najbardziej realne rozwiązania kryje karoseria. Najważniejszy jest silnik z nowej rodziny ecoboost - czterocylindrowy 1,6-litrowy motor daje aż
180 KM.
>>>Rewia mody prosto z Genewy
Jednostki z tej serii mają spalać o 20 proc. mniej paliwa niż klasyczne silniki o podobnej mocy - to dzięki turbodoładowaniu i bezpośredniemu wtryskowi benzyny. Ważna informacja - od
początku 2010 roku silniki ecoboost będą stopniowo wprowadzane pod maski kolejnych europejskich modeli Forda.
W iosis MAX rewolucyjny motor współpracuje z nowym układem napędowym Auto - Start - Stop (automatyczne odpalanie i wyłączanie silnika np. kiedy czekamy na zmianę świateł, w produkcji od 2010 roku). Przyspieszanie to 6 automatycznych biegów przekładni Ford PowerShift - także przełożenia skrzyni dobrano tak, by samochód spalał jak najmniej.
Iosis MAX to tylko rozgrzewka przed maratonem Forda. "W ciągu następnych 18 miesięcy w europejskiej gamie Forda zobaczymy kilka interesujących nowych modeli, w których wykorzystane zostaną nowoczesne, ekologiczne technologie na miarę kieszeni przeciętnego nabywcy" - zdradził podczas salonu w Genewie John Fleming, prezes i dyrektor Ford of Europe. Jak nic, szykuje się jazda na maksa...












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!