Ursus przekaże Poczcie Polskiej do testów elektryczne samochody z Lublina. Ale czy pójdzie w wodór?

| Aktualizacja:

Ursus kończy prace nad najnowszym elektrycznym samochodem dostawczym. Pierwsze sztuki tego auta trafią na testy do Poczty Polskiej, a potem ruszy seryjna produkcja - ustalił dziennik.pl. 

wróć do artykułu
  • ~Kacze firmy
    (2017-11-15 16:48)
    Ursus dogadał się? dokwakał się,kaczka z kaczką zawsze się dokwaka.
  • ~robertpk
    (2017-11-15 08:53)
    o co chodzi z tym Ursusem ?? spółka która produkuje pługi , brony i rozrzutniki obornika a także składa tanie traktory z irańskich chińskich i tureckich części... jest promowana, jakby była polskim Volkswagenem podczas gdy firmy które mogłyby tym Volkswagenem w przyszłości być - są kontestowane i wycinane w projektach badawczo-rozwojowych którymi dysponuje NCBIR
  • ~po co to komu
    (2017-11-14 19:38)
    Dyzajn normalnie radziecki. Złota Malina dla "projektanta" nadwozia.
  • ~Filip
    (2017-11-14 09:26)
    Trzeba się spieszyć z produkcja, dać niskie ceny i ciagle udoskonalać. Konkurencja jest duża, ale dzięki polskiej solidności poradzimy sobie.
  • ~Gliwice
    (2017-11-14 07:31)
    A dajemy zarobić ciągle prywaciarzowi z Solarisa zamiast kupować Ursusa. Takie mamy w tych tepych łbach zakodowane Frankiewicz to do Ciebie.
  • ~A ja dodam, że
    (2017-11-13 04:10)
    PESA to też kiedyś była kwitnąca firma!
  • ~ferdek
    (2017-11-12 13:02)
    Czekamy na odrzutowe taczki z Ursusa - oczywiście naddżwiękowe.
  • ~WERT
    (2017-11-11 15:42)
    A TE SMIECIE - ZA NASZE SPOLECZNE PIENIADZE- MUNCHAUSENOWSKIE MRZONKI MORAWIECKEGO
  • ~MG
    (2017-11-10 19:53)
    Powrót do przeszłości. Kiedyś "Łączność", czyli poczta, używała elektrycznych samochodów dostawczych.
  • ~Pat
    (2017-11-10 11:59)
    U nas listonosz jeździ swoim samochodem. Teraz kupił sobie korando bo stary mu się już rozpadł i nie chciał inwestować w niego więcej kasy. Paczki za to np. przywozi nam samochodem pocztowym inny listonosz i sam się zastanawia kiedy dostanie to elektryczne cacko.
  • ~jula
    (2017-11-10 04:44)
    Czytając powracam z przyjemnością do lat gdy pisałam pracę dyplomową o podobnej tematyce i szybkie ładowanie było jednym z problemów do rozwiązania ,ale akumulatory LiOn były terminem nieznanym . Śledzę doniesienia z tym związane ,może choć trochę z tego co 45 lat temu było marzeniem młodej jeszcze nie inżynier ?
  • ~yp
    (2017-11-08 21:01)
    Będzie się czym chwalić na najbliższym plenum KC.
  • ~m
    (2017-11-08 18:43)
    @jamniki nie sa oblesne,ale ty tak zazdrosniku.
  • ~m
    (2017-11-08 18:41)
    Dobrze ,ze nie rzadzi juz POlactwo ,dobrze ,ze nie zdazyli calkowicie sprzedac POLSKI I POLAKOW to teraz powolutku sie odradzamy i odbudowywujemy .Dzieki PIS odzyskamy NASZA OJCZYZNE POLSKE.
  • ~KIG
    (2017-11-08 17:46)
    "... lecz przyjdzie dzionek, mój przyjacielu, czterej Chińczycy wyjdą z tunelu - a wtedy, panie, siarka i wodór, Sodomagomor, Kosmos i odór...!" - i tyle tylko zostanie z elektrycznego dostawczaka - chyba że cudownym sposobem przepoczwarzy się w całkowicie polski samochodzik wyścigowy o nazwie Syrena Hussarya Arrinera Turbo Chanel 5P GT pod auspicjami wicepremiera Morawieckiego, który odbędzie jazdy testowe i wystawi stosowny certyfikat.
  • ~jamnik
    (2017-11-08 17:01)
    Obleśne to auto. Dostawczak udający lambo - żałosny dowód kompleksów projektanta.

Może zainteresować Cię też: