Już niebawem spotkanie ze strażą graniczną może skończyć się utratą dowodu rejestracyjnego pojazdu. Wszystko dzięki zmianie przepisów wprowadzanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resort przygotowuje projekt w sprawie kontroli ruchu drogowego, który da funkcjonariuszom tej służby większe uprawnienia. Pismo właśnie trafił do uzgodnień międzyresortowych.

Nowe rozporządzenie sprawi, że mundurowi z SG będą mogli samodzielnie zatrzymać dowód rejestracyjny w takich samych przypadkach jak policjanci, m.in. jeśli pojazd zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu albo narusza wymagania ochrony środowiska.

Dotychczas, jeśli np. podczas rutynowej kontroli na granicy, strażnicy stwierdzili, że dane auto stanowi zagrożenie, dowód rejestracyjny mógł być zatrzymany tylko przez policjanta. W ocenie MSWiA wiązało się to z niepotrzebnym czekaniem i marnowało czas funkcjonariuszy obu służb. A nowe przepisy mają przyspieszyć ten proces i ograniczyć koszty.

Funkcjonariusze SG będą mogli wykonać więcej kontroli, a policjanci nie będą musieli przyjeżdżać na miejsce tylko po to, aby zatrzymać dowód rejestracyjny.

Za co zatrzymają dowód rejestracyjny?

Jesienią szybko zapada zmrok. "Jednooki" samochód to łatwy cel dla drogówki i już niebawem straży granicznej. Jazda z przepaloną żarówką grozi mandatem w wysokości 100 zł. Na konto wskoczy 2 punkty karne. Można też stracić dowód rejestracyjny.   

Ale powodem kłopotów kierowcy może być nie tylko przepalona żarówka - jeśli mundurowy stwierdzi, że brudna szyba zagraża bezpieczeństwu, a nie da się jej umyć przez niesprawne wycieraczki (np. zużyte pióra, brak jednego z nich) lub brak płynu do spryskiwaczy wówczas trzeba być gotowym nawet na 500 zł mandatu.

Przez uszkodzoną szybę także można dostać mandat, a nawet stracić dowód rejestracyjny. W takim przypadku także diagnosta podczas przeglądu technicznego jest zobligowany do nieprzedłużania ważności badania technicznego auta.

Nowe przepisy już od 13 listopada 2017

Ministerstwo chce, by znowelizowane rozporządzenie zaczęło działać już 13 listopada 2017 r., czyli tego samego dnia, gdy w życie wejdzie nowela ustawy o Prawo o ruchu drogowym. Resort w uzasadnieniu do projektu nowelizacji rozporządzenia tłumaczy, że "jest to podyktowane tym, by zapewnić SG możliwości wystawiania pokwitowań w przypadku zatrzymania dokumentów stwierdzających uprawnienia do używania pojazdu, zgodnie z wzorem ustalonym w rozporządzeniu MSWiA z lipca 2008 r."